Ale trzymajmy kciuki, że obraz okładki jej gdzieś w pamięci zostanie i znajdzie go przypadkiem w bibliotece















Robię tak samo...niezła zabawa.Rosette napisał(a):Uwielbiam podczas czytania wracać mniej więcej co rozdział do uważnego studiowania okładki i odgadywania, kto jest na niej przedstawiony oraz którą dokładnie scenę przedstawia. Do tego wypełnione są drobnymi szczegółami, których wyłapywanie sprawia nie lada frajdę. Zachwyca mnie też sam styl, w którym są tworzone- postacie są przejaskrawione, karykaturalne i w ten sposób świetnie podkreślające klimat Świata Dysku.









Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Panowie i Damy, dodał(a) reeven
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników