Twórcy Shreka, Kung-Fu Panda itp. od 10 lat tworzą Nomy. Z przerwami, przygodami, zmianami głównych dowodzących jak reżysera i scenarzysty... Ale jest szansa, że zobaczymy Nomy w listopadzie (no, przynajmniej w Stanach itp, bo pewnie zanim przetłumaczą na polski to jeszcze chwila... chociaż kto wie?).
Pytanie czy nic się nie zawaliło po drodze.


