Dobra, to definicja.
Ekhem.
Trickster- po naszemu przechera (najlepiej mi pasuje); bóg, bogini, człowiek, w sumie dowolna postać, jaka została uczłowieczona. Najprościej powiedzieć, że to osoba, która igra z ogniem- oszukuje, nie szanuje zasad, okazuje nieposłuszeństwo wszystkiemu, wobec czego warto je okazywać ( poważnie- wszystkiemu), obchodzi zakazy i nakazy jak mu się podoba. Całkiem otwarcie kwestionuje wszelką władzę i każdy autorytet, jaki spotka na drodze. Zachęca- nie wprost, głównie swoim zachowaniem- do łamania zasad, szukania w życiu czegoś więcej niż...no, życie. Nadaje smak, o. Lata na skrzydłach chaosu i destrukcji

. Jednocześnie naprawdę przynosi nowe wartości i mądrości. A, no i ukarany za swoją skrajną bezczelność...wraca po więcej.
Wujek Jung mówi, że Trickster to buntownik, który nie zważa na to, czego oczekuje od niego społeczeństwo. Nie buntuje się jednak bez przyczyny. On musi mierzyć się z autorytetami i władzą wspomnianymi już wyżej.
Także tak. Jak widać Tricksterzy się po prostu dobrze bawią.