Niekoniecznie o Terrym...

Łajka na Łowach.

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Łajka na Łowach.

Postprzez Brethil » 19 maja 2012, o 20:35

Lokiego z mitologii, czy Lokiego z wszelakiej popkultury?
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Reklama

Re: Łajka na Łowach.

Postprzez kennel » 19 maja 2012, o 21:17

Both. Po prostu nie potrafię zdzierżyć postaci :D
Obrazek
Avatar użytkownika
kennel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 171
Lokalizacja: Łódź, lecz wherever i may roam, where i lay my head is home :)
Reputacja: 259

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Wędkarze twierdzą, że dobra mucha powinna jak najlepiej udawać prawdziwą. Są muchy odpowiednie na ranek, są inne, właściwe na letnie wieczory. I tak dalej.
Ale mucha, którą Śmierć trzymał w kościstych palcach, była muchą z początków czasu. Muchą z pierwotnej mazi. Żerowała na odchodach mamutów. Nie taką, która obija się o szyby, ale taką, która przebija ściany. Owadem, co wyczołguje się spod najcięższej packi, ociekając jadem i pałając żądzą zemsty. Sterczały z niej dziwaczne skrzydła i wisiały jakieś strzępki. zdawało się, że ma mnóstwo zębów.
- Jak się nazywa?
NAZWĘ JĄ... CHWAŁĄ ŚMIERCI. Śmierć raz jeszcze z podziwem przyjrzał się swemu dziełu, po czym wpiął je w kaptur płaszcza.

Mort, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron