przez Wolf Lilly » 3 sie 2021, o 23:27
SPOILER ALERT
Strzeżcie się wy, którzy jeszcze nie przeczytaliście do końca - dotyczy zakończenia książki
Zazwyczaj jestem dość obojętna na spoilery, ale to faktycznie w tym przypadku może zepsuć efekt moim zdaniem, jeśli się wie wcześniej...
Jednakże zwracając się do tych, którzy lekturę mają już za sobą i którym nie zepsuje to wrażeń:
Minęło już parę dni odkąd doczytałam Złodzieja Czasu do końca i jak wspominałam byłam bardzo zadowolona z zakończenia.
Jednakże...
Zastanawiam się w sumie, czy może była możliwość rozwiązania wątku Jeremiego... Znaczy, oczywiście że była, natomiast czy byłaby lepszym rozwiązaniem? Czy nie? Osobiście spekulowałam że mógłby być innym rodzajem stworzenia, być może pochodzącym od jakiejś innej antropomorfizacji...
Po tych paru dniach stwierdzam też, że zdecydowanie temat Czasu jako antropomorfizacji był za mało rozwinięty - z tego co się orientuję nie pojawia się ona zbytnio w innych tomach, a szkoda, bo jest ciekawą koncepcją.
Wybór rozwiązania był ze strony Pratchetta bardzo logiczny i udało mu się uniknąć uczynienie z Jeremiego większego antagonisty - zmienił go w część balansu. Jednak całość książki sprawia, że się zastanawiam...
Jak ta książka wylądałaby, gdyby historia potoczyła się nieco inaczej? Czy może są gdzieś tam ukryte motywy, które wyniosłyby ją na wyższy poziom?
Jak też wspominałam widziałam, że wielu osobom ten konkretny tom nie przypadł do gustu. Rozmawiając poza forum usłyszałam na przykład opinię, iż książka na tyle odstaje klimatem oraz konstrukcją fabuły od niektórych innych tomów Świata Dysku, że w efekcie nie zdołała sprostać oczekiwaniom postawionym przez wcześniej czytany tom.
Więc... Jakie wrażenia po lekturze? Co spodobało się, co się nie spodobało, czemu ostatecznie książka wypadła w waszych oczach jak wypadła?
(Nie znalazłam nigdzie w przeglądanych postach większej dyskusji na ten temat, były pojedyncze wzmianki... Gdzie lepiej o tym porozmawiać niż w tym temacie? Byłam zbyt ciekawa jak inni ją odbierali, gdyż z początku miałam mieszane uczucia... I to chwilami paradoksalnie z powodu Susan)
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein
"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford