przez Mogget » 5 mar 2012, o 23:31
Cześć, przyjdź, przyjdź pod pręgierz, ja pewnie będę wcześniej, a jestem łatwo rozpoznawalny jeśli zabiorę łańcuch dyndający po jednej stronie i arafatkę wsadzoną w kieszeń po drugiej

tylko nie należy patrzeć zbyt wysoko, bom kompaktowym stworzeniem

Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.