Wieża sztuk

Neuroshima - Nina Karpusi

Twórczość własna naszych forumowiczów

Re: Neuroshima - Nina Karpusi

Postprzez Spangler » 3 lut 2012, o 11:22

Rosette - nie rozumiem jak można grać takimi kostkami - Nuklearne to jeszcze można przeboleć bo wyraźnie widać numerki ale leśne i tym podobne są okropne - trzeba się namęczyć aby wśród tych wzorków dostrzec cyferki... Na początku wydaje się to klimatyczne itd. ale potem kostki staja się tylko elementem dodatkowym a gracze bardziej zwracają uwagę na historie niźli na kosteczki...
Ja tam wole zwykłe przezroczyste kostki - dla mnie są tylko narzędziami które nie muszą być piękne...

Dżon - jak nie ma k6 i k4 to jeszcze można ogarnąć - kupujesz czekoladę i robisz sobie te dwie kostki ze sreberka - ale co do reszty to faktycznie trzeba sobie jakoś inaczej radzić... Nie raz grałem bez kostek...Ciekawe doświadczenie.
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Reklama

Re: Neuroshima - Nina Karpusi

Postprzez Dżon » 3 lut 2012, o 12:01

A swoją drogą ciekawostka: któryś z systemów (bodaj Arkona) używa kości k3. Coś na zasadzie: "Ej... szóstki są za bardzo mainstreamowe i nie są tró słowiańskie. Weźmy trójki a potem wymyślimi nowe zasady geometrii" :D
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Neuroshima - Nina Karpusi

Postprzez Rosette » 3 lut 2012, o 12:18

Ja wiem, że w Arkonie w przypadku zranienia dłoni rzuca się kostką k5 by sprawdzić ile palców stracił bohater xD System o tyle pięknie skonstruowany jeśli chodzi o świat, bo bardzo ciekawy, barwny i klimatyczny- co kompletnie bez sensu, gdy dotrze się do mechaniki.
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Neuroshima - Nina Karpusi

Postprzez Spangler » 3 lut 2012, o 19:36

A bałem się, że to mój system będzie nierealistyczny i nielogiczny... Yyy.. Za to moja karta postaci to tragedia jest.. Bałagan - za dużo chciałem wepchnąć...
http://www.sendspace.pl/file/252f4413801d16b223c1f80

[Edit]
Hehe chyba zgubiłem "energie magiczną" (mana).. gdzie ja to teraz upchnę ?
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: Neuroshima - Nina Karpusi

Postprzez Tigi » 5 lut 2012, o 21:44

ach, łezki mi się w oczach zaszkliły - właśnie z Neuro zaczęłam moją przygodę z RPG. a do tego mam najlepszego na świecie MG jak chodzi o storytelling, więc nie zadręcza nas mechaniką tylko świetnie się bawimy:-)
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Neuroshima - Nina Karpusi

Postprzez Rosette » 9 lut 2012, o 13:13

O, znalazłam w końcu szkic Niny z sesji :)

Obrazek

W ogóle, do stworzenia tej postaci zainspirowała mnie Holli Would z filmu " Cool World ". I małe wyjaśnienie, odnośnie jej zbyt idealnego wyglądu jak na Neuroshimę- jest to cecha pochodzenia z Missisipi z podręcznika Femoshima, którą po ustaleniach z mistrzem gry dostałam w ramach " Ten kraj naprawdę istnieje! ". Za bardzo pasowało mi to do konceptu postaci, by się obyło.

Właśnie Missisipi to miejsce, gdzie Nina trafiła po dopłynięciu do Zasranych Stanów. Tam miała dziwnego pecha-nie-pecha zarażając się tą odmianą mutacji i mszcząc się za nią :D Stąd prześmiewczy dopisek " pół-mutant łowca mutantów".
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Neuroshima - Nina Karpusi

Postprzez Spangler » 9 lut 2012, o 14:31

Fajny rysunek - rysunki przedstawiające moje postacie są zazwyczaj brzydki... Być może wynika to z tego że zazwyczaj wybierałem Pół-orka :P Na szczęście w Warhammerze rysunki sporządza nam MG... Nie wiem czy kiedykolwiek nudziłoby mi się na tyle aby chciało mi się rysować dwu metrowego, bladego strażnika z odstającymi uszami i pełnymi ustami... Nie ma to jak losowe cechy wyglądu.
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: Neuroshima - Nina Karpusi

Postprzez Brethil » 19 lut 2012, o 00:40

Neuroshima? Mam w pamięci dwie postaci - prawdziwą panią doktor z Teksasu (była wstanie wykonać operację na otwartym sercu za pomocą plastikowej łyżeczki, w dodatku na poboczu) i kuriera pół-mutanta, która prawie oberwała od kumpla z drużyny bełtem z kuszy gdy okazało się, że po ciemku świecą jej się oczy (przejechałam z kuszą przy skroni 1,5 dawnego stanu gdy uciekaliśmy po nocy przed gangiem - dopiero wtedy doceniono moje zdolności, jako że zgubiłam gnoi jadąc bez świateł).
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Poprzednia strona

Powrót do Wieża sztuk

-Heheheh, żeśmy nie pozwolili, żeby łucznicy nas powstrzymali w dolinie Koom! - zarechotał antyczny barbarzyńca.
Mały Willie westchnął.
-To była bitwa między krasnoludami a trollami. Nie jesteś ani jednym, ani drugim. To po czyjej stronie walczyłeś?
-Co?
-Pytałem, PO CZYJEJ STRONIE WALCZYŁEŚ?
-Byłżem po stronie, która płaciła pieniądze za walkę - oświadczył Hamish.
-To najlepsza ze stron.

Ciekawe czasy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników