Jeśli nawet bawić się chcesz po pratchettowsku
przez Rosette » 15 lut 2012, o 15:56
Lu Tze?
Ostatnio edytowano 15 lut 2012, o 15:58 przez
Rosette, łącznie edytowano 2 razy
-

Rosette
- Mag III stopnia
-
- Posty: 428
- Reputacja:
592
-


-
przez wiedzmikołajka » 15 lut 2012, o 15:58
Brethil
Wiedziałam że będzie proste ale żeby aż tak?
Nawet pięć minut się nie nacieszyłam

Don't worry. Someday you'll find that person who is perfect for you. They can't hide forever. We have satellites.
Night Vale
-

wiedzmikołajka
- Mag I stopnia
-
- Posty: 141
- Lokalizacja: Polska
- Reputacja:
189
-
przez grace » 18 lut 2012, o 09:24
vetinari
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
Powrót do Gry tematyczne
- Muszę przyznać, że świetnie sobie radzisz, drogi chłopcze - pochwalił.
JAK SIĘ NAZYWA, KIEDY CZUJESZ SIĘ DOBRZE, JESTEŚ ZADOWOLONY I CHCIAŁBYŚ, ŻEBY TAK JUŻ ZOSTAŁO?
- Ja bym to chyba nazwał szczęściem.
W maleńkiej ciasnej kuchni, pokrytej wieloletnimi warstwami osadowymi tłuszczu, Śmierć wirował i zwijał się, ciął, kroił i smażył. Tasak błyskał w cuchnących oparach.
Otworzył drzwi na chłodne nocne powietrze, a kilkanaście kotów z sąsiedztwa wkroczyło do środka. Zachęcał je miseczkami mleka i mięsa - najlepsze kęski z zapasów Hargi, o czym na szczęście gospodarz nie miał pojęcia. Od czasu do czasu Śmierć przerywał pracę i drapał któregoś za uszami.
- Szczęście - powiedział do siebie, zdziwiony brzmieniem własnego głosu.
Mort, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników