Forum powitalne

Rudej wiewiórki przypadków kilka

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Carol » 13 lut 2012, o 13:36

Cześć i czołem :)
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Reklama

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez reeven » 13 lut 2012, o 14:16

Witam :)...też zawsze czytam etykiety ulotki,plakaty...kolorowe literki przyciągają oczy.
Forum miłe i przyjemne...może doprowadzić do uzależnienia ;).
Też ze swojej strony mogę powiedzieć,że jak coś to piwo czy coś innego to się nie odmawia...tylko już nie zawsze i wszędzie bo ja jedynie bywam we Wro.
miłego czytania i pisania :)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 13 lut 2012, o 14:47

Czytuję etykiety z bardzo konkretnego powodu - zawierają litery :)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Draco Nobilis » 13 lut 2012, o 17:41

Witaj Brethil.
Baw się dobrze i pisz.
Też mam problem z literami. Kiedy zaczynam czytać książkę i stwierdzam, że jest nudna, nie umiem jej zostawić. Wydaje mi się, że musi być jeszcze coś ciekawego dalej i czytam ją do końca. Denerwuje mnie to, bo potem żałuję straconego czasu.
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 355
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 1016

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 13 lut 2012, o 17:45

Zauważyłam u siebie oznaki uzależnienia, a na forum istnieję dobę i kawalątek. Niezły macie wynik w chwytaniu w sidła nałogu ;)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Melissa » 13 lut 2012, o 19:11

Ha, mogłabym się podpisać pod trzema powyższymi postami (oprócz tego, że jestem na forum ciut dłużej). I jak tu was nie lubić? ;)
Avatar użytkownika
Melissa
Mag III stopnia
 
Posty: 370
Reputacja: 571

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 13 lut 2012, o 19:15

Nas się nie da nie lubić ;)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Sushi » 13 lut 2012, o 19:15

Brethil napisał(a):Zauważyłam u siebie oznaki uzależnienia, a na forum istnieję dobę i kawalątek. Niezły macie wynik w chwytaniu w sidła nałogu ;)


Zauważyłam, że jesteś "wszędzie" ;) Mam nadzieję, że to nie słomiany zapał jak u co poniektórych i że będziesz panoszyć się na forum jeszcze długo długo

P.S
Witam i o zdrowie pytam.
Refleks szachisty. Zapędy archeologiczne.
Avatar użytkownika
Sushi żeńska
Złodziejka zapalniczek
 
Posty: 414
Lokalizacja: Southampton UK
Reputacja: 391

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 13 lut 2012, o 19:22

Na razie jestem wszędzie - typowy syndrom nowicjusza, który chce posmakować wszystkiego. Z czasem pewnie częstotliwość moich postów ulegnie zmniejszeniu, choć obiecuję, że zrobię dużo, żeby całkiem nie zniknąć.

PS. Me zdrowie fizyczne w porządku, nad psychicznym roztkliwiać się nie będę, a jakże u Waćpanny?
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez grace » 13 lut 2012, o 19:22

Pisz, pisz. To forum świetnie działa jako odskocznia od codziennych zawirowań ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 13 lut 2012, o 19:27

Zdążyłam to zauważyć :)
Kłócę się ze znajomym na komunikatorze, a tutaj wchodzę w tryb jogina i pełnej kultury ;)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Motopompa » 13 lut 2012, o 19:43

Cześć

Na forum Fanty też było Cię dużo, ale 55 postów w jeden dzień! To chyba podchodzi pod rekord. Wow ^^
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 13 lut 2012, o 19:51

@Motopompa - ale na forum Fantazjady swego czasu byłam orgiem od Dawnej Wiary, Bestiariusza i w dodatku Modem, więc nic dziwnego, że było mnie dużo :P

A tutaj cóż... rozkręcam się, ale pewnie niedługo przystopuję nieco, bo skończą się tematy w których się jeszcze nie udzieliłam :P

A swoją drogą - kim grałeś na F. i na której?
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Sushi » 13 lut 2012, o 20:33

Panna ADHD ma stwierdzone czy tylko domniemane? ;)

Pół godziny temu posta skrobnęłam a tu już temat ze 3 razy zdążył się zmienić. Nie nadążam ale cóż, mnie się tam już próchno z flegmatycznej d*py sypie a show must go on!
Refleks szachisty. Zapędy archeologiczne.
Avatar użytkownika
Sushi żeńska
Złodziejka zapalniczek
 
Posty: 414
Lokalizacja: Southampton UK
Reputacja: 391

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 13 lut 2012, o 20:35

Jedynie domniemane, ponieważ w moim rodzinnym mieście jedynym psychiatrą jest mój rodziciel, a nie wypada, żeby mnie diagnozował, bo mógłby być nieobiektywny ;)
Ja po prostu piszę tutaj, bo wszystko jest lepsze od myślenia o jutrzejszych lekcjach/czwartkowych konspektach
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum powitalne

Zresztą w miastach nie chodzi przecież o strzeliste iglice, lecz o kupców, o statki wyładowujące towary na nabrzeżach i o destylację bogactwa. Lubię Ankh-Morpork. To archetypiczne miasto, które Nigdy Nie Zasypia. Owszem, przyznaję, że głównie z powodu pcheł.

Sztuka Świata Dysku, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron