Forum powitalne

Rudej wiewiórki przypadków kilka

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 12 lut 2012, o 16:14

Witam Was serdecznie.
Na imię mi Katarzyna, choć większość świata zwraca się do mnie per Brethil, Brzoza lub też Ruda Wredna Menda (skracane do Wiewióra).
Żyję sobie lat niespełna 23 dopiero (a może już), pracowicie symuluję studiowanie polonistyki i historii w rdzennie polskim mieście Wrocław ;), w przerwach śpię, eksperymentuję w kuchni, grywam w LARPach i sesjach RPG, a nade wszystko CZYTAM.
Moją przygodę ze Światem Dysku zaczęłam już dość dawno, bo z jakieś 8 lat temu. Pierwszą książką jaka wpadła mi w łapy była "Wyprawa czarownic", a później już poszło... I tak leci do dzisiaj.
Doprawdy nie wiem czym wytłumaczyć fakt, że dopiero teraz odkryłam stronę i forum, pewnie tępotą moją wrodzoną w kwestiach zauważania spraw oczywistych.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Reklama

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Arvika » 12 lut 2012, o 16:27

Witaj w tą piękną niedzielę (w dowolmy inny dzień też, ale mamy akurat wyżej wymienioną, więc witaj w nią; chyba mam dziś trudność z trzymaniem się tematu). Wrocław jest na pozycji uprzywilejowanej - zlatujemy się u Was niedługo, więc zarejestrowałaś się jak raz w sam raz na czas, żeby nas zobaczyć, przestraszyć się i nie pojawić nigdy więcej (chociaż możemy mieć nadzieję, że to jedynie łódzka specyfika i rzeczy we Wrocławiu działają według innych zasad).
pierwsza sesese!
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez grace » 12 lut 2012, o 16:34

Witaj, ekipa wrocławska się zaraz ucieszy i zaprosi Cię na zlot ;)

Pisz dużo, baw się dobrze ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 12 lut 2012, o 16:34

Droga Arviko - u mnie niedziela również jest piękna, a co do zobaczenia, przestraszenia i niepojawienia się więcej to zdaje mi się, że niczym specjalnym mnie nie zaskoczycie, byłam w życiu na kilku konwentach i wiem, czego można się spodziewać.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Dicey Reilly » 12 lut 2012, o 16:35

Aloha! Baw się dobrze na naszym forum i nie znikaj :)

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 12 lut 2012, o 16:50

Nie mam zamiaru znikać (za to dobrze się bawić zamiar jak najbardziej mam).
Zamiast zajmować się czymś związanym z poważnym życiem przekopuję się przez forum.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Nobby Nobs » 12 lut 2012, o 17:06

Yo!
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Dżon » 12 lut 2012, o 17:07

czołgiem.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 12 lut 2012, o 19:09

grace napisał(a):Pisz dużo, baw się dobrze ;)


Pisać już zaczęłam, bawiąc się przy tym wyśmienicie ;) Szkoda, że na razie prawie nikt mi nie odpisuje.

Jeśli chcecie o mnie wiedzieć coś jeszcze to piszcie, choć nie obiecuję, że na wszystkie pytania odpowiem ;)
Ostatnio edytowano 12 lut 2012, o 20:17 przez Brethil, łącznie edytowano 1 raz
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez nanny_ogg » 12 lut 2012, o 20:17

Spokojnie Kasiu,jeszcze nie raz wybitna zdolność naszych forumowiczów do tworzenia wielkiej ilości postów w ciągu krótkiego czasu da ci się we znaki, kiedy siadając po kilku godzinach nieobecności na forum stwierdzisz,że będziesz potrzebowała kilku dni na oggarnięcie bieżących postów. :D
A tak w oggóle - witaj i życzę szybkiego zadomowienia (co zważywszy na wyjątkowość użytkowników tego forum jest nie do uniknięcia). Czytaj, pisz i... radujmy się :D
Ostatnio edytowano 12 lut 2012, o 20:23 przez nanny_ogg, łącznie edytowano 1 raz
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez szpaq » 12 lut 2012, o 20:22

Powitać koleżankę z Fanty ;) zlot jak coś na hacjendzie :mrgreen:
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Marw » 12 lut 2012, o 20:23

Miałem właśnie powiedzieć coś o tym oggarnianiu postów (ja wiem bo znikam co jakiś czas [skleroza]), ale jak widać niania w formie jak zwykle i wyprzedziła mnie. :lol: Btw. - witaj.


EDIT: EJ NO! Tylko mnie tak dubluje zawsze posty? Potem opierdziel dostaje bo nie nadążam z kasowaniem. :twisted:
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 12 lut 2012, o 20:35

Ja tam nie mam nic przeciwko czytaniu dużej ilości postów, zwłaszcza gdy powinnam w tym czasie robić coś innego, np uczyć się, spać, jeść, pracować ;)
Szpaq - witaj dobra i mi znana duszo :)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Marek_Sobczak » 12 lut 2012, o 21:27

Witaj.
Znów zawiodłem się na polskich przysłowiach. Bo niby wysoka jak brzoza... a tu nic z drugiej części przysłowia nie pasuje. Nawet nie jestem pewien, czy pierwsza jakoś się komponuje...
Mniejsza o to.
Witaj wśród, jak się już pewnie zdążyłaś zorientować, całkiem przyjemnej we... współżyciu(?) to dobre słowo, chyba lepsze od współforumowania, grupy pratchettowych zapaleńców.
Zważywszy, że z Twojego powitalnego uzewnętrznienia myśli uderza w spojówkę słowo CZYTAĆ, odnajdziesz się tu jak w najlepszej czytelni, lub bibliotece pełnej opasłych tomisk łaknących Twojego wzroku.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Rudej wiewiórki przypadków kilka

Postprzez Brethil » 12 lut 2012, o 21:35

Co do pierwszej części powiedzenia to również jest ona nietrafiona, gdyż określa mnie najlepiej zwrot "metr pięćdziesiąt w kapeluszu". Dosłownie.

Zdążyłam już zauważyć, że jesteście jako całość naprawdę miłą bandą podobnych do mnie zapaleńców, co niezwykle mnie cieszy.

Rzeczywiście zaakcentowałam czynność czytania, ale to wyłącznie dlatego, żeby pokazać proporcje w moim życiu. Bo czytam gdzie tylko się da. W wannie, w kolejce, w tramwaju, podczas mieszania gotującej się zupy. I co tylko się da. Gazety, ulotki, plakaty, choć przede wszystkim książki.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Następna strona

Powrót do Forum powitalne

Moja mama zawsze zabiera w podróż żałobne suknie. Mówi, że nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś może paść trupem.

W północ się odzieję, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników