Grace, na przyszłość musisz spróbować mnie uchwycić w jakiś korzystniejszych ujęciach

chciałam namawiać Cię do przerobienie mnie na pratchettowską postać, ale poczekaj
Wybaczcie, że wcześniej nie podzieliłam się przeżyciami po mini spotkaniu w Krk (z Grace, Corvvinem, Tomackiem), ale świetny weekend zakończył się bardzo nieprzyjemnie i nie miałam ochoty do tego wracać.
Teraz mogę się pochwalić, że byliśmy na grzanym winie, czekoladzie i pierogach

Nawiedziałam także Grace na mieszkaniu, zapoznałam się z You (która uznała, że moja sukienka jest odpowiednim miejscem do spania), wybrałyśmy się też na lodowisko. Mimo, że obie od lat nie jeździłyśmy, obyło się bez upadków. Tu Wam się muszę pożalić: bardzo namolna kobieta się do mnie przystawiała i nachalnie próbowała flirtować, a nasza Grace stała w pobliżu, śmiała się i dalej czyściła łyżwy, zamiast mnie ratować!
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak