Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo
przez grace » 7 gru 2011, o 12:23
Elencza, ależ coś się na pewno da wymyślić, tylko jak Dżonowi się będzie chciało następnego koncertu

A wiesz, że koszulkę to można przy okazji innej

kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez grace » 7 gru 2011, o 13:00
Jeśli ktoś jeszcze nie wie czy warto iść na taki koncert (bo tutejsze wcześniejsze posty tego nie oddają) to
tu jest fragment jego ulicznego śpiewania.
W sumie dziwnie się tak mówi o kimś z forum

kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez Endrju » 3 lut 2012, o 16:20
O, Rosette wolna od 6-go - to już mamy Dżonie jakiś konkret

Pasuję więc Wam poniedziałek powiedzmy o 20tej?
(hmmm, chyba są odpowiedniejsze tematy do takiego umawiania... no ale jak juz tutaj wyszła ta rozmowa to mam nadzieję, ze nikt nie będzie mi miał za złe kontynuacji wątku

)
-

Endrju
- Student Magii
-
- Posty: 38
- Lokalizacja: Kraków
- Reputacja:
54
-
przez grace » 3 lut 2012, o 17:46
Możesz u nas nocować. Kot się na pewno ucieszy, że będzie mogła komuś nie dawać spać. A piwo można też u na, to nie będzie problemu z zimnem w czasie przejścia z knajpy do domu.
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez Endrju » 4 lut 2012, o 01:20
W sumie opcja napicia się u Was ma 2 duże plusy:
-nie będę miał daleko do domu
-spokojnie można będzie pograc, bo i Rosette z tego co widziałem ma sporo gier na stanie, i ja obiecałem Dżonowi przynieść talie do Veta
Innymi słowy: Grace, przekonałaś mnie

-

Endrju
- Student Magii
-
- Posty: 38
- Lokalizacja: Kraków
- Reputacja:
54
-
Powrót do Załatany Bęben
Istnieje tendencja, by w tym momencie zerknąć przez ramię na grafika i podyktować mu dokładny opis czarnej skóry, wysokich butów i nagich ostrzy.
Słowa typu „pełna”, „zaokrąglona” czy nawet „wyzywająca” wkradają się do narracji, aż wreszcie pisarz musi przerwać, wziąć zimny prysznic i położyć się na chwilę.
Co jest dość niemądre, ponieważ kobieta zdecydowana mieczem zarabiać na życie nie będzie wędrować po świecie, wyglądając jak ktoś z okładki katalogu wyrafinowanej bielizny dla pewnej szczególnej grupy nabywców.
Zresztą to nieważne. Trzeba przyznać, że Herrena Hennowłosa Herridan wyglądałaby oszałamiająco po solidnej kąpieli, z ostrym makijażem i po zakupach w sklepie Wu Hun Linga „Egzotyka Orientu i Narzędzia Walki” przy ulicy Bohaterów. Aktualnie jednak była rozsądnie przyodziana w lekką kolczugę, miękkie buty i krótki miecz.
No dobrze, może te buty były ze skóry. Ale nie czarnej.
Blask fantastyczny, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników