Gry forumowe

Whose Line Is it Anyway? - quiz

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez szpaq » 6 sty 2012, o 22:07

o ja pierdziu faktycznie ;) mój błąd.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Reklama

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez 4jola » 6 sty 2012, o 22:23

Szpaqu,aj forgiwju...
DZIĘKUJĘ JAK NIE WIEM CO!
No to macie.Zdjęcie fakt autentyczny,stacja benzynowa Dobroń...Ciekawam,czy wymyślicie to,co ja.

Nie wiem jak u Was ale u mnie zdjęcie jest średniej jakości.Podpowiadam,że obok konia stoi butla z gazem...
Załączniki
stacja 2.jpg
stacja 2.jpg (69.53 KiB) Przeglądane 576 razy
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Anima Vilis » 7 sty 2012, o 00:39

Chłop:
"No koniku, teraz dodamy Ci trochę gazu"
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez szpaq » 7 sty 2012, o 19:29

bioowies do pełna.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Corvus26 » 8 sty 2012, o 09:37

-Nie proszę pana, nie jesteśmy w stanie nabić gazów pańskiego konia w butle.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Marek_Sobczak » 8 sty 2012, o 10:27

-Czyli on mnie oszukiwał, że jeździ na bezołowiowej? Pan mówisz, ze to diesel?
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 8 sty 2012, o 15:56

- Panie, czym pan mi tu podjeżdża?! Tą rasę to przecież bozołowiową się tankuje, nie gazem! Jakby pan ardeńskim podjechał to nie ma problema, ale nie hucułem!

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez 4jola » 17 sty 2012, o 21:35

Coś mało Was,kochani.
Dziękuję za wszystkie superowe pomysly.
Największego banana miałam przy Corvusie. Dajesz.

Yupii! 1400 post. Yupiii!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Corvus26 » 17 sty 2012, o 22:42

Niedługo czeka mnie egzamin z profesorem Leonem więc:
Obrazek
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 17 sty 2012, o 22:47

Leon: dmuchamy. Co, że nie ma balonika? Jest licznik, to zaraz się wszystko okaże.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dżon » 18 sty 2012, o 10:31

Lełon: No i widzisz, to właśnie od tego tak cofnęła mi się szczęka...
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Nobby Nobs » 18 sty 2012, o 17:56

- I co, pewnie myślisz, że jeżeli zjesz ten pistolet to cię nie zabiję?
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez 4jola » 18 sty 2012, o 19:45

- Nie sądzę,żeby udało ci się złapać tę kulę zębami. Ale good luck...
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Aiyanna » 19 sty 2012, o 00:33

Matylda: Nooo, ciekawe, co zrobią, kiedy zorientują się, że ten pistolet to zapalniczka... Zaraz, gdzie ja położyłam ten podręcznik od psychologii? Tam był opisany podobny eksperyment.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Corvus26 » 21 sty 2012, o 19:54

Wygrywa Nobby.
Czy tylko ja mam wrażenie że jest w tym temacie nieoficjalną liderką?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Nie hałasowali jedynie kieszonkowcy i inni złodzieje, którzy zajmowali się swoją pracą w godnym pochwały milczeniu. Do Tiffany się nie zbliżali - kto by chciał sięgać do kieszeni czarownicy? Człowiek miał szczęście, jeśli wyciągnął wszystkie palce. Przynajmniej tego się obawiali, a rozsądna czarownica utwierdzała ich w tych lękach.

W północ się odzieję, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron