Wieża sztuk

Z pamiętnika Elenczy...

Twórczość własna naszych forumowiczów

Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez Elencza » 3 sty 2012, o 20:36

"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Reklama

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez grace » 3 sty 2012, o 20:39

czaad! A nie masz czasem tego, który miał być dla Dżona?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez Motopompa » 3 sty 2012, o 20:52

Kratka jest ciekawa. Za to Pajęczyna jest świetna :thumbup:
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez szpaq » 3 sty 2012, o 21:23

ja chce jakieś coś takiego na urodziny! taki kolorowy i ładny i dobry ;)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez Arvika » 3 sty 2012, o 21:39

Motyl jest przepiękny - tylko wiesz, na mój gust powinien być czarny z połyskliwymi półprzezroczystymi pasemkami takiego typowego lukru bez barwnika i dużą ilością bladych perełek - taka ciemka bardziej ;)
Ale jest piękny.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez 4jola » 3 sty 2012, o 22:57

O,motylek błękitny!
Rozwalają mnie taki proste pomysły. Czemu sama na to nie wpadlam?
Chyba za bardzo byłam zajęta myciem zębów klejem do protez...
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez kennel » 4 sty 2012, o 02:10

@_@ czy ja mogę kiedyś dostać małego, żółtego pieska? prooooszę @_@. w zamian za to mogę Ci kiedyś zrobić dowolną rzecz do jedzenia, jaką zachcesz, od kaczki w pomarańczach po kotlety z pokrzywy.
Obrazek
Avatar użytkownika
kennel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 171
Lokalizacja: Łódź, lecz wherever i may roam, where i lay my head is home :)
Reputacja: 259

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez Elencza » 4 sty 2012, o 08:33

grace napisał(a):czaad! A nie masz czasem tego, który miał być dla Dżona?

Miałam. Na karcie pamięci telefonu. Telefon mi wczoraj tajemniczo zaginął podczas jazdy mpk, więc marne szanse, żebym mogła to zdjęcie tu wstawić :?

Co do motyla, ja czasem mam wręcz nakazane kolory, więc nie zawsze robię to, co mi się podoba. Kiedyś dostałam zamówienie na motyla różowo-niebiesko-czerwonego i musiałam znieść taki mix na jednym torcie.

Mój wolny czas weekendowy zwykle wypełnia robienie tortów, kolejne zdjęcia powinny się pojawiać.

Gitara była podawana na 18-stkę mojej siostry, zdjęliśmy drzwi od szafy żady ten tort w ogóle na "tacy" podać. Piękny był, ale bardzo czasochłonny do zrobienia.

Dla koleżanki zrobiłam Bagaż, nie wyszedł zbyt piękny, ale miał cudne stópki z cukru. Od razu mówię, nie mam ani jednego zdjęcia, na którym byłby widoczny efekt końcowy tego tortu.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez Dżon » 4 sty 2012, o 18:27

Suuuper ;)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez Draco Nobilis » 4 sty 2012, o 19:34

Aż ślinka cieknie, kiedy ogląda się te piękne torty.
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 355
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 1016

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez szkot » 7 sty 2012, o 12:47

Draco Nobilis napisał(a):Aż ślinka cieknie, kiedy ogląda się te piękne torty.


Mam tak samo :-) Na tort zawsze jest miejsce :-)
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez Elencza » 18 lut 2012, o 22:05

Dziś chciałam się pochwalić nową dla mnie dekoracją:
Obrazek

Przepraszam za jakość zdjęcia, ale nie mam porządnego aparatu, ale jak się uda, to wysępię zdjęcia z urodzin, na które tort trafił.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez Brethil » 18 lut 2012, o 22:32

Przy tych Twoich cudeńkach popadam w kompleksy. A taka byłam dumna z Imperialnego Sernika i Starcraftowego Murzynka :/
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez Elencza » 18 lut 2012, o 22:36

Brethil, w nazwach bijesz mnie na głowę. Ta pani u góry to po prostu Monika-dziewczyna ratownika ;)
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Z pamiętnika Elenczy...

Postprzez Brethil » 18 lut 2012, o 22:44

Nazwy sa akurat proste - ciasta były robione jako urodzinowe zamówienia i miały dotyczyć konkretnego uniwersum (odpowiednio Warhammer 40k i Starcraft), a reszta nazwy to baza produktu.

Wtryniam Ci się w temat, ale pochwalę się (choć nie bardzo jest czym)

sernik

Obrazek


murzynek

Obrazek
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Następna strona

Powrót do Wieża sztuk

Westchnęła. Nagle wydało jej się, że kariera sekretarki ma jednak pewne zalety.
Nie po raz pierwszy uświadomiła sobie, jak wiele problemów nastręcza życie wojowniczki. Na przykład to, że traktowali jej poważnie, póki ich nie zabiła, ale wtedy to już naprawdę nie miało znaczenia. Te skórzane ubrania, od których dostawała wysypki, ale których niezłomnie wymagała tradycja. I jeszcze piwo. Tacy jak Hrun Barbarzyńca czy Cimbar Zabójca mogli całymi nocami urządzać pijatyki w nędznych spelunkach, jednak Herrena nie pozwalała sobie na to... o ile nie sprzedawali uczciwych drinków w małych naczyniach, najlepiej z wisienką. Co do toalety...
Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję.
Dlatego została wojowniczką. Zupełnie dobrą. Zgromadziła już skromną fortunę, którą starannie odkładała na przyszłość. Co do tej przyszłości, na razie pewne było tylko jedno: znajdzie się w niej bidet, jeśli tylko Herrena będzie miała cokolwiek do powiedzenia.

Blask fantastyczny, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron