Tter jest z nami.... bywa z nami już 3 lata! Nie wiem czy trzeba znów do niego zadzwonić, czy napisać, żeby sprawdzić czy już żyje i może po raz setny obiecać, że już nie będzie nam znikał?
W każdym razie gratulacje za 3 lecie i niech mu tam zdrowia nie braknie, żeby czasem się tu pokazywać
