Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez Arvika » 31 gru 2011, o 16:51

Właśnie przeczytałam życzenia noworoczne jakie Gaiman złożył czytelnikom swojego blogaska i powiem Wam, że uwielbiam tego człowieka. Oryginał o niebo lepszy i na dodatek z bonusami w lince o tu, a ja Wam życzę po naszemu:

Mam nadzieję, że w nadchodzącym roku będziesz popełniać błędy.

Ponieważ jeśli popełniasz błędy znaczy że robisz nowe rzeczy, próbujesz nowych rzeczy, uczysz się, żyjesz, starasz się, zmienisz się, zmieniasz swój świat. Robisz coś, czego nigdy wcześniej nie robiłeś, a co ważniejsze Robisz Coś.

Więc to są moje życzenia dla Ciebie, i nas wszystkich i dla mnie samej. Róbmy Nowe Błędy. Róbmy wspaniałe, niesamowite błędy. Róbmy błędy, których nikt nigdy nie popełnił przed nami. Nie przestawaj, nie zastygaj w bezruchu, nie martw się, że jest niewystarczająco dobre, czy nie perfekcyjne, czymkolwiek jest to co robisz: sztuką, miłością, pracą, rodziną, życiem.

Jeśli jest coś, czego boisz się zrobić, zrób to.

Popełniaj błędy, w przyszłym roku i wszystkich kolejnych..
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Reklama

Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez nanny_ogg » 31 gru 2011, o 17:44

Tym, którzy dzierżą forumowy ster
A także reszcie forumowych sfer
Niech wam się farci
Boście tego warci
A Niania wam życzy Happy New Year!
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez kennel » 31 gru 2011, o 17:57

zostawiam stary, paskudny rok z tym kawałkiem: http://www.youtube.com/watch?v=gJ0Yd-Pburs
i, ponieważ fajne z Was forum, to życzę, żebyście mogli wszystkie te rzeczy, które były ble, mega ble lub jeszcze bardziej ble, wsadzić tam, gdzie małpa schowała banananana.
No.
Obrazek
Avatar użytkownika
kennel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 171
Lokalizacja: Łódź, lecz wherever i may roam, where i lay my head is home :)
Reputacja: 259

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez grace » 31 gru 2011, o 18:00

Oby następny rok dał nam więcej czasu na to, co lubimy i szansę na taką modyfikację myślenia, żeby w końcu taki czas wykorzystywać na to, co lubimy.
Oby już żadne z nas wypadków i innych potworności nie miało i dzięki temu, żeby nasze zloty były jak największe i najweselsze ;)

A poza tym, życzę Wam wytrwania w postanowieniach, jeśli takie były i realizacji Waszych wspaniałych planów.

Ponadto życzę sobie i Corvvinowi (Wam już niejako siłą rzeczy), żeby udało się nam w stosunkowo krótkim czasie dokończyć plany co do strony ;)

Także Dżonowi, żeby wena go cześciej dopadała na piosenki pratchettowe.
Sushi rozwijania umiejętności graficznych, pracy i czasu na obiecane dzieło ;)
Jaro, Kindze, Rath, Aesthirowi, Markowi, Nanny i wszystkim innym tworzącym ze mną stronę główną życzę czasu, chęci, zapału i weny na kolejne świetne teksty (i ukończenie dotychczasowych) ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez Dżon » 31 gru 2011, o 18:52

To ja trochę w inny ton uderzę :)

OŚWIADCZENIE NOWOROCZNE
Kiedy chwilę pomyśleć, to jasnym się staje, że nowy rok będzie tak samo ch*y jak stary. Ale zawsze to jakaś okazja do samooszukiwania się, więc powiem wam i tak: nikt z was nie rzuci palenia, nikt nie pójdzie na dietę (dłuższą niż tydzień) i nikt nie będzie miał więcej szczęścia niż miał dotychczas. ;)
Jedyne co się zmieni wraz z nastaniem północy, to wyższe ceny jedzenia, benzyny, papierosów (znowu) i paru innych rzeczy.
Tak więc nie składam żadnych życzeń, a już na pewno nie bzdurnego i nierealnego "szczęśliwego". :)
Dlatego też oficjalnie rozpoczynam kontestację sylwestra i zamierzam SPAĆ! O! :)
P.s. fajerwerków też nie znoszę. Jakbym miał kałacha to stanąłbym na balkonie i odpowiadał strzałem na strzał.
P.p.s. To nie znaczy, że obchodzą mnie wystraszone pieski. Lata mi to koło kindybała. Nie lubię łomotu i rozpasanych tumanów pod oknami, cieszących się nie wiadomo z czego :)

Miłej zabawy :P

Ale i tak was lubię misie :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez Marw » 31 gru 2011, o 23:48

Dżon napisał(a):Kiedy chwilę pomyśleć, to jasnym się staje, że nowy rok będzie tak samo ch*y jak stary. Ale zawsze to jakaś okazja do samooszukiwania się, więc powiem wam i tak: nikt z was nie rzuci palenia, nikt nie pójdzie na dietę (dłuższą niż tydzień) i nikt nie będzie miał więcej szczęścia niż miał dotychczas. Jedyne co się zmieni wraz z nastaniem północy, to wyższe ceny jedzenia, benzyny, papierosów (znowu) i paru innych rzeczy.

To może w związku z tymi wzrostami cen kilka osób więcej rzuci palenie, a kilka innych na dietę (albo głodówkę, zależy ile podrożeje:D) przejdzie.




A ja może nie jestem optymistą, ale i tak mam nadzieję (nadzieistą jestem?), że o ile następny rok nie bd lepszy to może chociaż będzie mniej do dupy. Tak więc życzę Wam wszystkim Mniej Dodupnego Nowego Roku...
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez kennel » 1 sty 2012, o 07:30

Dżon napisał(a):To ja trochę w inny ton uderzę :)


Jedyne co się zmieni wraz z nastaniem północy, to wyższe ceny jedzenia, benzyny, papierosów (znowu) ...



co?! ale jak to papierosów?! ja już jestem bankrutem, nie chcę być podwójnym! miałam sobie właśnie odpalić nasennego petka, ale zaczęłam się zastanawiać, czy go sobie nie zostawić na później... -.-''
Obrazek
Avatar użytkownika
kennel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 171
Lokalizacja: Łódź, lecz wherever i may roam, where i lay my head is home :)
Reputacja: 259

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez Dżon » 1 sty 2012, o 12:56

O 4%
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez kennel » 1 sty 2012, o 14:06

A, to spoko. Spoko głównie dlatego, że aktualnie nie potrafię liczyć. Jak minie mi kac (pierwszy kac od roku, mam wrażenie, że może mnie zabić)sytuacja nie zmieni się zasadniczo w kwestii moich umiejętności, ale będę potrafiła obsłużyć kalkulator.
Obrazek
Avatar użytkownika
kennel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 171
Lokalizacja: Łódź, lecz wherever i may roam, where i lay my head is home :)
Reputacja: 259

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez Arvika » 1 sty 2012, o 14:19

Błahahaha, chyba wybrałam najlepszy z możliwych momentów na odstawienie codziennej dawki papierosów (zeszły październik) jaki tylko był możliwy :D Teraz paczka fajek wystarcza mi na miesiąc. Ale rozumiem ból nałogowca i współczuję.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez kennel » 1 sty 2012, o 14:44

Na miesiąc! Matkobosko. Nie dałabym rady. Kiedyś próbowałam rzucać, po 3 dniach przyśniła mi się paczka papierosów, która sama się rozpakowywała. W dodatku robiła to przy małej rurze i przyciemnionym świetle (zabawna rzecz, ludzki mózg :D . Skapitulowałam. Teraz dbam o mój mroczny wizerunek.
Obrazek
Avatar użytkownika
kennel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 171
Lokalizacja: Łódź, lecz wherever i may roam, where i lay my head is home :)
Reputacja: 259

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez Arvika » 1 sty 2012, o 14:55

Mi się śniły małe kangurokoty w wózkach dziecięcych z takimi megazblazowanymi minami palące cygaretki. Waniliowe. Czułam zapach we śnie. Ale twardym trza być a nie miętkim ;) Najpierw trzy miesiące nie paliłam w ogóle, dla wprawy, a od poprzedniego sylwestra palę jak się spiję i tak mi gdzieś właśnie paczka na miesiąc wychodzi. Serdecznie polecam.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez kennel » 1 sty 2012, o 15:37

Przez te trzy miesiące niepalenia zapewne dostałabym głębokiej depresji i stała się jeszcze bardziej nieznośna, niż jestem do tej pory :D. Dlatego zadziałam dla dobra ludzkości, i jeszcze popalę :)
Obrazek
Avatar użytkownika
kennel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 171
Lokalizacja: Łódź, lecz wherever i may roam, where i lay my head is home :)
Reputacja: 259

Re: Bye, bye 2011, Happy New Year 2012

Postprzez 4jola » 1 sty 2012, o 17:07

Dżon napisał(a):fajerwerków też nie znoszę. Jakbym miał kałacha to stanąłbym na balkonie i odpowiadał strzałem na strzał.


Dżonu,Ty jak coś już powiesz,to już powiesz.Ja fajerwerki uwielbiam i właśnie jestem po najpiękniejszym 12 minutowym widowisku ewer(a przynajmniej do następnego roku).I jakbym tylko umiała,wstawiłabym Wam film.Ale i tak Cię lubię,Misiu.

Dziękuję za wszystkie życzenia,te mocno oryginalne i te tradycyjne.
Ja życzę Wam,żeby choć jedno "coś",co sobie zaplanowaliście,udało się osiągnąć.
I wspaniałego,następnego roku na Forum.Niech nasz Mymłon będzie miękki i przyjazny (dla kontrastu z poduszkami Inkwizycji).
Spotkań,nowych przyjaźni i kupy(za przeproszeniem)frajdy ze spacyfikowania codzienności.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042


Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

"- A o czym takie kleksy mogą rozmawiać, panie nadrektorze?-spytał Myślak- Poza tym nie wydają żadnych odgłosów, bo "pfut" chyba się nie liczy.
-Mają różne kolory- zauważył wykładowca run współczesnych- Może porozumiewają się, zmieniając barwę? Jak te morskie stwory... (...)
-Homary?-podpowiedział dziekan
- Naprawdę- zdziwił się pierwszy prymus- Nie wiedziałem, że to robią.
-Oczywiście-potwierdził Ridcully- Czerwony znaczy "na pomoc!"

Nauka Świata Dysku I, dodał(a) dagmarab

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron