Gry forumowe

Whose Line Is it Anyway? - quiz

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 15 gru 2011, o 00:06

Elencza - wybacz! miałaś palmę pierwszeństwa, ale potem Dicey Reilly mnie powaliła - która pierwsza się "osota" * - ta zadaje /bo ja tyllko ex equo jestem w stanie/

Ups- ja tak tylko pośmiertnie, żeby topika nie zarazić ;) - martwotą ;)


*znaczy zorientuje
emerencja
 

Reklama

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 15 gru 2011, o 00:36

Emmo, więcej tak pośmiertnie 'nie zarażaj' ;)
Okej, to teraz (znowu) ja i tym razem kadr z najgorszego filmu wszechczasów:
Obrazek
http://i39.tinypic.com/28cpxr5.jpg

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Aiyanna » 15 gru 2011, o 11:16

Facet w ciemnej kurtce: O, popatrzcie, jak pociągniemy za nos... O taaak... To poruszy lewą ręką, widzicie?
Pozostała dwójka: No rzeczywiście. O rany, to działa!
Facet w ciemnej kurtce: A ciekawe co zrobi, jak mu wsadzę ten palec do oka...
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez szpaq » 16 gru 2011, o 18:23

gościu co śpi na szafce ( budzi się na takim kacu że nawet słyszy jak trawa rośnie): co się tu ku*** dzieje!?
blondyna: jak to co?! ten co z nim piłeś wziął i zdechł!
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez qfas » 17 gru 2011, o 22:52

Bolek z gnatem: Zastanawiam się, kto to zrobił. Morderstwo poprzez zatkanie dróg oddechowych watą cukrową nie jest zbyt częste. Dlatego sprowadziliśmy tu pana, panie Ziutku, jako lokalnego szpeca od języka butelek po winiaczu - prawdopodobnie jedynego świadka mordu.
Ziutek: Butelki mówią... sprawdźcie lewą dziurkę!
Koroner Henryk: Faktycznie! W dziurce znalazła się drzazga od patyczka! Pani Helu, proszę to zabrać do laboratorium!
Pani Hela: Więc co teraz, panie Bolku?
Bolek z gnatem: Po drzazdze... (zakłada okulary) do kłębka.
The Who: Jeeeee-aaaaa!
(Rozpoczyna się czołówka kolejnego odcinka CSI: Sosnowiec, fani siedzą jak na szpilkach.)
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 18 gru 2011, o 15:23

qfas, twoja kolej. CSI Sosnowiec ponad wszytko! :lol:

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez qfas » 18 gru 2011, o 16:50

No to jedziem ze śledziem. Z jakiego to filmu:P?

Obrazek
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez qfas » 22 gru 2011, o 09:21

Edit umarł. No co jest, zdechło?
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Arvika » 22 gru 2011, o 11:16

Ani zacytować oryginał, ani od siebie coś, bo jak to, mistrzowi podmieniać słowa, ja tak sobie pomyślałam i może reszta też? No wiesz, w końcu jesteśmy na forum fanów ;)
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Motopompa » 22 gru 2011, o 11:16

Hm. Chyba nikt nie śmiał spsuć sceny z tego filmu :)

<Gilt> A tam... Tam będzie rósł rododendron.
<Sacharissa> Rododendron? Czemu?
<Gilt> Rododendron... Prawdopodobnie, rododendron mi się po prostu podoba.


Nie ma to jak Wścieknięty Wąż i ska. :D
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Corvus26 » 22 gru 2011, o 23:45

-Jako prawdziwy mężczyzna spełniłem jedną z trzech powinności i oto jest dom który sam wybudowałem
-Ale przecież to jest Toi-Toi...
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez qfas » 23 gru 2011, o 00:48

Jako, że juro znikam z okazji świąt, nie będę blokował kolejki - wygrywa Motopompa, bo i ja fanem git produkcji i "Sarniego Żniwa":).
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Motopompa » 25 gru 2011, o 20:38

No to macie:

Obrazek
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez szpaq » 25 gru 2011, o 22:00

W(V)ader: pppfff... kot, chopie. co ty paczysz?!
kot: miał?
W(V)ader: pppfff... kot, chopie, nie... napewno?
kot: miał!
W(V)ader: pppfff... kot, chopie, a jednak!
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 26 gru 2011, o 11:00

I am your father.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Rekruci próbowali zasnąć. Od czasu do czasu ktoś bekał albo głośno puszczał wiatry. Polly reagowała kilkoma własnymi fałszywymi czknięciami. Zdawało się, że skłania to do większego wysiłku innych śpiących, aż dach grzechotał i kurz opadał w dół, nim wszyscy się wreszcie uspokoili.

Potworny Regiment, dodał(a) Marcel

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron