Nikt nie zaczął jeszcze dyskusji na temat tej gry.
Może nikt jeszcze nie testował. Grę można kupić za 159zł.
Ale gra jest tylko po angielsku. Dorwałam dziś instrukcję jaką dodaje polski dystrybutor i się załamałam.
Nie chodzi o zasady czy coś, ale tłumcz, a właściwie tłumacze wraz z korektorem powinni znaleźć się jamie ze skorpionami Vetinariego.
Bagaż został skrzynką. Bibliotekarz nagle jest Ape'em. Jakby tego nie można było przetłumaczyć jako naczelny, człekokształtny, czy od bidy i małpolud*.
Gildia skrytobójców miejscami jest gildią zabójców, a gildia błaznów często zamienia się w gildię głupców..
Strony nie są krawędziowe i osiowe, bo po co tłumaczyć, lepiej zostawić nazwy angielskie, podobnie jak w przypadku imion np. Marchewy.
Jakieś wyrazy w rodzaju "wyrekrutować".
O makabrycznych błędach gramatycznych już nie wspomnę...
Wiecie co, ściągnę instrukcję angielską i zrobię tłumaczenie na stronę główną. Co Wy na to?
A jak tylko dorwę grę, zaraz pojawi się recenzja.
*mam nadzieję, ze tego nie czytał i nie wie gdzie miezkam.



