Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Zagadki Logiczne

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez Czarownica » 6 lis 2011, o 11:49

A. Stolarz szybko biegnie. 4. La resolsoldo solsido fasimire.
B. Stolarz zawsze milczy. 1. La resolsoldo dolamido solla
C. Ładne dziecko mówi powoli. 5. La domifasol dofasolmi domilado remisifa.
D. Ty się zawsze śmiejesz. 2. Domi solsifa solla.
E. Ty sprzedajesz ładną szafę. 3. Domi ladorela la refaredo dofasolmi.

1)La resolsoldo laredola la refaredo misolfado. Stolarz nie sprzedaje brzydkiej szafy (albo:kupuje brzydką szafę)
2)Domi fasisol lasol. Ty nigdy nie płaczesz.
3)Starzec nigdy nie mówi. La solfamido domilado lasol.
Mądrość znajduje swoje ujście w brodzie
"Kiedy zamkniesz oczy-nie widzisz nic"
czyli życiowe przesłania brodatych filozofów
Czarownica żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 111
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 260

Reklama

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez VimesVetinari » 6 lis 2011, o 12:31

Dobrze :clap:
a "Stolarz kupuje brzydką szafę" ;)
A więc Czarownico, teraz Ty zadajesz.
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez Czarownica » 10 lis 2011, o 19:16

KRADZIEŻ W HOLY WOOD

Gardło Sobie Podrzynam Dibbler został zaproszony do bratanka, Solla, na przyjęcie okazji ukończenia pięcioszpulowej migawki „Mordyerstwo w Hotyelu”. Zjawił się na nim na samym początku, o 20.00 i przez cały czas nie spuszczał bratanka z oczu. Nie chciał bowiem, by ten by miał okazję zajrzeć do migawki i zauważyć sprytnie przemyconą reklamę Naylepszych Żeberek Hargi. Jak się okazało, nieobecna na przyjęciu była gwiazda wieczoru, Delores De Syn. Widziało ją dziś klika osób, gdy kupowała za swoją wypłatę piękny brylantowy naszyjnik, by włożyć na dzisiejszy wieczór. Tuż przed 18.00 jednak przysłała przez Detrytusa wiadomość, że zostanie dziś u siebie, bo źle się czuje i musi odpocząć. Również Halogen wymówił się ważnym spotkaniem i nie przybył w ogóle. Od 21.00 do 24.00 wśród gości Solla był Victor, a od 23.00 do 24.00 Skallin z Ruby. Dibbler podsłuchał, jak Ruby chwaliła się przyjaciółce, że od 19.00 do 22.00 spędzili ze Skallinem czas na bardzo romantycznym spacerze pełnym rzucania w siebie kamieniami, stąd ich spóźnienie. Rozmawiając z Morrym natomiast dowiedział się, że był on dziś w jadłodajni Borgle’a i był świadkiem jak właściciel wpadł nagle do lokalu o 19.45 i do 20.55 kłócił się głośno z nowo zatrudnionym kucharzem (Fruntkin miał dziś wolne), a następnie o 21.00 wyprosił wszystkich i zamknął lokal. O północy Gardło opuścił przyjęcie, pełen natchnienia do tworzenia nowego arcydzieła.

Następnego dnia gwiazda filmowa Delores De Syn nie stawiła się rano do pracy w Holy Wood. Gardło Sobie Podrzynam Dibbler posłał po nią trolla Detryrusa, który dotarł o godzinie 11.00 do zajmowanego przez nią pokoju numer 4 u pani Cosmopilite. Zapukał, a następnie mocnym pchnięciem otworzył drzwi. Jego oczom ukazał się straszny widok: Delores de Syn leżała nieprzytomna na podłodze, wszystko w pokoju było poprzewracane, a brylantowego naszyjnika gwiazdy nigdzie nie było. Delores odzyskała później przytomność ale niczego nie mogła sobie przypomnieć. Gardło postanowił więc przeprowadzić śledztwo na własną rękę. Zauważył, że u pani Cosmopilite mieści się sześć pokoi gościnnych, wszystkie na parterze. Ich okna są dokładnie zamknięte, tak że nikt z zewnątrz nie mógł się przez nie dostać.

Od właścicielki Gardło dowiedział się, że poprzedniego dnia wszystkie pokoje były zajęte przez gości, którzy jednak wszyscy (oprócz Delores) opuścili je o świcie, udając się na pokaz jednej z migawek w Ankh-Morpork. Poprzedniego wieczoru (od 18.00) ani w nocy –aż do wyjazdu- żaden z wynajmujących nie opuszczał swojego pokoju, natomiast każdy miał gościa. Pani Cosmopilite spędziła cały wieczór sprzątając parter. Następnie, nie mogąc spać, całą noc siedziała przy wejściu do domu. Dobrze zapamiętała, że wieczorem między godziną 18.00 a 24.00 przebywało u niej łącznie 6 niezameldowanych osób: Victor Maraschino, Skallin Vierche, Halogen Bird, Soll Dibbler, Nodar Borgle i Fruntkin, każdy jednak o innej godzinie (pierwszy między 18 a 19, drugi między 19 a 20 itd., a ostatni między 23 a 24), spędzając w pokoju gościnnym nie więcej niż godzinę. Nie zapamiętała jednak, który z ich zjawił się o której godzinie. Każdy z nich odwiedzał tylko jedną osobę, a na dodatek każdy był podczas odwiedzin w innym pokoju. Pamiętała także, że ani w pokoju 5 ani 6 nikt nie przebywał przed 19.00, gość przybywający o 20.10 otworzył drzwi pokoju 1,3 lub 6 oraz że między 22.00 a 23.00 drzwi pokojów 2,3 i 6 nie mogły się otwierać ani zamykać. „Zdrzemnęłam się tylko na parę minut, ale w tym czasie nikt nie mógł wejść ani wyjść, ani przejść do innego pokoju-słyszę każde skrzypnięcie”- dodała. „Ocknęłam się tuż przed godziną 20.00, gdy wychodzący gość otworzył drzwi pokoju: skrzypiały one tak cicho, jak tylko drzwi pokoju 1 lub 4 potrafią skrzypieć”.

Gardło Dibbler nabrał pewności, ze spośród sześciu gości jeden- ten odwiedzający Delores- jest złodziejem. Zajrzał do każdego pokoju i na podstawie pozostawionych tam śladów ustalił, że: w pokoju nr 5 nie mógł przebywać ani Halogen, ani Borgle, ani Skallin. Halogen nie mógł też być w pokoju 1,3 ani 6. Victor zaś nie odwiedzał nikogo z pokojów 3 ani 6. Następnie z triumfalnym uśmieszkiem udał się do…. no właśnie, do kogo?


Kto ukradł naszyjnik i o której ( w przybliżeniu) godzinie?

A dodatkowo, czy można ustalić: o której godzinie gość był w pokoju nr 3? Kto był ostatnim gościem poprzedniego dnia w domu pani Cosmopilite?
Mądrość znajduje swoje ujście w brodzie
"Kiedy zamkniesz oczy-nie widzisz nic"
czyli życiowe przesłania brodatych filozofów
Czarownica żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 111
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 260

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez VimesVetinari » 14 lis 2011, o 00:14

Naszyjnik ukradł Soll Dibbler między godziną 19,00 a 19,59.

W pokoju nr 3 gość (Skallin Vierche) był o godzinie 18,00-18,59,
a ostatnim gościem był Nodar Borgle lub Halogen
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez Czarownica » 14 lis 2011, o 15:37

Bardzo dobrze, VimesieVetinari :)
Zadajesz!
Mądrość znajduje swoje ujście w brodzie
"Kiedy zamkniesz oczy-nie widzisz nic"
czyli życiowe przesłania brodatych filozofów
Czarownica żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 111
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 260

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez VimesVetinari » 14 lis 2011, o 16:46

Gardło Sobie Podrzynam Dibbler w ramach promocji rozdawał swoje słynne paszteciki ostatnim 7 osobom w danym dniu. I tyle właśnie zostało na tacce, gdy zjawił się kolejny odważny kupujący. Sześciu następnych, którzy najwyraźniej nie byli w najlepszych relacjach ze swoim układem pokarmowym, zjawiło się wkrótce po nim. W końcu paszteciki drogą nie chodzą... A każdym razie zwykle nie chodzą. Gdy się rozeszli na tacce nadal był 1 pasztecik. Jak to możliwe?
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez Dżon » 14 lis 2011, o 16:52

Skoro był kupujący, to nie dostał za darmo, więc wziął tego ósmego?
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez VimesVetinari » 14 lis 2011, o 16:54

Nie, na tacce było dokładnie 7 pasztecików, gdy podszedł do Dibblera (i dopiero wtedy dowiedział się o promocji, dlatego jeszcze kupujący)
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez Mogget » 14 lis 2011, o 17:15

ostatni dostał pasztecik razem z tacką?
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez VimesVetinari » 14 lis 2011, o 17:56

Mogget napisał(a):ostatni dostał pasztecik razem z tacką?

Zgadza się :clap: Twoja kolej ;)
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez Mogget » 15 lis 2011, o 09:17

Pociąg o długości 1km jedzie przez tunel o długości 1km z prędkością 1km/h - ile czasu potrzeba, by pociąg przejechał przez tunel? :p
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez Kinga » 15 lis 2011, o 09:22

Cały pociąg 2 godziny, sam przód godzinę.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez Mogget » 15 lis 2011, o 09:29

Sam przód - fajnie to brzmi ;P
tak, cały 2 godziny (w sumie miało być w minutach ale źle napisałem zagadkę :P)
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez Kinga » 15 lis 2011, o 10:14

I po co ja odpowiadałam...

Oddaję zagadkę pierwszej osobie z weną.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Zagadki Logiczne

Postprzez Czarownica » 17 lis 2011, o 22:12

Zagadka bez weny:
Pierwsza cyfra pewnej liczby dwunastocyfrowej to 1. Jeśli ją przeniesiemy na koniec zapisu, to otrzymamy trzykrotnie większą liczbę dwunastocyfrową. Jaka to liczba?
Mądrość znajduje swoje ujście w brodzie
"Kiedy zamkniesz oczy-nie widzisz nic"
czyli życiowe przesłania brodatych filozofów
Czarownica żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 111
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 260

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

- Pod Bębnem rzucali w ciebie toporami - przypomniał rozsądnie Dibbler.
-Tak, ale tylko dla zabawy. Nikt tak naprawdę nie celował.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron