Każdemu z osobna i wszystkim razem pragnę wam powiedzieć, że rok temu podjąłem jedną z lepszych decyzji no co najmniej w kwestii Hobby

A jak i nie w kwestii kontaktów społecznych. Dajecie się poznać jako banda pozytywnie zakręconych zapaleńców. Potraficie dzięki czasem bezdennie głupim, czasem dzięki niesamowicie zabawnym, czasem dzięki filozoficzno poważnym, a czasem dzięki światopoglądowo obiektywnym postom mnóstwa energii. i to wam należą się gratulacje i podziękowania, za to, ze mogłem być z wami przez ten rok i poznać (na razie wirtualnie, choć dzięki tworzoksiazkce większość z was rozpoznałbym na ulicy) tak niezwykłe osobowości; Motopompę (z niewiernością słowu pisanemu, skłaniającą go do (oby rychłej ) realnej weryfikacji), Grace (która nie raz mobilizuje i pochwali łechcząc łase podniebienie ega mego), Kingę (która formalnością pani moderator chce pewnie ukryć niezwykły urok, który wyraża choćby dzięki tak prostym gestom jak dzisiejszy - dzięki za gratulacje na PMwprowadza w me życie), Reeven (pięknie że troszczysz się o częstotliwość moich pojawień na forum), Dżona (co niezwykły talent ma śpiewacko bardowy, do czego nikogo nie trzeba przekonywać, Noby Noobsa (która zaskakująco jak się okazało, jest anatomicznie przystosowana do noszenia koronkowej bielizny (kto by się spodziewał po nicku

)), Nianię najwspanialsze żywe srebro o złotym sercu poetycko i nie tylko, poprawiająca mi humor), Sacharissa (choć rzadko widywaną, to miło, że akurat na mój jubileusz zdążyła:), Rath (co Rewią umila mi życie - może czas na kolejny odcinek

?), Szpaq'a (co trzyma rękę na pulsie nie tylko zawodowo) i Dicey (za romantyczność, zaufanie i odwzajemnienie w zamiłowaniu do epistolografii). Oczywiście i całej reszty wspaniałych Pań i Panów. Dziękuję za dobre słowo i każdy przejaw życzliwości. Kłaniam się nisko, licząc, że za rok się przeczytamy w takim samym a może i większym gronie w tym temacie.