Gry forumowe

Whose Line Is it Anyway? - quiz

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez tygrysex » 27 lip 2011, o 11:48

- Stefan, widziales wczoraj ten film wieczorem?
- Widzialem, nawet fajny byl... Mietek, strzelaaaaaaaaaaaaaaj... patrz jak popierdziela!
- 120 w terenie zabudowanym! Heh, bedzie dobra flacha.
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
Avatar użytkownika
tygrysex
Mag I stopnia
 
Posty: 107
Lokalizacja: Ankh Morpork
Reputacja: 115

Reklama

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 27 lip 2011, o 13:29

[co prawda najlepsze /wg mnie/ już padło /Nobby :clap: :clap: :clap: / - to dodam mimo to:
z prawej: Ta latarnia ma gorączkę!*
z lewej: jak jej nie przejdzie za 10 minut, wzywamy pogotowie, nie co ja plotę! Straż pożarną.

[* bo ja mam taki termometr bezdotykowy i mi sie skojarzyło]
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez VimesVetinari » 2 sie 2011, o 14:58

ten z lewej:
- Gdzie Twoja suszarka? Mówiłeś, że to działa.
ten z prawej:
- Bo działa, ale tylko na kierowców. Sędziemu już się nie podobała...
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez jaro_gryf_666 » 5 sie 2011, o 10:52

[ten z lizakiem, stary doświadczony glina z drogówki]-Weź już schowaj tę suszarkę, bo znowu szef powie, że zawyżamy statystyki...
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Marek_Sobczak » 7 sie 2011, o 16:43

Werble. Połamane pałeczki. Pogo w garniturach po sumie.

Grace gratuluję. Twoja kolej.

We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 7 sie 2011, o 17:07

Dziękuję ;)
No to może teraz Tom.
tom-hanks-larry-crown-berlin-premiere-1WMmLE.jpg
Tom Hanks
tom-hanks-larry-crown-berlin-premiere-1WMmLE.jpg (38.64 KiB) Przeglądane 592 razy
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 7 sie 2011, o 20:21

Hanks: Ja jestem King-Bruce-Lee-Karate-Mistrz!
Blondyn: O Boże, ten znowu to samo...

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Marek_Sobczak » 13 sie 2011, o 15:31

Tom: Mówiłem jędzy, że ma być przypinany krawat. Pewnego pięknego dnia mi się wpije w szyję i...
Blondyn (pod nosem): Tak jak wczoraj te różowe stringi
Tom: i będę mówił o oktawę WYŻEJ
Blondyn (pod nosem): A wczoraj to miało odwrotny efekt...
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Nobby Nobs » 14 sie 2011, o 16:17

Hanks: Fiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...
Blondyn szeptem: Co ty wyprawiasz!? Zwariowałeś!?
Hanks: Nie, tylko czajnik udaje - po chwili skrępowanego milczenia, dodaje - Bardzo relaksujące zajęcie. Terapeuta mi zalecił.
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez VimesVetinari » 14 sie 2011, o 18:16

Tom: - Dzisiaj całowanie z Angeliną Jolie, trzeba trochę poćwiczyć...
Gość za nim: - Tylko czemu akurat na mnie?
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 15 sie 2011, o 13:36

dobra, dość :lol:
Nobby, dajesz ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Nobby Nobs » 15 sie 2011, o 21:33

Dzięki ;)
Obrazek
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez VimesVetinari » 18 sie 2011, o 16:57

Z bronią: Uważaj na meble! Są dzisiaj agresywne!
Przytrzymywany: Tylko nie za pachę! Nie zdążyłem się jeszcze wykąpać! Gdyby nie ty, to krzesło... <przełyka ślinę>
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 18 sie 2011, o 17:51

z bronią do osoby za kadrem: jeśli on zniszczy mi garnitur - nie żyjesz!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 18 sie 2011, o 18:27

Tytuł zdjęcia: Akademik
Impreza przed egzaminem. Wszyscy się świetnie bawią gdy nagle dwójka wieloletnich studentów wrzuca innego studenta do wanny razem z krzesłem na którym siedział..
Gość ze spluwą (mieszkaniec pokoju i gospodarz imprezy):
O, nie wybaczę! To było krzesło z IKEI! Pięć tygodni bez piwa wylądowało w wodzie i zgnije... A macie gnoje!
<paf! paf!>
Przytrzymywany:
Em... A mógłbyś mnie puścić? Ja tylko po notatki przyszedłem...
Trzeci z tyłu (oblewa dwójkę wodą):
A masz! Już nigdy do ciebie nie przyjdę!

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Niania Ogg była osobą najbardziej... miejscową ze wszystkich,jakie znała Agnes. Bywała w obcych stronach, to prawda, ale zawsze niosła w sobie część Lancre, jakby rodzaj niewidocznego kapelusza.

Carpe Jugulum, dodał(a) nanny_ogg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron