U mnie w pokoju: jedno miejsce w moim łóżku (ze mną oczywiście, bo swojego łóżka całkiem nie oddam ;P), jedno na kanapie, 2-3 na 2 osobowym materacu, karimata, u brata w pokoju: 3-4 miejsc na jego łóżku, 1-osobowy materac, na dole w salonie: 2-3 miejsca na kanapie, 2 1-osobowe dmuchane materace i na upartego można rozłożyć rogówkę w kuchni, czyli kolejne 2 miejsca, co razem czyni od 13 do 18 miejsc do spania

