Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez grace » 5 cze 2011, o 19:45
cokolwiek z nich jest większe...
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez grace » 5 cze 2011, o 20:16
ale o ile cokolwiek pamiętam z fizyki, to ciężar nie ma nic do tempa spadania, ma za to powierzchnia tego przedmiotu.
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez jaro_gryf_666 » 5 cze 2011, o 20:24
A ja myślę, że na ziemię doleci pierwszy samolot. Chyba, że będzie miał awarię i spadnie do oceanu tak jak poprzednie wyrzucone przedmioty

To może teraz zadanie matematyczne z gimnazjum (jako jedyny w klasie podałem prawidłową odpowiedź i jako jedyny w klasie miałem za to zadanie zero punktów):
Masło kosztuje 2.50zł. Najpierw podrożało o 20% a następnie staniało o 10%. Ile kosztuje masło?
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
-

jaro_gryf_666
- Hiszpańska Inkwizycja
-
- Posty: 1291
- Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
- Reputacja:
660
-


-
przez ahcinga » 6 cze 2011, o 09:41
nanny_ogg napisał(a):Jeśli odczytać to jako źle sformułowane zadanie matem. to 2,70 jeśli jako zagadkę logiczną to według mnie - 2,50
możesz rozwinąć?
dlaczego "źle sformułowane zadanie" i skąd 2,50?
-

ahcinga
- Student Magii
-
- Posty: 26
- Lokalizacja: Lublin
- Reputacja:
30
-
przez grace » 6 cze 2011, o 09:44
Niani pewnie chodzi o to, że sformułowane jest mało precyzyjnie, a biorąc pod uwagę podchwytliwość większości zagadek, to chodzi o to, co było podane "masło kosztuje 2,50".
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Sybil była już w połowie drogi, kiedy Vimes wkroczył na aleję z drugiego końca. Młody Sam biegł przodem. Dopadł ojca, objął jego nogi.
– Tato! Wiem, jak się doi kozę, tato! Trzeba ją ciągnąć za cycki, tato, a one się tak wyginają!
Twarz Vimesowi nawet nie drgnęła, a chłopiec opowiadał dalej:
– I jeszcze się uczę robić ser! I mam już kupkę borsuka i trochę kupek łasic!
– Słowo daję, nie próżnowałeś. A od kogo znasz słowo „cycki”?
Młody Sam się rozpromienił.
– Od Willy’ego, co pasie krowy, tato!
Vimes pokiwał głową.
– Będziemy musieli później o tym pogadać, Sam, ale myślę, że najpierw zamienię słówko z Willym, co pasie krowy.
Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników