









Spangler napisał(a):Oczywiście napisałem tego troszkę więcej ale tylko tyle przepisałem na Wordzie (opowiadanie pisze w zeszycie)














Spangler napisał(a):Wyobraźcie sobie krainę, którą rządzi rasizm i inne uprzedzenia, gdzie krew, pot i łzy łączą się w jedną, kleistą maź trzymającą ten świat w całości.
Spangler napisał(a):(co jest dziwne u krasnoludów – krasnoludy nie lubią się z Elfami)
Aeshtir napisał(a):Nawet jako amator, jestem zdania, że lepiej działa (konstruktywna) krytyka, aniżeli bezcelowe pochwały, pozwolę sobie zatem na kilka wytknięć:
Aeshtir napisał(a):Wyobrażam sobie. Wystarczy, że wyjrzę za okno.
Trochę to poetycko miało zabrzmieć, ale wyszło niejasne, trochę trącące banałem.
Nie chciałem zbytnio rozpisywać się w prologu (wyciąłem jego zaczną część)dla tego wyszło coś takiego.Aeshtir napisał(a):Zaraz po tym właściwie mamy błyskawiczny przeskok do opisu postaci - nie uważasz, że przydałoby się dopisać (a choćby i na serwetce) parę zdań? Lektury fantasy (za którą, co już nieraz podkreślałem, niespecjalnie przepadam) są z reguły dość rozwlekłe, a tu właściwie mamy dwa strzały tekstu, z którego tak naprawdę nic nie wynika. Może jakieś napięcie, budowanie atmosfery?
Aeshtir napisał(a):Poza tym, jesteś trochę niekonsekwentny, przynajmniej w tej krótkiej części. Nie chodzi nawet o to, że raz nazwy ras są zapisywane wielką, a raz małą literą (zawsze się zastanawiałem, skąd ta tendencja u autorów fantasy...).
Aeshtir napisał(a):Trochę to trąci podstawówkowym "a ja Cię nie lubię".
Aeshtir napisał(a):Starałem się być delikatny, zwłaszcza odkąd jeden z moich przyjaciół przestał się do mnie odzywać po wyjątkowo krytycznej (ale obiektywnej i szczerej) recenzji jego tomiku poezji (której nie cierpię jeszcze bardziej niż fantasy spod znaku "płaszcza i szpady"). Nie twierdzę, że jest fatalnie, ale musisz jeszcze przysiąść. Pisać i czytać, czytać, czytać...
Aeshtir napisał(a):Tak czy inaczej, powodzenia.

Spangler napisał(a):W naszym świecie najbardziej liczy się pieniądz tu liczy się przede wszystkim kolor skóry, wyznanie itd.
Spangler napisał(a):Nie chciałem zbytnio rozpisywać się w prologu (wyciąłem jego zaczną część)dla tego wyszło coś takiego.
Spangler napisał(a):W sumie spodziewałem się jakiegoś kompletnego 'zjechania'...
Aeshtir napisał(a):Spangler napisał(a):W naszym świecie najbardziej liczy się pieniądz tu liczy się przede wszystkim kolor skóry, wyznanie itd.
Mam być cyniczny?
Zresztą, wybacz - niestety nie Ty jeden prezentujesz takie podejście - stwierdzenie, że "tylko pieniądz się liczy" jest... Hmmm. Eric Cartman nazwałby to hipisowskim. OK, liczy się, handel jako taki zawsze był podstawą rozwoju społecznego. Ci, co twierdzą inaczej, prawdopodobnie nigdy nie zaznali biedy. Natomiast jeśli uważasz, że takie kwestie jak nienawiść rasowa czy wyznaniowa to sprawy (zwłaszcza w perspektywie dziejów) nie aż tak istotne - ba! rządzące naszą rzeczywistością!, proponuję zweryfikować swoje zdanie. Być może dlatego, że żyjemy w dość jednolitym etnicznie i wyznaniowo (przynajmniej w teorii) kraju, Twoje odczucia są inne.
Nie piszę tego po to, by się celowo z Tobą nie zgadzać. Zawsze staram się patrzeć z sympatią na nowe twory innych, a tego typu założenia, że świat X różni się od naszego kwestiami rasizmu czy wyznania... cóż... taki pomysł spala się zanim jeszcze się zacznie. Zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z fantasy, które z reguły jest umiejscowione w świecie średniowiecza (jak sądzisz, jak bardzo chłopaki wyruszające na krucjaty byli liberalni w kwestiach rasizmu czy wyznania?) - poprawność polityczna to wynalazek ostatnich kilku dekad.

Spangler napisał(a):Abym mógł wyjaśnić o co mi chodzi musiałbym się bardziej rozpisać co jest całkowicie zbędne.











Spangler napisał(a):No i o to właśnie chodziło, tak miało być










Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury, dodał(a) Nobby Nobs
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników