








- Ograniczony jakmutam. Coś. Rzecz. No wiesz. W środku są słowa.













-Dlaczego stale powtarzasz “jakmutam”? – spytał Rincewind.
- Ograniczony jakmutam. Coś. Rzecz. No wiesz. W środku są słowa.
- Słownik? – domyślił się Rincewind.
Pasażerowie pozostałych rydwanów także wysiedli i padli na twarze przed Erykiem,który uśmiechał się promiennie jak idiota.








































Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Na glinianych nogach, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników