Niekoniecznie o Terrym...

Co teraz czytacie?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez VimesVetinari » 26 kwi 2011, o 20:29

Obecnie czytam 5. tom "Miecza Prawdy" Terry'ego Goodkinda. Polecam. Warto też zobaczyć serial również pod owym tytułem - sporo się różni od książki, ale jest równie wciągajaćy ;)
"Gdzie jest moja krówka?"
Avatar użytkownika
VimesVetinari żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 136
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 75

Reklama

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez ratharienn » 27 kwi 2011, o 20:27

Czytam "Siewcę wiatru" na zmianę z kolejną sagą norweskiej autorki. Niesamowicie wciągające są te niegrube tomiki, pełne po brzegi mrożących krew w żyłach historii, z których w końcu niewiele w głowie zostaje... Ale lubię w nich bezkresne łąki, czyste lasy, otaczające małe wioski położone nad fiordami i to, że wodę z rzeki można pić, nie lękając się o zdrowie i życie...
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Aiyanna » 27 kwi 2011, o 21:59

"Niewidzialna smycz" Zolnay i "Kafka nad morzem" Haruki Murakami.
Tego pierwszego autora nie znam ale zaintrygował mnie tytuł, ponieważ uwielbiam kynologię. Zaczyna się sympatycznie.
Za to drugi.... Kocham Murakamiego za jego styl i głębię książek. Ta powieść na pierwszy rzut oka wydaje się prosta ale kiedy człowiek tak głębiej w nią wejdzie, odkrywa się całe morze symboliki. Pokazuje, jak ciekawym tworem jest człowiek. Polecam bardzo mocno ;)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Mogget » 27 kwi 2011, o 22:37

Aiyanna napisał(a): Kocham Murakamiego za jego styl i głębię książek.
Już Cię lubię :) Połykam jego książki i wielbię :)

ratharienn napisał(a):Czytam "Siewcę wiatru"

I jak? Dla mnie takie w sumie średniawe, bez zbędnych zachwytów ;)

"Hiszpańscy żebracy" Nancy Kress - za to się zabrałem. Początek ciekawy, bo i tematyka interesująca. Mam nadzieję, że dalej będzie równie dobrze.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Kinga » 28 kwi 2011, o 08:13

Zabrałam się za Rzeźnika drzew Pilipiuka, ten człowiek ma naprawdę zryte pod kopułą... Ale opowiadania są niezłe :)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Aiyanna » 28 kwi 2011, o 17:16

A mi się Rzeźnik drzew średnio podobał. Już bardziej 2586 kroków ;) Ale on ma tak... fajnie zryte pod kopułą :D W sumie nic dziwnego, wszyscy, którzy ukończyli moje liceum tak mają 8-)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Marek_Sobczak » 29 kwi 2011, o 00:40

Rzeźnik to świetna lektura. Z czystym sercem można polecać.

A ja obecnie przez sentyment czytam Astrid Lindgren - "Bracia Lwie Serce". Prosta jak budowa cepa a jednak do serducha trafiająca.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Thug » 29 kwi 2011, o 06:28

Ja nadrabiam braki w lekturze :D

Nigdzie nie mogłem dostać Wiedźmina, a na zakup serii nie mam kasy(znaczy mam, ale na ważniejsze cele :P ). Aż tu nagle... W ''mojej'' Bibliotece znalazły się nowe wydania dwóch pierwszych tomów!

Ostatnie życzenie Sapkowskiego pokonane w wieczór.

Dzisiaj Miecz przeznaczenia

Jak on super pisze ;) Trochę tak jakby... Brutalnie? Znaczy nazywa rzeczy po imieniu bez ''ugrzecznień''. Gwałt, to gwałt, a ku*wa to ku*wa


PS. Trzeba tu cenzurować wulgaryzmy? Tak pytam, bo jeszcze nie znam wszystkich forumowych zasad ;)
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Kinga » 29 kwi 2011, o 06:53

Tak, trzeba cenzurować, to nie kwestia zasad forum, ale netykiety. I od jakiegoś czasu zastanawiam się na Twoim avatarem, wiem, że to Raczkowski, ale generalnie w połączeniu z podpisem zaczyna mi działać na moje moderatorskie nerwy...



No i teraz mam problem... Mama wczoraj kupiła Oko Księżyca Anonima, i nie wiem co najpierw, czy Rzeźnik czy Oko...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Dżon » 29 kwi 2011, o 10:14

Zbrojnych kupiłem i po raz kolejny łyknąłem w jeden wieczór. W planach mam książki von Hayeka, ale najpierw muszę przebrnąć przez Żywczyńskiego i Pajewskiego - moje podręczniki :(

A jak już naprawdę nie mam siły to łapię "Znaczy kapitana" albo "Kolebkę nawigatorów". :) To zawsze humor poprawia :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez wizizard » 29 kwi 2011, o 12:18

Dotyk mroku, taka polska wersję Pratchetta i Pottera i zapowiada się ciekawie, rzecz dzieje się w Gdańsku i znajduję tam dużo słowiańskich odnośników (trochę niektóre mnie do Sapkowskiego przywodzą, ale to nie ten kaliber jeszcze) - ale jeszcze trochę przede mną, więc podzielę się wrażeniami po :shock:
wizizard
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 0

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Nobby Nobs » 29 kwi 2011, o 14:42

wizizard napisał(a):...taka polska wersję Pratchetta i Pottera...

:shock: :shock: :shock: Jak coś może być wersją Pratchetta i jednocześnie Pottera?? :shock:
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Thug » 29 kwi 2011, o 15:05

Kinga napisał(a):Tak, trzeba cenzurować


Przyjąłem ;)


Księgi nomów zostały skończone. Trochę gorszę od ŚD, ale i tak świetne. Szkoda, że nie mają zbyt pozytywnych opinii na forum :|
Zasługują na pełen podziw. Pozostawiają jednak niedosyt, gdyż chciałoby się wiedzieć co się stało po odlocie :)
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez nanny_ogg » 29 kwi 2011, o 19:37

Thug napisał(a): Szkoda, że nie mają zbyt pozytywnych opinii na forum


Nie czytałeś właściwych wpisów ;)
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Mosey » 1 maja 2011, o 18:18

Wczoraj skończyłem urodzinowych Wolnych Ciut Ludzi - oczywiście w przekładzie pana Cholewy, więc, tak jak to już było w Carpe Jugulum, mogłem się zetknąć z tą gwarą, która podpięta została Feeglom. I przypadła mi bardzo do gustu - trzeba przyznać, że ma swój specyficzny i niepowtarzalny styl, przynajmniej w moim odczuciu. Próbowałem czytać teraz wersję, gdzie zostało to napisane inaczej, jednak to już nie było to samo i postanowiłem odłożyć książkę na bok (akurat tak się złożyło, że niedawno ją wypożyczyłem z biblioteki - pewnie jeszcze przeczytam jak znajdę chwilkę).

Teraz natomiast sięgnąłem po Podróże z Herodotem Kapuścińskiego. Książka ta, pomimo tego, iż leży praktycznie nieużywana na półce już dobre 3 i pół roku, dorobiła się swojej historii.
Otóż, dostałem ją w ramach wzajemnego obdarowywania się prezentami, który to zwyczaj ma miejsce niekiedy w szkołach (w tym przypadku moje uwielbiane i z perspektywy czasu gloryfikowane IV LO). Niestety, znajoma, kupując tę książkę, nie trafiła w najlepszy moment - zima 2007 to czas, kiedy całkowicie wsiąkłem w świat, po którym hasa sobie pewien białowłosy zabijaka. I książki te miały dla mnie (ba, wciąż mają!) tak olbrzymią siłę przyciągania, że Kapuściński, po próbie lektury (może przez 60 stron udało mi się przebrnąć), wylądował na półce czekając aż Biały Wilk w końcu da mi spokój. I tak się odkładało.

Czy był to błąd? Nie wiem, może właśnie potrzebny był mi czas, aby móc dojrzeć, zyskać spojrzenie na świat z troszkę innej perspektywy, żeby móc w pełni docenić tą książkę. Bo tak jest - sięgnąłem po nią dzisiaj po południu i już jestem mniej więcej w miejscu, w którym wtedy ("Boże, jak to dawno było" - odezwała się nostalgiczna część duszy) moja lektura się urwała. I jestem szczerze oczarowany, a przecież "jedyne" o czym była mowa to szok, jaki autor przeżył podczas pierwszych kontaktów z kulturą hinduską i chińską lat 50 ubiegłego wieku. W zasadzie nie wiem co takiego przykuwa moją uwagę - jest w tym jakaś magia, której nie do końca rozumiem, może dopiero po skończeniu wyklaruje mi się jakiś obraz.

Chyba zacznę się bardziej interesować literaturą Kapuścińskiego - a nuż uda mi się przełamać syndrom lektury, tak jak to się stało ponad rok temu w przypadku Sienkiewicza, którego moje uwielbienie tak wielu zaskoczyło.
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

[...] niewiele jest rzeczy, które mogą zachwiać wiarą tak jak zobaczenie wyraźnie i na własne oczy obiektu tej wiary. Zobaczyć bowiem, wbrew powszechnym przekonaniom, wcale nie znaczy uwierzyć. Wtedy właśnie wiara się kończy, ponieważ nie jest więcej potrzebna.

Piramidy, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron