Forum powitalne

Hey!

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Re: Hey!

Postprzez Dżon » 18 kwi 2011, o 09:58

1. Każdy człowiek dąży do zystku, bo jest homo oeconomicus - czyli chce dla siebie jak najlepiej. To nie znaczy, że nie chce robić innym dobrze.
2. Gdyby nie żądza zysku, nie byłoby konkurencji. A konkurencja powoduje spadek cen i wzrost jakości - więc też lepiej.
3. Jeżeli mamy już jakąś formę wyzysku, to tylko dlatego, że pracownicy się na to godzą, a nie szukają innego szefa. To też forma konkurencji. A skoro się godzą, to znaczy, że na to zasługują. Jeśli Murzyn chce pracować za kiść bananów, miskę ryżu, sorga czy czym im tam Coca Cola płaci - to jego sprawa. Jak nie chce, to niech robi co innego.
4. Najbardziej "krwiożerczy kapitalizm" XIX-wieczny, gdzie wszyscy strasznie wyrzekają i plują, to też nieprawda. Już w latach dwudziestych w Wielkiej Brytanii odgórnie, od przedsiębiorców wyszła inicjatywa zakazu pracy dzieci, ograniczenia czasu pracy dla kobiet.

Filmik obejrzę później, bo nie mam teraz czasu tyle.

Ale kolejna rzecz - system to nie korporacje i koncerny, tylko grypy trzymające władzę - złożone zazwyczaj z socjałów, lewaków wszelkiej maści, często zrzeszonych w lożach masońskich. Oni starają się właśnie ograniczyć kapitalizm - po to, żeby ograniczyć wolność. Polecam wywiad z Aaronem Russo, ale ostrzegam, że bardzo długi. Generalnie facet mówi o tym, jak socliberalny rząd próbował go dymać, a jeszcze bardziej towarzystwo zgrupowane ponad rządem. Towarzystwo powiązane zresztą z Bilderbergiem i Wielkim Wschodem. Bynajmniej nie liberalno-kapitalistyczne.
http://www.youtube.com/watch?v=S3vLCwXnroQ
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Reklama

Re: Hey!

Postprzez Eoren » 18 kwi 2011, o 16:00

Thug napisał(a):Nie skomentuję Eoren, nie chcę się kłócić ;)

Pozdrawiam! :mrgreen: Wiem, to by było nie fair, na dwa fronty jeszcze nikt nie wygrał ;)
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 18 kwi 2011, o 16:37

1.Wszyscy o tym wiedzą, ale to z czym Rasta walczą to
2.Gdyby nie żądza zysku nikt, by tych cen tak nie podbijał
3.
A skoro się godzą, to znaczy, że na to zasługują. Jeśli Murzyn chce pracować za kiść bananów, miskę ryżu, sorga czy czym im tam Coca Cola płaci - to jego sprawa. Jak nie chce, to niech robi co innego.

Bardzo ciekawe co. Przecież on to robi dla przyjemności, a nie dlatego, że inaczej by umierał z głodu bo innej pracy nie ma

Przeczytajcie te 2 wątki. W tej kolejności ;)
http://www.rrr.com.pl/forum/viewtopic.php?t=9918
http://www.rrr.com.pl/art9.htm
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Thug » 18 kwi 2011, o 18:02

Eoren napisał(a):Pozdrawiam! Wiem, to by było nie fair, na dwa fronty jeszcze nikt nie wygrał


Chodzi o to, że dyskusja na temat jaki miałem zamysł w wypowiedzi byłaby całkowicie wolna od argumentów. To już kwestia na zasadzie ''wydaje mi się, że''... Takie ''dyskusje'' nie prowadzą do niczego dobrego :mrgreen:

Ras Forumowicz napisał(a):2.Gdyby nie żądza zysku nikt, by tych cen tak nie podbijał


Gdyby nie żądza zysku, to nie byłoby ceny czego podbijać... Nie rozumiesz, że cały nowoczesny świat, włącznie z jego dobrymi stronami jest zbudowany na Babilonie? Rastaman, żeby nie być hipokrytą, musiałby żyć na jakimś zadupiu i WSZYSTKO samemu wyrabiać(chociaż... wyrabiałby to dla własnego zysku, czyli budowałby swój mały Babilon :lol: ) . Coś dużo takich nie widzę :lol: Samo założenie niszczenia Babilonu, jednocześnie nie mogąc bez niego żyć jest kretyńskie :roll:
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 18 kwi 2011, o 18:51

Nie nie mogąc bez niego żyć. Wierzą, że w krotce przestaną ;)
Zresztą walczą z Babilonem bo w Świętej Księdze napisano, że to zło.
Ostatnio edytowano 18 kwi 2011, o 20:31 przez Ras Forumowicz, łącznie edytowano 1 raz
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Dżon » 18 kwi 2011, o 19:07

Ras Forumowicz napisał(a):2.Gdyby nie żądza zysku nikt, by tych cen tak nie podbijał


Cen nie podbijają właściciele, bo oni więcej zarabiają na niższych cenach. Ceny podbijają podatki, akcyzy i inne złodziejstwa socjalistów z rządu.

Akurat w Afryce nie to zawsze może sobie poradzić - choćby na własnym gospodarstwie - bo tam nie ma nad karkiem rządu, który mu to utrudnia.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Hey!

Postprzez Thug » 18 kwi 2011, o 21:12

Ras Forumowicz napisał(a):Nie nie mogąc bez niego żyć. Wierzą, że w krotce przestaną


Weź powtórz, bo nie zrozumiałem.

Ras Forumowicz napisał(a):Zresztą walczą z Babilonem bo w Świętej Księdze napisano, że to zło.


W księdze napisano, że walka z Babilonem to zło? :mrgreen: Tak serio... Oni nie walczą z Babilonem, bo korzystają z jego owoców na co dzień i bez tego Babilonu prawdopodobnie przymierali by głodem. Może sobie z tego nie zdają sprawy. ale są tylko pozerami*...

*Niech płonie Babilon! Babilon musi zniknąć. Przez żądze zysku świat upadnie. Dobra, teraz lecę pograć w GTA, a następnie pójdę kupić sobie nowe buty, robione przez wyzyskiwanych chińczyków.
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 18 kwi 2011, o 22:04

Wierzą, że wkrótce Babilon upadnie więc wolą stopniowo go odrzucać.
Niech płonie Babilon! Babilon musi zniknąć. Przez żądze zysku świat upadnie. Dobra, teraz lecę pograć w GTA, a następnie pójdę kupić sobie nowe buty, robione przez wyzyskiwanych chińczyków.

A na jakiej podstawie tak twierdzisz. Podasz jakiś konkretny z życia wzięty przykład. Prawdziwi Rasta jedzenie hodują sami (część robi też sobie sama ubrania). Nie wiem, czy grają na komputerze. Walka z Babilonem to trochę coś innego niż tylko odcinanie się od świata. Babilon to ogólnie mówiąc zło.
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Thug » 19 kwi 2011, o 12:48

Ras Forumowicz napisał(a):Wierzą, że wkrótce Babilon upadnie więc wolą stopniowo go odrzucać.


Znaczy, że najpierw sami hodują jedzenie, następnie wyrabiają sobie ubrania, aż w końcu całkowicie odetną się od Babilonu? Możesz podać przykład jakiś rastamanów będących na ostatnim etapie(całkowite odrzucenie Babilonu) ? Chyba, że takich nie ma... Wtedy oznacza, że odrzucają Babilon tylko do tego stopnia, do którego im wygodnie :twisted:

Ras Forumowicz napisał(a):A na jakiej podstawie tak twierdzisz.


Podałem przykład hipokryzji. Po raz miliardowy powtarzam
Thug napisał(a):Oni nie walczą z Babilonem, bo korzystają z jego owoców na co dzień i bez tego Babilonu prawdopodobnie przymierali by głodem.
. Czyli krzyczą Babilonie płoń, a następnie korzystają z jego owoców(ciekawe kiedy ten przykład hipokryzji do ciebie dotrze :roll: ...).


Ras Forumowicz napisał(a):Prawdziwi Rasta jedzenie hodują sami (część robi też sobie sama ubrania).


Czyli, że w Polsce nie ma rasta? Czy oni żyją CAŁKOWICIE samo wystarczalnie? Podaj przykład jakiegoś rastamana całkowicie odciętego od materializmu i Babilonu

Ras Forumowicz napisał(a):Walka z Babilonem to trochę coś innego niż tylko odcinanie się od świata.


Nawet, jeśli cały świat jest oparty na Babilonie?
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 19 kwi 2011, o 17:08

Możesz podać przykład jakiś rastamanów będących na ostatnim etapie(całkowite odrzucenie Babilonu) ? Chyba, że takich nie ma... Wtedy oznacza, że odrzucają Babilon tylko do tego stopnia, do którego im wygodnie :twisted:

Nie ma takich Rastamanów. Nie odrzucają Babilonu do "ostatecznego" końca, bo jest to niemożliwe. Odrzucają do tego stopnia, do którego potrafią.
aż w końcu całkowicie odetną się od Babilonu?

8 A inny anioł, drugi, przyszedł w ślad mówiąc: "Upadł, upadł wielki Babilon,
co winem zapalczywości swego nierządu
napoił wszystkie narody!"

Innym słowem Babilon upadnie dopiero w czasie Apokalipsy, czyli człowiek nie jest w stanie go zniszczyć.
Podałem przykład hipokryzji. Po raz miliardowy powtarzam

Pytałem czy to na przykładzie konkretnego człowieka, czy tak sobie wymyśliłeś.
. Czyli krzyczą Babilonie płoń, a następnie korzystają z jego owoców(ciekawe kiedy ten przykład hipokryzji do ciebie dotrze :roll: ...).

Może wtedy, kiedy przestaniesz rzucać ogólnikami, a podasz przykład konkretnego człowieka. Dalej nie napisałeś na jakiej podstawie tak twierdzisz. Czy nie rozumiesz, że korzystanie z komputera w "dobrych celach" nie jest złem (wspieraniem Babilonu). Jeżeli ktoś walczy z Babilonem przez komputer to znaczy, że wykorzystuje jego owoc przeciw niemu. To nie jest hipokryzja. Nie odetną się całkiem od Babilonu, bo to niemożliwe. :roll:
Czyli, że w Polsce nie ma rasta? Czy oni żyją CAŁKOWICIE samo wystarczalnie? Podaj przykład jakiegoś rastamana całkowicie odciętego od materializmu i Babilonu

Od Babilonu się nie da odciąć,a od materializmu owszem. Sam takich znam. W Polsce Rasta, którzy wierzą w całokształt tej religii. Obchodzą święta, spotykają, świętują Boże Narodzenie w urodziny Haile, a przede wszystkim wierzą w niego jako Boga jest kilkunastu-kilkudziesięciu. Oczywiście, że nie żyją całkowicie samo wystarczalnie. W Polsce to też raczej mało możliwe. Żyją samowystarczalnie do stopnia, do którego potrafią
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Thug » 19 kwi 2011, o 20:18

Ras Forumowicz napisał(a):Możesz podać przykład jakiś rastamanów będących na ostatnim etapie(całkowite odrzucenie Babilonu) ? Chyba, że takich nie ma... Wtedy oznacza, że odrzucają Babilon tylko do tego stopnia, do którego im wygodnie Nie ma takich Rastamanów. Nie odrzucają Babilonu do "ostatecznego" końca, bo jest to niemożliwe. Odrzucają do tego stopnia, do którego potrafią.


Czyli podsumując. Rastafari, to religia która stawia wymogi nie możliwe do spełnienia. Nawołuje do odrzucenia Babilonu, a jest to niemożliwe. Skoro jest to niemożliwe, to rastamani nie mogą wypełnić założeń swojej religii. Idąc tym tropem nie są prawdziwymi rastamanami. Moje przemyślenia zniszczyły kolejną religię! :mrgreen:

Ras Forumowicz napisał(a):Podałem przykład hipokryzji. Po raz miliardowy powtarzam
Pytałem czy to na przykładzie konkretnego człowieka, czy tak sobie wymyśliłeś.


Założyłem, że większość ludzi tytułujących się Rastamanami korzysta z komputerów, internetu i generalnie z wielu rzeczy opartych na pieniądzu, władzy, chęci zysku i wartościach potępianych przez religię Rastafari. Chyba, że twierdzisz inaczej? :twisted:

Ras Forumowicz napisał(a): Jeżeli ktoś walczy z Babilonem przez komputer to znaczy, że wykorzystuje jego owoc przeciw niemu. To nie jest hipokryzja.


Czyli pewien człowiek przeciwny zabijaniu zwierząt(nie powiem ekolog, bo się Eoren przyczepi :mrgreen: ) strajkując pod rzeźnią w futrze z norek(w tym futrze jest mu ciepło, więc wykorzystuje je do zatrzymania działalności rzeźni) nie staje się hipokrytą? ;)

Ras Forumowicz napisał(a):Od Babilonu się nie da odciąć,a od materializmu owszem. Sam takich znam.


Znasz ludzi odciętych od materializmu?! Ciekaw jestem jak oni to zrobili. Na czym polega to ich odcięcie się od materializmu?

PS.

Ale nam dyskusja wykwitła ;) Miło się gawędzi.
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 19 kwi 2011, o 23:40

Czyli podsumując. Rastafari, to religia która stawia wymogi nie możliwe do spełnienia. Nawołuje do odrzucenia Babilonu, a jest to niemożliwe. Skoro jest to niemożliwe, to rastamani nie mogą wypełnić założeń swojej religii. Idąc tym tropem nie są prawdziwymi rastamanami. Moje przemyślenia zniszczyły kolejną religię! :mrgreen:

Nawołuje do walki z Babilonem.
Czyli pewien człowiek przeciwny zabijaniu zwierząt(nie powiem ekolog, bo się Eoren przyczepi :mrgreen: ) strajkując pod rzeźnią w futrze z norek(w tym futrze jest mu ciepło, więc wykorzystuje je do zatrzymania działalności rzeźni) nie staje się hipokrytą? ;)

Oczywiście, że jest. Między tymi przykładami jest różnica. Człowiekowi futro nie pomaga w uświadamianiu "niewiernych" i nawoływaniu do przyłączenia się do akcji "przeciw zabijaniu zwierząt".
Założyłem, że większość ludzi tytułujących się Rastamanami korzysta z komputerów, internetu i generalnie z wielu rzeczy opartych na pieniądzu, władzy, chęci zysku i wartościach potępianych przez religię Rastafari. Chyba, że twierdzisz inaczej? :twisted:

Tak one są oparte na pieniądzach itp. Ale czy Rasta przez nie musi wspierać takie działania. Czy przez komputer sam zaczyna chcieć zysku? ;)
Znasz ludzi odciętych od materializmu?! Ciekaw jestem jak oni to zrobili. Na czym polega to ich odcięcie się od materializmu?

Sorry pomyliłem pojęcia. Dodam, ze rzadko mi się to zdarza. Co będę się usprawiedliwiał jestem niewyedukowanym matołem ;)

PS.
Byle jak najdłużej :D
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Dżon » 20 kwi 2011, o 09:11

Ras Forumowicz napisał(a):Prawdziwi Rasta jedzenie hodują sami (część robi też sobie sama ubrania). Nie wiem, czy grają na komputerze. Walka z Babilonem to trochę coś innego niż tylko odcinanie się od świata. Babilon to ogólnie mówiąc zło.


Kolejny mit biorący się z marzeń pozerów. Zapewniam cię, że Bob Marley i jego kumple korzystali ze sklepów. Zdaje się, że nawet kurczaka lubił przegryźć.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 20 kwi 2011, o 11:49

Zapewniam Cię, że znam kilku Rasta, którzy nawet ubrania sobie robią. Ze znanych ludzi jest np. Jah Mason. Oczywiście wszystkich ubrań nie robią sami ale noszą jedynie naturalne. Bez sztucznych domieszek.
Zdaje się, że nawet kurczaka lubił przegryźć.

Ojj tu się chyba grubo mylisz. Ten człowiek umarł za własną religie, więc wątpię.
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Kinga » 20 kwi 2011, o 12:43

Po warunkiem, że uznamy, że zgon z powodu nieleczonego raka jest wielkim "umarciem"* za własną religię... A nie wielkim idiotyzmem...

A co do walki z komercją, skoro Rasta są tacy święci to czemu SPRZEDAJĄ swoje płyty zamiast je rozdawać?


*wiem, że wyraz sam w sobie jest poprawny, ale brzmi beznadziejnie...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum powitalne

[do Marchewy]- Czy pan Vimes wie, co pan tu robi?
- Owszem, tak jakby. Powiedziałem, że chciałbym założyć klub dla chłopców z ulicy, a on na to, że proszę bardzo, pod warunkiem że zabiorę ich na biwak na krawędź jakiejś naprawdę głębokiej przepaści przy silnym wietrze. Ale on zawsze tak mówi. Na pewno nie chcielibyśmy, żeby nagle się zmienił.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron