Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś
przez wiedzmikołajka » 15 kwi 2011, o 21:32
Cześć. Moja przygoda z Terrym dopiero się zaczyna więc prosze o wyruzomiałość, zrozumienie, cierpliwość itd

. Lubie czytać i mam jednego okropnie złośliwego pieska Mikiego. W domu troche rysuje i lepie. Poza Terrym bardzo lubię Durrella. W wolnych chwilach chodzę na ryby. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy.

Don't worry. Someday you'll find that person who is perfect for you. They can't hide forever. We have satellites.
Night Vale
-

wiedzmikołajka
- Mag I stopnia
-
- Posty: 141
- Lokalizacja: Polska
- Reputacja:
189
-
przez Thug » 15 kwi 2011, o 21:36
Witam
Jako również nowy forumowicz, mogę ci zagwarantować, że zostaniesz ciepło przyjęta

Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
-

Thug
- Student Magii
-
- Posty: 40
- Reputacja:
24
-
przez grace » 16 kwi 2011, o 09:29
Witaj,
fajny nick sobie wymyśliłaś

Przyłączam się do zapytania o bliżej określone miejsce przebywania. To chyba bardziej do celów statystycznych. Aktualnie panuje teoria, iż największe nasze (aktywne) skupisko jest w Krakowie i okolicach, ale z drugiej strony w Warszawie też niby sporo osób, a jakoś tak zebrać razem się nie mogą

kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez ammir » 16 kwi 2011, o 19:57
Ej no! Kto Ci pozwolił się rejestrować! Elfowie nie zabrali Ci kompa?! Nieładnie... Wrócę do domu to dostaniesz lanie...
Pozdrawiam
Wiedźmikołaj
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
-

ammir
- Mag II stopnia
-
- Posty: 309
- Lokalizacja: Wierzbica
- Reputacja:
202
-
-
Powrót do Forum powitalne
Powietrze w rozkołysanym powozie zyskiwało wyraźną osobowość. Magrat pociągnęła nosem.
- Przecież całkiem niedawno Esme przewijałam.
Po bezowocnych badaniach dziecka zajrzały pod siedzenie. Spał tam Greebo z wyciągniętymi w górę łapami.
- To do niego podobne- stwierdziła niania. - Nie minie otwartych drzwi, żeby nie zajrzeć do środka. Kochany kotek. I lubi być blisko mamusi.
- Otwórzmy okno - zaproponowała Magrat.
- Deszcz dostanie się do środka.
- Ale zapach się wydostanie.
Carpe Jugulum, dodał(a) nanny_ogg
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników