Forum powitalne

Hey!

Napisz parę słów o sobie i o tym jak tu trafiłeś/aś

Re: Hey!

Postprzez Anima Vilis » 14 kwi 2011, o 15:45

Plus dla Basa
Prawdziwych Rasta w tej chwili jest bardzo niewielu tak na dobrą sprawę. Jak już wyżej pisałam w dużym (choć nie całkowitym) stopniu utożsamiam się z tą wiarą. Mądrze piszesz,na razie możemy usiłować oceniać co jest dobre a co złe, kiedyś zostaniemy podsumowani. Podobają mi się dyskusje z tobą, wiesz o czym mówisz :mrgreen:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Reklama

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 14 kwi 2011, o 16:03

Podobają mi się dyskusje z tobą, wiesz o czym mówisz

Muszę stwierdzić to samo w stosunku do Ciebie, innym słowem tradycyjne nawzajem ;)
A na poważnie sam też jestem blisko tej wiary. Jedynym powodem dla którego nie nazwę siebie Rasta jest to, że nie wierzę w boskość Haile Selassie. Chociaż muszę przyznać, że był wyjątkową osobą.
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Thug » 14 kwi 2011, o 17:23

Rastafari podoba mi się jako ''droga życia'', a nie religia. Widzę jednak w tej kulturze wiele sprzeczności. Który rastaman potępiając Babilon i ''Zabiegane społeczeństwom'', jednocześnie nie pogrywa na swoim komercyjnym windowsie słysząc swoją ulubioną piosenkę z Youtuba, portalu nastawionego na zysk? Trochę śmierdzi mi to taką mniej hardkorową odmianą Hipisów :P
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 14 kwi 2011, o 17:55

Bardzo płytkie podsumowanie, a zarazem bardzo błędne ;)
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Anima Vilis » 15 kwi 2011, o 09:09

Thug kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień ;)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Hey!

Postprzez Thug » 15 kwi 2011, o 09:40

Ras Forumowicz napisał(a):Bardzo płytkie podsumowanie, a zarazem bardzo błędne


Nie uważasz takiego postępowania za hipokryzje ;) ? Czy potępianie Babilonu, przy jednoczesnym korzystaniu z jego owoców nie uważasz za oszukiwanie samego siebie? Oczywiście, jeśli przyjmę interpretacje Babilonu z wielu piosenek. Czyli Babilon, jako żądza pieniądza, zysku i władzy(a z tych żądz narodziła się technologia ;) ). Może wyjaśnisz błędy mojego rozumowania? ;)
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 15 kwi 2011, o 16:07

Ale ja pisałem o hardcorowej odmianie hipisów ;) Po dokładniejszym wgłębieniu się w tą kulturę, przede wszystkim poznaniu prawdziwych Rasta, człowiek uświadamia sobie, że "to nie religia dla hippisów." (Cytat jednego z czynnie działających polskich Rastamanów). Miłość i pokój są bardzo, bardzo ważne ale nie są priorytetem. Bardzo trudno to wytłumaczyć. Ale może powiesz co jest tak złego w you tubie, czy Windowsie?
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Anima Vilis » 15 kwi 2011, o 19:07

Thugowi chodziło (chyba) o to, że są to korporacje dla których priorytetem jest robienie pieniędzy a my je wspieramy. Nie da się z tym nie zgodzić, ale może nie traktujmy się tak surowo. Z tego co wiem zarówno właściciele Microsoftu jak i Youtube nie mają krwi na rękach ani tak brudnych interesów jak np shell. Może to taka przypadłość naszych czasów, że jedyne co możemy to wybierać mniejsze zło? A zresztą ile osób za pośrednictwem komputera i filmików z YT dowiedziało się o czymś takim jak Rasta..nie ma tego złego.. choć może tylko się usprawiedliwiam
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 15 kwi 2011, o 19:19

Wiem, że jest to jak najbardziej komercja. Gdyby jej nie było (prawdopodobnie) nie wiedziałbyś co to reggae, a już na 99,99% co to Rasta. Co zresztą napisała Anima ;) Rasta bracia w Etiopii żyją (często) w małych komunach, nie mają tam komputera. Wiec można powiedzieć, że to wszystko zależy od człowieka.
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Thug » 15 kwi 2011, o 19:29

W Youtubie, czy Windowsie nie ma nic złego. Powstały one przez gigantyczne korporacje, które opierają się przecież na pieniądzu, władzy i zysku. Gdyby nie pożądanie zysku, te jakże przydatne narzędzia by nie powstały. A więc rastaman, korzystając z tych narzędzi staje się hipokrytą(bo korzysta z czegoś, co powstało dzięki wartościom całkowicie przez niego potępianych) . To tak jakby ekolog potępiając myśliwych, jednocześnie nosił futro z norek ''bo ciepło'' ;)

Anima tylko się usprawiedliwia ;) Korzystając z komputera, rastaman traktuje swoją religię i drogę życia wybiórczo. Tym samym nie jest prawdziwym rastamanem. Więc albo zgodzimy się ze wszystkimi(surowymi) wartościami, albo to nie jest religia dla nas ;) Oczywiście można oszukiwać samego siebie i nazywać się rasta korzystając z dobrodziejstw Babilonu. Będzie to jednak oszukiwanie siebie ;)
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 15 kwi 2011, o 20:53

W tym co mówisz jest dużo racji. Ja na początku się tego hippisa tylko chciałem czepić, ale moja przemożna chęć do dyskusji wzięła górę. Temat mnie przerasta ;) Jak chcesz to dam Ci nr.gg do pewnego rastamana, to sobie podyskutujecie
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Thug » 15 kwi 2011, o 21:06

Dziękuję za miłą dyskusję.

Lepiej nie dawaj mi nr gg :mrgreen: Nie mam ochoty na kilkudniową bitwę na argumenty :) Fakt faktem, dyskusje(często zażarte, jednak zawsze kulturalne) na forach są dla mnie swoistym sportem umysłowym :twisted: Dyskusję traktuję jak dobrą partię szachów ;)

Przygotujcie się! Bowiem nadchodzę :lol:
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 15 kwi 2011, o 21:09

Ja też, więc jak chcesz to kontynuujmy :twisted: Joke
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Re: Hey!

Postprzez Thug » 15 kwi 2011, o 21:16

A jednak... Obrazek


:twisted:
Religia jest jak penis – fajnie go mieć, fajnie jest być z niego dumnym, natomiast nie do końca fajne jest wymachiwanie nim w miejscu publicznym...
Avatar użytkownika
Thug męska
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 24

Re: Hey!

Postprzez Ras Forumowicz » 15 kwi 2011, o 23:04

Jest 1:1, bo hippisa się słusznie czepiłem :D http://ifotos.pl/zobacz/_hxqqhss.jpg/
Dobra koniec żartów. Koniec tematu powitalnego (chyba, że ktoś jeszcze zamierza mnie witać).
Za kilka dni ORF. Wcześniej jadę jeszcze na żagle, więc jak się przed festivalem utopię to będę na prawdę zły!
Avatar użytkownika
Ras Forumowicz męska
Student Magii
 
Posty: 46
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 25

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Forum powitalne

Lady Ofelia Flume z piątej klasy zawsze się przechwalała, że jej praprababka została uwiedziona przez Ślepego Io w postaci wazonu stokrotek, co podobno czyniło ją demi-semi-hemi-półboginią.

Muzyka duszy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron