Igor napisał(a):U mnie jest ciężko.
Jestem z rocznika 97, więc wiem mniej więcej, jak dzisiejsza młodzież czyta książki (czyli wcale, ale są wyjątki).
Cóż, większośc moich znajomych nie lubi czytać , i nie czyta.






















(dla mnie czas zwalnia, jestem wyjątkiem).
Marek_Sobczak napisał(a):Czytanie powoli staje się zanikającym zajęciem









nanny_ogg napisał(a):A czyja to wina? Moje dzieci czytały, czytają i będą czytać. Tam gdzie chociaż jedno z rodziców dużo czyta i miało czas oraz ochotę czytać dzieciom do poduszki, nie ma takiego problemu.









nanny_ogg napisał(a):A czyja to wina? Moje dzieci czytały, czytają i będą czytać. Tam gdzie chociaż jedno z rodziców dużo czyta i miało czas oraz ochotę czytać dzieciom do poduszki, nie ma takiego problemu.



















Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Zbrojni, dodał(a) Marek_Sobczak
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników