Carol napisał(a):Świnie można jeść bo są brzydkie i brudne.
Świna jest w sumie jak pies.. No ale co tam.
Corvvin napisał(a):W takim wypadków zrobiłby coś strasznego - naruszył święte prawo własności. Grzywna za straty moralne powinna być w takim przypadku wielokrotnie wyższa.
Nie no tym mnie rozwaliłeś. W pewnym sensie masz racje. Może trzymać się staaarych zasad i uciąć mu rękę za kradzież kota a potem zrobić to samo co zrobił z twoją własnością?
Gdyby twój nick był pisany przez 'K' i 'w' to jak najbardziej pasowałby do twych poglądów.
Ja niestety czasem daje się ponieść emocją.
Ta upychanie za wszystko do więzienia jest oczywiście bezsensu ale mógłbym wskazać wiele rzeczy w prawie które są idiotyczne (choćby sam ogrom makulatury który jest potrzebny do założenia firmy). Już dziś upycha się do więzienia ludzi wyłącznie za posiadanie MJ w kieszeni.. Lekki idiotyzm no ale co tam. Ale
We wcześniejszym poście trochę poniosły mnie emocje co nie zmienia faktu, że jestem za dożywociem bez żadnych ulg (nie rozumiem kary śmierci) dla morderców.Za to jeżeli chodzi o zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem (już po przemyśleniu sprawy - tak tym razem działa mózg) i tak jestem za pracami wykonywanymi przez osobę które tego dokonała. Przymusowa praca to jak dla mnie lepsza kara niż więzienie a według mnie zabicie zwierzęcia dla zabawy to nie to samo co zaśmiecanie jakiegoś miejsca publicznego czy coś. Zapewne ktoś napisze, że ten pies był kogoś własnością... W sumie mało dziecko jest tak jak pies - nie mówi , je , śpi i ryczy i jest własnością rodziców... Czy jesteście za tym aby rodzic urwał dziecku głowę ? (trochę kiepskie porównanie ale nie do końca idiotyczne) Ja w sumie nie... Jakby nie miał co jeść to bym zrozumiał (żart) ale tak dla zabawy ?
