Kochani, oto obiecane limeryki pospotkaniowe. Włożyłam tam całą sympatię jaką mam do Was, oraz troszkę zabawnych elementów. Jesteście naprawdę świetni, wszyscy...
Blond
Kinga ze śląskim biglem
Prawdziwa enfant terrible
Bujnego IQ
Wystarczy dla dwu
Po chmielu wymowna niedościgle...
Rath nadspokojna wręcz zda się
Cicha oaza w istnym nadhałasie
Do zbadania to kwestia
"Cicha woda" czy bestia?
Taka Kasia w Kaś całej masie...
Obyta w świecie krejzy
gracePrzefajna w spotkaniu face to face
Gro(b)troterka
And wizjonerka
Oswoić potrafi każdą space...
Asia vel
Jadzia wrockowianka
Woodstocka oraz punka fanka
Zanalizuje ci
Środek aż do krwi
Ostro pogrywa w Bang- westernowych szrankach...
Sympatyczny
Mogget raczej nie obszerny
swego avatara sobiewtór dość wierny
Wzrost nieintensywny
Wklęsły mięsień piwny
za to pojemność - nieomal cysterny
Na rogu stołu szpakował
szpaqI szczerzył do nas seksowny "brak"
Postura,że fiuu
Sympatyczne IQ
Zwrot piwa w Kingston a potem come back...
Tu wyjaśnienie: "brak" to oczywiście szpara pomiędzy jedynkami naszego szpaczka, to dla tych, którzy nie mieli okazji przyjrzeć się szpaqowi...
A to limeryk o niesamowitym Maćku, który wprawdzie nie dołączył do forum, jeszcze, ale może niebawem...
Z Bydgoszczy filozof-
MaciekOmnibus w niejednym temacie
Stworzy z niczego
Teorię Nietzsche'go
We Wrocku z maczugami go spotkacie...
Miłej zabawy podczas czytania...