Świat Dysku

Co się wydarzyło w łazience...

O płaskim świecie dyskusje

Co się wydarzyło w łazience...

Postprzez PROZAiC » 26 kwi 2008, o 14:16

... skonstruowanej przez Bezdennie Głupiego Johnsona?

Dla przypomnienia:

Łazienka owa była zamknięta i opatrzona napisem (w skrócie) "nie otwierać".
Pojawia się w Wiedźmikołaju i zostaje otwarta przez Ridcully'ego. A nawet użyta. Z sukcesami (wyjąwszy gałkę "gejzer"). Po czym u końca powieści dzieje się w niej coś co ma związek z organami (takimi do na nich grania, nie wewnętrznymi :) ), a w wyniku czego Ridcully decyduje, by łazienkę zamknąć i ponownie opatrzyć takimż napisem jak powyższy. Terry nie pisze co takiego się stalo.
Jak myślicie, co?
Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją,
oszołom ich swoją głupotą.
Avatar użytkownika
PROZAiC
Student Magii
 
Posty: 43
Reputacja: 10

Reklama

Re: Co się wydarzyło w łazience...

Postprzez Nanshan » 27 kwi 2008, o 13:42

Poprostu nadrektor każe zamknąć pomieszczenie ponieważ boją sie tego co tam jest. A że są starymi i leniwymi magami nie próbują odkryć czegoś co zmusi ich do myślenia bądź w najgorszym przypadku do działania. ;)


Hmm... co by sie tam mogło dziać ? hmm jak to na Magicznym Uniwersytecie tj. "Magia"
Nanshan
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Re: Co się wydarzyło w łazience...

Postprzez Madlenita » 27 kwi 2008, o 14:06

Z tego co pamiętam, to tam się otwierał w tej łazience jakiś panel, gdy Bibliotekarz miał już grać. Może ten panel się otwierał w stronę Holu? ALbo muzyka z Organów całym impetem poszła w tę łazienkę?
Albo obie opcje razem?
Madlenita
Student Magii
 
Posty: 79
Reputacja: 0

Re: Co się wydarzyło w łazience...

Postprzez P.S.Ron » 27 kwi 2008, o 22:38

PROZAiC napisał(a):... skonstruowanej przez Bezdennie Głupiego Johnsona?
Jak myślicie, co?

Sobie przeczytałem ponownie rzeczony fragment - Ridcully uruchomił coś co się nazywało sprzęg organowy - podejrzewam, że mosiężne dysze w łazience zbudowanej przez BGJ były połączone bezpośrednio z organami, na których w tym samym czasie grał Bibliotekarz. Przed grą z właściwą sobie siłą sprężył powietrze. Efektem pwnie były dosyć ... radykalne bicze wodne. No i jeszcze pozostało nie rozstrzygnięte pytanie o mydło. Myślę, że Nadrektor przez jakiś czas był bardzo czysty ... od wewnątrz :mrgreen:
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
Avatar użytkownika
P.S.Ron
Mag II stopnia
 
Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 30

Re: Co się wydarzyło w łazience...

Postprzez PROZAiC » 29 kwi 2008, o 10:35

Eh Paskudny Stary Ronie. Ty to w kółko o ablucjach byś myślał :lol:
Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją,
oszołom ich swoją głupotą.
Avatar użytkownika
PROZAiC
Student Magii
 
Posty: 43
Reputacja: 10

Re: Co się wydarzyło w łazience...

Postprzez Kayol » 27 maja 2008, o 18:04

P.S.Ron napisał(a):
PROZAiC napisał(a):... skonstruowanej przez Bezdennie Głupiego Johnsona?
Jak myślicie, co?

Sobie przeczytałem ponownie rzeczony fragment - Ridcully uruchomił coś co się nazywało sprzęg organowy - podejrzewam, że mosiężne dysze w łazience zbudowanej przez BGJ były połączone bezpośrednio z organami, na których w tym samym czasie grał Bibliotekarz. Przed grą z właściwą sobie siłą sprężył powietrze. Efektem pwnie były dosyć ... radykalne bicze wodne. No i jeszcze pozostało nie rozstrzygnięte pytanie o mydło. Myślę, że Nadrektor przez jakiś czas był bardzo czysty ... od wewnątrz :mrgreen:


Jestem zwolenniczką tej teorii :D
http://www.receprecz.com.pl/ - pomóżcie Tybetowi!
Avatar użytkownika
Kayol
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 0

Re: Co się wydarzyło w łazience...

Postprzez 6JeździecApokalipsy » 6 gru 2008, o 12:04

Ja też. Ciekawe, czy potem znowu tą łazienkę otwarli?
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
6JeździecApokalipsy
Mag I stopnia
 
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
Reputacja: 0

Re: Co się wydarzyło w łazience...

Postprzez Senthe » 6 gru 2008, o 13:22

Przecież to magowie, oczywiście, że otworzyli ją później :) Bez ryzyka nie ma zabawy :)
always look on the bright side of life! :D
***
Będę ubierał się w jasne i wesołe kolory, aby wprawić mych wrogów w konfuzję.
Avatar użytkownika
Senthe
Mag I stopnia
 
Posty: 179
Lokalizacja: Anywhere Out Of The World
Reputacja: 22

Re: Co się wydarzyło w łazience...

Postprzez grace » 5 lip 2012, o 18:49

Odkopuję temat. Ciekawe co Wy uważacie o tajemniczych wydarzeniach związanych z łazienką zbudowaną przez znanego architekta.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków


Powrót do Świat Dysku

"Twój dziadek musiał mieć "lewy" i "prawy" wypisane na sandałach, tak było z nim źle"

Piramidy, dodał(a) grojec

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników