Niekoniecznie o Terrym...

Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez jaro_gryf_666 » 8 lis 2010, o 13:29

Spangler napisał(a):mało kto robi takie genialne filmy z komiksowym klimatem..

No chyba tylko Tarantino ;)

Swoją drogą zauważyłem ostatnio w Matrasie polskie wydanie komiksów z serii 'Mroczna Wieża'. Drogie pieruńsko, ale wydanie bardzo ładne :)
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Reklama

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez tter282 » 5 gru 2010, o 18:09

Sięgnąłem do klasyki gatunku i niczym kombajn do zbierania kur po wioskach łupałem "Kajka i Kokosze". Ech, abstrahując od warstwy scenariuszowej, to grafika, piękna, czysta kreska ujmuje cały czas. Brawa dla Christy
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez grace » 5 gru 2010, o 18:12

Kajko i Kokosz ostatnio zostają przeze mnie podrzucane do czytania znajomym dzieciom. Jak się już uda je zachęcić, to potem mi opowiadają jak bardzo się podobało ;)
A udało mi się np. zachęcić przynosząc wcześniej grę Kajko i Kokosz: Wyprawa Śmiałków. Potem tylko dostawałam pytania, czy jest komiks pod takim samym tytułem.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Malcadicta » 7 gru 2011, o 19:30

Ja z komiksowch czytuję niewiele, czyli właściwie tylko to co jakoś dodtałam od kogoś w dwóch segregatorach. Mianowicie wszystkie komiksy o Asteriksie i Obeliksie, Lucky Lucku oraz kilka o Wielkim Wezyrze (za którymi nie przepadam, choć może bardziej są mi obojętne). Ale zwłaszcza te pierwsze uwielbiam. Są w końcu kształcące. ;) Uczą zwrotów łacińskich (jak się komuś chce zapamiętać)
The world is a tragedy to those who feel, but a comedy to those who think.

- Horace Walpole
Avatar użytkownika
Malcadicta żeńska
Student Magii
 
Posty: 30
Lokalizacja: Myślenice
Reputacja: 81

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez silverstones » 12 gru 2011, o 19:36

Ostatnio czytałam całą serię Sandmana, świetny komiks chociaż grafika nie powala, uwielbiam Lobo bo jest antysuperduperbohaterem
silverstones
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 13

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Marek_Sobczak » 12 gru 2011, o 19:55

Lobo szczególnie w zestawieniach z super wyidealizowanymi bohaterami jest świetny. Czytałem kiedyś wydanie Supermana (któryś odcinek specjalny po "Rządach Supermanów") kiedy to Clark zyskiwał ponadprzeciętną nawet jak na siebie siłę i odporność a Lobo tak jak zwykle zgasił go krótkim "Harcerzyk trenował". Niestety skończyło się rozwaleniem motoru Lobo.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Dżon » 13 gru 2011, o 00:33

Lobo był super! W liceum się zaczytywałem :D Odcinek o obrzezaniu był geni(t)alny :P

A pamięta ktoś Darkness'a? Johny Estacado - nosiciel nasienia zła i jego wesołe gobliny :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Arvika » 21 gru 2011, o 20:26

W ramach budowania świątecznego nastroju czytam sobie właśnie Kaznodzieję i kurde, nadal jest tak samo świetny jak ostatnio.

Hej, mam świetny przepis na quiche!
Przygotowujesz quiche, gotujesz je, po czym wyrzucasz to gówno przez okno. Następnie smażysz sobie stek i jesz go zamiast quiche.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Dżon » 21 gru 2011, o 22:03

Wychodzą jakieś nowe odcinki? Ja się pogubiłem, jak wampir w końcu przeleciał Tulipanicę.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Arvika » 21 gru 2011, o 22:16

niee, patrzyłam dziś co mam i poczytuję sobie to co trafiłam :) z tego co wiem to polskie wydania szły jakoś dziwnie inaczej niż oryginały - w serii były wydawane od razu odcinki bonusowe, więc nie wiem jak tam z chronologią.
Generalnie Alamo jest ostatnie wszędzie ;)
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Dżon » 21 gru 2011, o 22:41

BOnusy były bonusami przy odcinkach.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Arvika » 21 gru 2011, o 23:01

Możliwe :) nie jestem jakimś hiperfanem, po prostu lubię sobie czasem przeczytać sztukę czy dwie.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Rosette » 13 lip 2012, o 11:22

Po raz kolejny za swego żywota podjęłam walkę z Marvelem, tym razem zamiast X-menów (którzy ostatnio znowu mnie pokonali) chwyciłam się Avengersów.

Mam na razie wszystkie zeszyty od lat '60 do 2000 roku i muszę powiedzieć jedno- niesamowicie dobrze się bawię :D Ten patos, gloryfikacja która wycieka z każdego dymku jest wręcz komiczna, a tym bardziej ze świadomością, że oni to pisali tak na poważnie... do tego Iron Man jako człowiek żółta-puszka w dwóch pierwszych zeszytach doprowadzał mnie do tarzania się ze śmiechu na łóżku, gdy jechał do ataku na złotych wrotkach po trawniku, walcząc ogromnym, złotym śrubokrętomłotkiem.
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez emerencja » 13 lip 2012, o 18:55

"Trzy Cienie" Pedrosy - absolutne arcydzieło ze wszystkich komiksów jakie kiedykolwiek widziałam... Do czytania po sto razy
..
"Kot Rabina" - też ładne :)
emerencja
 

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Dicey Reilly » 13 lip 2012, o 20:28

Ojej, ojej, w 2013 będzie nowy Sandman: historia Morfeusza przed tym co się działo w komiksie :D https://www.youtube.com/watch?v=hrodXWAmhZM&hd=1 <- dowód.
Może nie przeczytałam całego Sandmana ale już się cieszę *.* Pewnie do tego czasu nadrobię...

Wczoraj zaprzyjaźniłam się z 'Wilkami w ścianach' :D

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Nie warto było sprawdzać drzwi frontowych. W Głupim Ośle przechodziły przez nie jedynie panny młode i trupy. Babcia starała się nie być ani jednym, ani drugim.

Równoumagicznienie, dodał(a) Elencza

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron