Szuflada Bibliotekarza

Turniej - Najlepsza postać ŚD

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 23 lis 2010, o 22:51

tym razem na mnie nie liczcie. Musiałabym odbyć rozdwojenie jaźni, bo obaj są szczególnie bliscy sercu memu a poza tym nie mogę sama ze sobą walczyć krwawo bo.. mam małe dziecko ...
emerencja
 

Reklama

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Corvus26 » 24 lis 2010, o 20:55

emerencja napisał(a):tym razem na mnie nie liczcie. Musiałabym odbyć rozdwojenie jaźni

Mam to samo :?

Bibliotekarz już od początku (znaczy tuż po przemianie) był postacią doskonale dopracowaną i nie wymagał już poprawek ani żadnej ewolucji. Jego sposób rozwiązywania konfliktów jest po prostu boski i sam bym go nazwał Małpiszonem gdybym mógł go spotkać :) .

Do tej pory uważam Marchewe za najsympatyczniejszego krasnoluda w świecie dysku. Jego mediacje między znienawidzonymi gangami ulicznymi przy pomocy piłki, mimo że wydają się naiwne i głupie to są skuteczne i to dla mnie kwintesencja dyskowego humoru. Do tego dochodzi jeszcze jego perfekcjonistyczne zachowanie, w szczególności umiejętność spania na statku podczas sztormu tylko dla tego, że powinien się wyspać.

Więc biorąc przykład z Sir Samuela walczącego o pokój w "Bogowie, Honor, Ankh-Morpork" będę bronił zarówno Bananożercy o czterech chwytnych kończynach jak i krasnoluda urodzonego przez adopcję posiadającego jaja żeby aresztować samego Patrycjusza.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Eoren » 24 lis 2010, o 22:26

Corvus26 napisał(a):sam bym go nazwał Małpiszonem gdybym mógł go spotkać :) .

Uuk! :twisted:
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez basteth » 25 lis 2010, o 10:23

ok zdecydowanie bibliotekarz bo jest rudy i to w moim wypadku wystarczy
Say goodbye to Alexandra leaving
Then say goodbye to Alexandra lost
Leonard Cohen
Avatar użytkownika
basteth
Student Magii
 
Posty: 32
Reputacja: 20

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 25 lis 2010, o 11:51

basteth, musisz jeszcze przekonać jury.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 25 lis 2010, o 12:56

Bibliotekarz. Marchewa mnie irytuje.
A Bibliotekarz to taki sympatyczny małpiszon. Świetny klawiszowiec, pierwszy harleyowiec Dysku :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Aeshtir » 25 lis 2010, o 15:26

Dżon napisał(a):Świetny klawiszowiec, pierwszy harleyowiec Dysku

Bo ma warunki chłopak i dzikość serca ;) .

Pierwszy raz wybór trudny, przynajmniej stosunkowo trudny, biorąc pod uwagę poprzednich rywali (cóż... zrobię wszystko, by ten nędzny dziennikarzyna w następnej turze odpadł w przedbiegach ;) .

Mój głos idzie na rudego... szlag, przecież Marchewa też jest rudy ;) ... Dobrze, na bibliotekarza. Tu nie chodzi tylko o sam fakt, że poczciwiec potrafi przy pomocy dwóch dźwięków wyrazić praktycznie wszystko, nawet nie o dobroduszność, ukrytą w gruszkopodobnym ciele, która potrafi przeistoczyć się w "wyjący koszmar". Nawet nie chodzi o jego zasługi dla serii (bo tu i z Marchewą mógłby rywalizować...

Marchewa jest (celowo) zbyt "zbarbiony" (to od pewnej lalki), co nie pozwala mu na bycie tak sympatycznym jak mądry orangutan. Zdaję sobie sprawę, że nic na świecie nie potrafi być tak sympatyczne jak orangutan (przynajmniej z daleka). Bibliotekarz ma jednak - i tu jego zalety są nieporównywalne - dwie cechy, dzięki którym powinien zmieść poczciwego gliniarza z powierzchni Dysku.

Jeden.

Dzięki niemu (poniekąd) pieniądze z "Nanny Ogg's Cookbook" poszły na fundację ratującą życie prawdziwych orangutanów. Jakoś nie słyszałem o choćby pensie na jakiekolwiek marchewki ;) .

Dwa.

W bibliotekach bywam regularnie. Za każdym razem, kiedy widzę adnotację "W razie potrzeby zapytaj bibliotekarza" wyję ze śmiechu, wyobrażając sobie tegoż odpowiedź na trapiące mnie problemy. Na komisariatach bywam rzadko.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Corvus26 » 25 lis 2010, o 22:03

Dżon napisał(a):Bibliotekarz. Marchewa mnie irytuje.


Tak to już jest że irytują nas osoby, którym zazdrościmy ;)

Aeshtir napisał(a):Marchewa jest (celowo) zbyt "zbarbiony" (to od pewnej lalki), co nie pozwala mu na bycie tak sympatycznym jak mądry orangutan. Zdaję sobie sprawę, że nic na świecie nie potrafi być tak sympatyczne jak orangutan (przynajmniej z daleka).


Co by nie mówić o Marchewie to gliniarz którego każdy zna i który zna każdego. Najlepsze jest zdziwienie wszystkich dookoła gdy wydaję się, że taki perfekcjonista musi zostać zniszczony przez otoczenie, a tymczasem jemu niemal wszystko uchodzi na sucho. To taka otucha dla naiwniaków takich jak ja co wierzą w sprawiedliwość i do tego wierzą że jest takich osób więcej.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 26 lis 2010, o 19:45

Mnie nie irytuje. Nie zazdroszczę mu też. Raczej jest przesłodzony, za dużo tych wszystkich zalet ochów i achów. Jego komizm polega głównie na kontraście z innymi postaciami, które są jak dla mnie lepiej wyważone.

Natomiast im więcej czytam o bibliotekarzu, tym bardziej go lubię. Zdecydowanie poprawia humor. Niby jest bardzo prostą postacią: ot orangutan, który nie lubi być nazywany małpiszonem, lubi książki i banany; ale z drugiej strony, być może właśnie dzięki temu, że pewnego rodzaju efektem ewolucji wstecznej i jego ślady dawnego człowieczeństwa się tam przewijają, staje się całkiem ciekawą postacią. Potrafi pisać słownik, który odróżnia uuk od uukm czy też nagle stać się klawiszowcem, a po nocach budować niezwykły motocykl.

Pomysł prosty, ale przecież proste pomysły są największe!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez nuli » 28 lis 2010, o 18:28

Bibliotekarz. Zawsze jakoś znajduje sposób żeby wplątać się w dowolną aferę. Mimo pozornie skromnego zasobu słownictwa potrafi być bardzo stanowczy i przekonujący :twisted:
Professional soldiers are predictable; the world is full of dangerous amateurs.

-Sztuciec!!
Avatar użytkownika
nuli
Student Magii
 
Posty: 52
Reputacja: 32

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Aeshtir » 29 lis 2010, o 10:08

Corvus26 napisał(a):To taka otucha dla naiwniaków takich jak ja co wierzą w sprawiedliwość i do tego wierzą że jest takich osób więcej.

Niby tak, ale na tej samej zasadzie moja matka broni pewnego polskiego serialu, co to się w szpitalu dzieje, z opiekuńczymi polskimi lekarzami w roli głównej. Ha, pewnie, miło by było sobie wyobrazić tak funkcjonującą (sic!) służbę zdrowia w kraju, ale jakoś to do mnie nie dociera. Vimes też wierzy w sprawiedliwość, ale przynajmniej nie na modłę Artura Żmijewskego ;) ;) ;) .

PS. Są dobrzy policjanci na tym świecie, poznałem kilku. Choć nigdy nie był to Marchewa. Porozmawiamy o policjantach, gdy na scenę wejdzie sir Samuel :D .
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez xSusanx » 29 lis 2010, o 13:59

Bibliotekarz

Zapewne ze względu na to, że jestem przeciwnikiem palenia tytoniu i nie mogę wytrzymać, kiedy ktoś koło mnie zaczyna palić. Poza tym jest jedną z niewielu inteligentnych postaci na NU.
"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
Avatar użytkownika
xSusanx żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 122
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 20

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 29 lis 2010, o 16:45

xSusanx napisał(a):Zapewne ze względu na to, że jestem przeciwnikiem palenia tytoniu i nie mogę wytrzymać, kiedy ktoś koło mnie zaczyna palić.


Cóż... nie każdy może studiować :P Przypomnę, że Rincewind między innymi dlatego nie nadawał się na NU :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 29 lis 2010, o 19:36

Rincewind z wielu innych powodów się tam nie nadawał, a Susan ma rację co do palenia i bibliotekarza, którego imienia nikt (chyba poza Rincewindem) nie zna.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Eoren » 30 lis 2010, o 10:44

grace napisał(a):Susan ma rację co do palenia i bibliotekarza

Uuk!*

*tłumaczenie: "Potwierdzam!"

edit:
Przeważającą liczbą argumentów (a jakże!): Bibliotekarz :mrgreen: .
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szuflada Bibliotekarza

Na dole Sybil szykowała mu posiłek. Nie była dobrą kucharką. Vimesowi to odpowiadało, bo sam nie był dobrym jedzącym. Po całym życiu spędzonym na ulicach żołądek nie funkcjonował należycie. Zawsze pożądał tych małych, brązowych, chrupiących kawałków, z grupy pokarmów dla bogów, a na Sybil można było polegać, że za długo zostawi patelnię na smoku.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron