Pratchettowe dyskusje..

Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dżon » 21 lis 2010, o 16:49

Taśmowciąg. Zajmuje się wciąganiem taśmy życia. Jego dzieło zniszczenia ujawnia się dopiero w momencie, kiedy człowiek już-już chce opuścić Świątynię Dumania - a tu rolka pusta...
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Reklama

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez IloveVetinari » 21 lis 2010, o 19:05

Dżon napisał(a):Taśmowciąg. Zajmuje się wciąganiem taśmy życia. Jego dzieło zniszczenia ujawnia się dopiero w momencie, kiedy człowiek już-już chce opuścić Świątynię Dumania - a tu rolka pusta...


Najgorzej jak są goście :shock: I krzycz teraz Paaapieru!!!!! :mrgreen:
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez nanny_ogg » 21 lis 2010, o 19:11

Cóż, u mnie grasuje notoryczny pustoszyciel lodówkowy (wkładam wiktuały wieczorem, rano ich już nie ma)oraz bałagannik kuchenny- ile razy bym nie sprzątała w kuchni chwilę później jest bajzel :mrgreen:
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dicey Reilly » 22 lis 2010, o 21:30

nanny_ogg napisał(a):Cóż, u mnie grasuje notoryczny pustoszyciel lodówkowy (wkładam wiktuały wieczorem, rano ich już nie ma)oraz bałagannik kuchenny- ile razy bym nie sprzątała w kuchni chwilę później jest bajzel


Może to sprawki Spanglera?:twisted: Ja już zaczęłabym śledztwo.

Po tym jak kupiłam z National Geographic kalendarz na 2011 i powiesiłam na ścianie lipcowego goryla to nic się nadzwyczajnego w domu nie dzieje... Trochę nawet nudno się robi.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez basteth » 22 lis 2010, o 21:37

Najgorsze są demony -hormony wstępujące w moja królicę (3, 5 kg miniaturkę) wtedy budzi się w niej horror, gryzie warczy na ludzi, straszy kota, zjada Pratchetta, niszczy kolejny zestaw pościeli a w nocy stwierdza że będzie się ze mną bawić więc budzę się z króliczym kuprem na twarzy, bo Alfica własnie zjada kawalek mojej poduszki, a jak ją zamknąć w klatce to tupie i tak sie tłucze, że w końcu i tak ląduje w łóżku

Aha i jeszcze te chodzące skarpetki, to chyba jakiś typ Szwędaczka bez GPS-u domowego, czarne ,garniturowe mojej drugiej połowy zawsze chodzą po całym domy i tylko do kosza z brudna bielizną nie trafiają

Basteth, na miarę możliwości, proszę używaj editu! Zaoszczędzisz nam pracy! Mówię tu o 2 postach tej samej osoby pod rząd, jeden zaraz pod drugim! Możesz sama z tego robić 1 post!
Grace

juz sie poprawiam i uzywam edytuj
tak to jest jak komp jest z doskoku
Say goodbye to Alexandra leaving
Then say goodbye to Alexandra lost
Leonard Cohen
Avatar użytkownika
basteth
Student Magii
 
Posty: 32
Reputacja: 20

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez nanny_ogg » 22 lis 2010, o 23:43

Dicey Reilly napisał(a):to nic się nadzwyczajnego w domu nie dzieje... Trochę nawet nudno się robi


Pst, bo ci jeszcze jak raz goryl ze ściany zejdzie i co wtedy? Wprawdzie goryl to nie orangutan, ale zawsze @ ;)
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Dicey Reilly » 25 lis 2010, o 17:11

nanny_ogg napisał(a):
Dicey Reilly napisał(a):to nic się nadzwyczajnego w domu nie dzieje... Trochę nawet nudno się robi


Pst, bo ci jeszcze jak raz goryl ze ściany zejdzie i co wtedy? Wprawdzie goryl to nie orangutan, ale zawsze @ ;)



Nie no, nie kracz... Na razie siedzi spokojnie i duma o badylach:
Załączniki
PB141164..JPG
PB141164..JPG (27.62 KiB) Przeglądane 1257 razy

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez IloveVetinari » 27 lis 2010, o 18:36

Ha... apropo's kalendarza... zawsze kiedy kupuję właśnie z National Geografic, to skubany się odtarguje od kółeczek :twisted: I nikt nie chce się do tego przyznać... :?:
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez grace » 30 lis 2010, o 20:47

Mam dowód na istnienie potwora pożerającego skarpetki!
20101129084.resized.jpg
dowód1
20101129084.resized.jpg (53.32 KiB) Przeglądane 1247 razy

bywa ewentualnie w kolejnych wersjach:
20101129085.resized.jpg
dowód2
20101129085.resized.jpg (73.24 KiB) Przeglądane 1247 razy

20101129086.resized.jpg
dowód3
20101129086.resized.jpg (66.57 KiB) Przeglądane 1247 razy
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez Eoren » 1 gru 2010, o 15:33

Pożeracz Skarpetek! Ten pierwszy jest piękny :D
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez grace » 1 gru 2010, o 15:59

Też tak uważam, ale natknięcie się na lateksowe rękawiczki wzbudziło tyle emocji, że musiały zostać zastosowane ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez tter282 » 5 gru 2010, o 17:57

U mnie ostatnio gości Złodziej Czasu. Cholera - otwieram ślepia i nim dobrze się obudzę, okazuje sie że już wieczór. Kto mi dzień podpiernicza?! Kolejny i kolejny...
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez grace » 5 gru 2010, o 17:59

prokrastynator by się przydał, co? w sumie, pytanie o której wstajesz, bo wieczór robi się koło 15 już. Więc jest możliwe, by krótko po przebudzeniu był już wieczór ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez IloveVetinari » 16 gru 2010, o 17:23

Mam dowód na istnienie potwora pożerającego skarpetki!

Skoro go wyhodowałaś, żądam oddania mi moich skarpet :lol:
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Re: Domowe Antropomorficzne Personifikacje

Postprzez grace » 16 gru 2010, o 18:22

ale ja go tylko spotkałam!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

- Odszedł - stwierdził wreszcie.
- Nie żyje?
W dyskusyjnej sali umysłu Rincewinda tuzin różnych emocji poderwało się na nogi i zaczęło krzyczeć. Ulga perorowała w najlepsze, kiedy Szok zabrał głos w kwestii formalnej. Zaraz po nim Oszołomienie, Zgroza i Poczucie Straty zaczęły bójkę, która skończyła się dopiero, gdy Wstyd zajrzał przez drzwi frontowe, żeby sprawdzić co się właściwie dzieje

Blask fantastyczny, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników