








nanny_ogg napisał(a):Łaj "Lenin"? Czyżby Lena











albo "W jednej z książek Pratchett'a, np. Rincewind powiedział: ..." itd. A jak ktoś (płci żeńskiej) gotuje obiad w kuchni i zostanie połówka cebuli to ciągle przypomina mi się:Jak to pisze Pratchett:(...)'.












Carol napisał(a):Po przeczytaniu "Ciekawych czasów" w krew weszło mi mówienie [sikający pies] jako zamiana wykrzyknika, co stosuję często jak jestem czymś zirytowana.




Nobby Nobs napisał(a):- No gdzieś ty był [sikający pies]
- O, nie[sikający pies]
- Co to ma być [sikający pies]
czy po prostu:
- AAAAAaaaaaaaa [sikający pies]



Homer napisał(a):Ja głównie cytuję "uuk"co pomaga mi wyrazić moje przekonania bądź wielką aprobatę




Nobby Nobs napisał(a):Ale to i tak nie ważne, bo najważniejsze jest to, że ja wiem o co chodzi, prawda?










Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników