Gry forumowe

Whose Line Is it Anyway? - quiz

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 18 lis 2010, o 20:20

Pani ciemnoskóry mruczy znacząco.
Lucy: Oł maj gad!
Max: Chyba mi soczewki zaparowały!
Jude: A ja myślałem że tego numeru z osłem nie da się przebić...
Pani za Judem: Eee tam! Jak mieszkałam w cyrku to tak odbieraliśmy wynagrodzenie.
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Reklama

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 19 lis 2010, o 09:00

hehe. Kolejka do Niani ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez nanny_ogg » 19 lis 2010, o 15:14

nanny_ogg dziękuje grace :D ...
Obrazek
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 19 lis 2010, o 17:13

Nanny, czy możesz to jeszcze raz wkleić? Ja tu nic nie widzę, a pod linkiem wyświetla się błąd. W razie czego ściągnij to zdjęcie na dysk i załaduj jako załącznik.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez nanny_ogg » 19 lis 2010, o 17:27

Wklejam jeszcze raz.
Załączniki
177602.1.jpg
177602.1.jpg (98.79 KiB) Przeglądane 853 razy
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez grace » 19 lis 2010, o 18:42

człowiek z papierosem: daję $10, że go spali wzrokiem
człowiek w okularach: no nie wiem, drugi też nieźle walczy, w końcu możliwość wygrania tylu dropsów...
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Corvus26 » 19 lis 2010, o 22:11

"Sorry zamyśliłem się, to moje były czarne czy białe?"
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Dicey Reilly » 22 lis 2010, o 22:13

- No i widzisz: tak będzie wyglądać społeczeństwo, jeśli wymieszamy się z czarnymi... Rozumiesz?
- Nooo, teraz tak. Trzeba było tak od razu a nie tłumaczyć na przykładzie osmozy.

PS: Nie jestem rasistką, naprawdę. Tak te warcaby mnie zainspirowały...

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Spangler » 23 lis 2010, o 01:45

siedzący na przeciw Crowe'a- Nigdy nie uda mi się ich przesunąć....
Crowe- Więcej cierpliwości mój padawanie...I przestań się mazać bo mi cały stolik zachlapiesz !!
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez nanny_ogg » 23 lis 2010, o 17:53

Gdzie wyśta się podziali? Czemu prawie nikt tu nie zagląda? Czekam do jutra...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Eoren » 23 lis 2010, o 18:26

nanny_ogg napisał(a):Gdzie wyśta się podziali? Czemu prawie nikt tu nie zagląda? Czekam do jutra...

Już i tak nic nie przebije Corvusa :mrgreen:
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez nanny_ogg » 23 lis 2010, o 18:37

To ja lecę do Whose'a coby zobaczyć co Eoren wykombinowała a co widzę? Sugestie jakoweś zamiast twórczości, Eoren... :shock:
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Eoren » 23 lis 2010, o 19:09

To nie ma byc sugestia. Po prostu ja po tym tekście całkowicie odpadłam... Wybaczcie...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 23 lis 2010, o 22:59

Eoren - rozumiem Cię doskonale. Nadludzkim wysiłkiem woli powstrzymałam się wczoraj, żeby nie popełnić tekstu.. który dziś jako Twój przeczytałam :)
emerencja
 

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez nanny_ogg » 24 lis 2010, o 16:12

Nie nadaję się do tej roboty... Osobiście śmiałam się jak wariatka :lol: przy wszystkich podzdjątkowych twórczościach, więc jak dla mnie wszyscy jesteście wygrani kochani. Ponieważ jednak muszę wybrać jedną osobę - Corvus zapodajesz... A żeby nie było,że tylko dlatego wybrałam Corvusa- jednym zdaniem potrafił opisać minę R.Crowa na tym zdjątku... ;) Ps. Tylko za nic nie potrafię sobie przypomnieć czy to nie jest przypadkiem prawdziwe zdanie z tej sceny w filmie? :?:
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Przypuśćmy, iż ktoś przekonał cesarza, by włożył nowe szaty z materiału tak delikatnego, że dla zwykłego oka szat wcale nie było. I przypuśćmy, że jakiś chłopczyk obwieścił ten fakt czystym, donośnym głosem... Dostaniecie wtedy „Opowieść o cesarzu, który nie miał ubrania". Ale gdybyście wiedzieli trochę więcej, byłaby to „Opowieść o chłopcu, który dostał zasłużone baty za niegrzeczne zachowanie wobec władcy i został zamknięty w komórce”. Albo „Opowieść o całym tłumie, który został otoczony przez straże i poinformowany, że to się wcale nie wydarzyło. Jasne? Ktoś chce dyskutować?”. Może to być również opowieść o tym, jak całe królestwo dostrzegło nagle dobrodziejstwa płynące z „nowych szat” i wzbudziło w sobie entuzjazm dla zdrowych zabaw sportowych [Na ogół z użyciem wielkich, naprawdę wielkich piłek plażowych] w wesołej i orzeźwiającej atmosferze, które to zabawy miały z każdym rokiem więcej wyznawców, aż doprowadziły do recesji spowodowanej krachem przemysłu tradycyjnych ubrań. Może to być nawet opowieść o wielkiej epidemii zapalenia płuc w '09. Wszystko zależy od tego, ile wiecie.

Złodziej Czasu, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron