No dobra, wzięłam się i zrzuciłam zdjęcia ze spotkania
Eoren jest tylko z profilu, wszystkie inne były tak poruszone, że i tak nie było nic widać, a potem i tak uciekła.
Starałam się nie używać lampy, bo raz, że tego nikt nie lubi, a dwa, że wtedy wszyscy wiedzą, kiedy się zdjęcie robi. Niestety w tak ciemnym pomieszczeniu, nieużywanie kończy się wywaleniem znacznej ilości zdjęć. Kilka oszczędziłam, mimo, że też powinny być wywalone.





