Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez grace » 22 paź 2010, o 17:38
W szczególności jego pojęcie o rozmnażaniu ;D
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez dessdemoona » 23 paź 2010, o 01:07
A czy ktokolwiek pamięta jeszcze Bel-Shamharotha?

Swoją drogą, najlepsze motywy odchodziły w Wiedźmikołaju - właśnie bóg Kaca, gnom Kurzajka, Wróżka Szczęśliwości (nie pamiętam czy dokładnie tak się nazywała, w każdym razie chodziło jej o ciągłe zabawianie magów i "uszczęśliwianie" ich na siłę grami piosenkami itp.).
Ze wszystkich bogów Dysku najbardziej lubię Oma - zwłaszcza jako biednego, wiecznie głodnego sałaty żółwika

Ciekawe, czy funkcjonariusz Wizytuj oraz Wielce Oats wiedzą o tej niezbyt chwalebnej historii...

-

dessdemoona
- Student Magii
-
- Posty: 23
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
5
-
przez Homer » 17 lis 2010, o 23:17
A co sądzicie o duchu zimy, o Zimistrzu?

Według mnie był na swój sposób niewinny i słodki. Szczególnie gdy wyznawał swoją miłość Tiffany lawinami

Sens tu niby ninja
pojawia się i znika jak wątek u Davida Lyncha
-

Homer
- Student Magii
-
- Posty: 55
- Reputacja:
24
-
-
przez IloveVetinari » 27 lis 2010, o 18:42
grace napisał(a):Zauroczyła mnie np. bogini blokujących się szuflad. Ile to razy musiała się u mnie pojawić. Następnym razem się rozejrzę

Dzisiaj ją wzywałam, bo ubijak do jajka się zaklinował... Ale bóg kaca przebija wszystkich

I jest jeszcze Zimistrz...
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
-

IloveVetinari
- Mag II stopnia
-
- Posty: 250
- Reputacja:
35
-
przez IloveVetinari » 29 lis 2010, o 19:55
basteth napisał(a):tak o! bóg kaca przebija wszystkich chociaż zawsze lubiłam Oma szczególnie jak był żółwiem. a na marginesie to współczuje dzisiejszego poandrzejkowego ranka o!bogowi kaca

Rety... były andrzejki???? eeee....

Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
-

IloveVetinari
- Mag II stopnia
-
- Posty: 250
- Reputacja:
35
-
przez Carol » 7 sty 2011, o 21:13
Bardzo mi się podobały klątwy Oma za czasów jego żółwiego bytowania.
"Demony nieskończoności napełnią twoje żywe kości siarką"
albo
"Zamień się w bagienną pijawkę i schnij w karzącym ogniu"

"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
-

Carol
- Mag III stopnia
-
- Posty: 539
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
792
-



Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
— Przyznam uczciwie, że nie mogłem znaleźć żadnego sensu w całym tym interesie. Krzyki, rażenie, wściekanie się bez przerwy… Nie wydaje mi się, żeby komukolwiek sprawiało to satysfakcję. Ale najgorsze… Wiecie, co było najgorsze? Najgorsze było to, że kiedy ktoś przestał razić gromami, ludzie odchodzili i zaczynali czcić kogoś innego. Nie do wiary, prawda? Mówili przy tym: „Życie było o wiele lepsze, kiedy częściej kogoś poraziło” albo „Gdyby bóg częściej raził, ulice byłyby bezpieczniejsze”. Tymczasem naprawdę działo się tyle, że jakiś pechowy pasterz, który przypadkiem w czasie burzy znalazł się w niewłaściwym miejscu, obrywał zabłąkanym piorunem. A potem kapłani mówili: „No tak, wszyscy wiemy, co wyprawiają ci pasterze, prawda, a teraz bogowie się rozgniewali i przydałaby się nam większa świątynia, uprzejmie dziękujemy”.
— Typowe kapłańskie zachowanie — prychnął dziekan.
- Bóg ewolucji
Ostatni kontynent, dodał(a) Rafiks
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników