Zakład Statystyk Opiniowanych

Twój pierwszy raz..

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Vincent » 16 paź 2010, o 20:52

A więc po raz pierwszy o Pratchettcie dowiedziałem się z pewnego komiksu internetowego, nie będę robił reklamy, co by nie było. Jakiś czas później zaciekawiony przyjaciel kupił książkę, "Prawdę". Przeczytał jednym ciągiem i pożyczył mnie. No i się wciągnąłem. Może i mało ciekawe, ale kazdy sposób na poznanie geniuszu Terrego jest dobry, czyż nie?
"Wczoraj - to już historia, jutro to tajemnica, dzisiaj to dar losu. A dary losu są po to, żeby się nimi cieszyć - mistrz Oogway, "Kung-fu Panda""
Avatar użytkownika
Vincent męska
Student Magii
 
Posty: 12
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 0

Reklama

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez nanny_ogg » 17 paź 2010, o 19:53

Marw napisał(a):bo resztę książek "pochłaniałem"(wycieczka do biblioteki i 6 książek ponad limit, czytanie nocami, dniami, lekcjami).

Jak na obecne pokolenie, to wyczyn nie lada Marw, przywracasz wiarę w młodzież :)

Ja mam baaardzo dużo lat, książek przeczytałam tysiące (zaczęłam czytać w wieku niecałych pięciu lat), ale na Terrego trafiłam dopiero dzięki swoim pociechom (czyt.dzieciom). Najpierw mój najmłodszy, który miał wtedy ze 12lat czytał mi fragmenty pożyczonego od kolegi "Koloru magii", ale może dlatego,że miałam wtedy różne problemy nie złapałam bakcyla. A później córka przyniosła chyba "Straż, straż" i...wpadłam po uszy :roll:
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Marw » 17 paź 2010, o 20:00

To ja samodzielnie, z własnej woli czytać zacząłem czytać trochę później (chyba 6 lat miałem). A jeżeli chodzi o czytanie to w środowisku się zawsze wyróżniałem tym, że często wracając ze szkoły 3/4 zawartości mojego plecaka zajmowały książki "pozaszkolne" i czytałem trochę szybciej od reszty :D .
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Spangler » 21 paź 2010, o 01:12

nanny_ogg napisał(a):Najpierw mój najmłodszy, który miał wtedy ze 12lat czytał mi fragmenty pożyczonego od kolegi "Koloru magii", ale może dlatego,że miałam wtedy różne problemy nie złapałam bakcyla.

Dla czego się do mnie nie przyznajesz ? W realnym świecie jestem twym synem ale na forum to już nie ?

"Kolor magii" mnie nie wciągnął choć podobały mi się w tej książce niektóre fragmenty. Potem miałem przerwę aż w końcu sięgnąłem po następną książkę Pratchett'a (niestety nie pamiętam co to było-jak sobie przypomnę to napisze).Ta druga książka wywołała u mnie pratchettoholizm (ponoć każdy nałóg jest zły ale co jest złego w czytaniu tak świetnych książek ? ). Pratchettoholizm jest nieuleczalna chorobą więc wątpię bym zmienił ulubionego autora :D
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Eoren » 21 paź 2010, o 13:31

Spangler napisał(a):Dla czego się do mnie nie przyznajesz ? W realnym świecie jestem twym synem ale na forum to już nie ?

:shock: Czy ja dobrze zrozumiałam to, co przeczytałam przed chwilą? ( :?: :!: )
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Dicey Reilly » 21 paź 2010, o 15:23

No, dwóch pokoleń tej samej rodziny na forum chyba jeszcze nie było... prawda? Spangler - musisz zmienić nazwisko na Ogg!:P Chyba że to wszystko jest jedną na milion koniunkcją rzeczywistości...

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Eoren » 21 paź 2010, o 16:47

Przeżyłam szok kiedy pojęłam, że to znaczy, iż Moist również był synem Niani Ogg! Chociaż w sumie nie ma co się dziwic...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Dżon » 21 paź 2010, o 19:06

No nieźle :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Spangler » 27 paź 2010, o 21:02

Noi widzicie ? wyjaśniły się dwie rzeczy
- dla czego nigdy nie wchodzę na forum wtedy kiedy nanny_ogg
oraz
- dla czego często wchodzę od razu po nanny :D
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez qfas » 27 paź 2010, o 22:51

Ewenement. Napiję się z tej okazji. Pamiętacie historię o dwóch pijanych roweżystach i atomach? Po historii Spanglera i nanny_ogg chyba w nią uwierzę:). :lol:
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Marek_Sobczak » 28 paź 2010, o 08:36

heh ale cliffinger :P Jak w brazylijskiej telenoweli :)
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez ainon » 12 lis 2010, o 23:01

A ja przypadkiem trafiłam na "Muzykę Duszy" jeszcze w gimnazjum.
Miałam ochotę coś przeczytać i w bibliotece ta książka wpadła mi właśnie w ręce.
Bardzo mi się spodobała. Ale niestety potem zaprzestałam czytaniu książek.
I dopiero niedawno znowu zaczęłam się wkręcać:)
Powoli przymierzam się do kupna.
"Każdy dzień ciągnie się przez całe wieki, co jest dziwne, ponieważ dni – w liczbie mnogiej – mijają w pędzie."
Avatar użytkownika
ainon
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Reputacja: 5

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez grace » 12 lis 2010, o 23:11

uważaj, kupisz jedną i wpadniesz w nałóg jak ja!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez basteth » 16 lis 2010, o 11:37

A ja chyba jestem strasznie stara jak Golem chociaż jestem troche mniejsza niż Gloria bo mój pierwszy raz to Pratchett drukowany w odcinkach i pięknie przechowany do dzisiaj mimo że już bardzo zżółkły z Fantastyki ... no tak już dorosło drugie pokolenie czytaczy czyli mój bardzo stary:) 22 letni syn:)
Say goodbye to Alexandra leaving
Then say goodbye to Alexandra lost
Leonard Cohen
Avatar użytkownika
basteth
Student Magii
 
Posty: 32
Reputacja: 20

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Homer » 16 lis 2010, o 22:27

kolorowa okładka, ładny zapach papieru, łaknienie nowych książek i w taki oto sposób uzależniłam się ;D pierwszą książką jaką przeczytałam były "Trzy wiedźmy", byłam wtedy chyba w drugiej gimnazjum, więc jakieś 5 lat temu :)
Sens tu niby ninja
pojawia się i znika jak wątek u Davida Lyncha
Avatar użytkownika
Homer
Student Magii
 
Posty: 55
Reputacja: 24

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Ridcully zakładał, że coś, o czym ludzie mieli czas napisać, nie może być ważne.

Ciekawe czasy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników