Sto lat! Sto Helit! Prostych dróg na długich trasach, czasu na zabawę z córeczką, niezniszczalnego auta i kolejnych setek postów na Forum
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
I żebyś przypomniał sobie wreszcie hasło do konta Wszystkiego najlepszego
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas. ~ Daniel Dennett ♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas. ~ Daniel Dennett ♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Jadziu, jako pierwsza składam życzenia (swoją drogą mi miesiąc temu ćwierćwiecze stuknęło): Sto Lat! Sto Helit! Niech półki Twego domu obrastają w twórczość Terry'ego i nigdy nie pokrywają sie kurzem.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
I żebyś cieszyła się dobrym zdrowiem kiedy stuknie czwarte ćwierćwiecze ^^ Najlepszego!
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas. ~ Daniel Dennett ♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
W wielki mieście stał wielki śniegowy bałwan. Prawdę mówiąc, należałoby go nazwać raczej bałwanem błotnym. Technicznie rzecz biorąc, był to śnieg, ale zanim opadł na ziemię przez wielkomiejskie mgły, dymy i smog, był już szary z odcieniem żółci, ana chodniki trafiało to, co wyrzuciły z rynsztoków koła przejeżdżających wozów. W najlepszym razie był to bałwan w większości śniegowy.