O płaskim świecie dyskusje
przez burzum » 4 sty 2011, o 21:43
Nobby Nobs napisał(a):Greebo mnie przeraża...
Greebo przeraża pół świata

Susan

Esme

Nanny

Magrat

Nobby Nobbs

Fred Colon

Sybil

Dr Lawn

Ysabell

Ze wstydem przyznaję, że pare portretów z DW mam na ścianach
Edyta: czy ktoś umie zmniejszyć w locie Susan, czy musze przez imageshacka to przepuścić ?
P.
Ostatnio edytowano 4 sty 2011, o 21:48 przez
burzum, łącznie edytowano 1 raz
-
burzum
- Student Magii
-
- Posty: 21
- Reputacja:
13
-
przez grace » 4 sty 2011, o 21:45
Margrat jest za ładna, a niektóre z rysunków mogłabyś podlinkować, albo zmniejszyć przed wstawieniem?
Nie chce mi się każdego klikać prawym, kopiować url i otwierać w przeglądarce

ale fajna kolekcja

kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
przez burzum » 4 sty 2011, o 21:50
Nobby Nobs napisał(a):O jestem nawet ja, masz mnie na ścianie?
Otóż nie

Żona ma

grace napisał(a):Margrat jest za ładna, a niektóre z rysunków mogłabyś podlinkować, albo zmniejszyć przed wstawieniem?
Przerobie wieczorkiem, tak na szybko wrzuci
łempozdrawiam,
Piotr
-
burzum
- Student Magii
-
- Posty: 21
- Reputacja:
13
-
przez grace » 4 sty 2011, o 22:08
ups, to z rozpędu

przepraszam

na innym forum jest dziewczyna o bardzo porobnym nicku i to się myli

kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
Powrót do Świat Dysku
- Chce pan, tego...żebyśmy go zaatakowali? spytał nieszczęśliwy gwardzista.
(..)- Oczywiście idioto!
- Ale tego...On jest tylko jeden...- zauważył dowódca.
- I jeszcze się uśmiecha- dodał któryś z jego ludzi.
- Pewnie lada chwila zacznie się huśtać na kandelabrach- uzupełnił jego kolega.- I kopnie stół, i w ogóle.
- Przecież nie jest nawet uzbrojony!- wrzasnął Wonse.
- Tacy są najgorsi- stwierdził ze stoickim spokojem czwarty gwardzista.- Skaczą na bok, widzi pan, i łapią miecz wiszący nad kominkiem.
- Właśnie. A potem dźgają człowieka krzesłem.
- Tutaj nie ma kominka! Nie ma miecza! Jest tylko on! Bierzcie go!
Dwóch gwardzistów ostrożnie chwyciło Vimesa za ramiona.
- Nie będziesz próbował bohaterskich sztuczek?- upewnił się szeptem jeden z nich.
- Nie wiedziałbym nawet, jak zacząć.
- Acha. To dobrze.
Straż! Straż!, dodał(a) reeven
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników