Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez kasztan4321k » 5 lip 2010, o 18:27
1. By nie brudzic powierzchni tym obuwiem uzywanym (kto wie gdzie wczesniej bylo
2. jaro przykro mi ale nie
3. bo tak to ustanowili audytorzy i tacy tam...
1. Dlaczego winiarz krzyczy ,,sznela sznela'' za kazdym razem jak ide sie odlac?
2. Kto potrafi przetlumaczyc moj podpis?
3. Dacie mi 6 szanse na tym forum?
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
-

kasztan4321k
- Bozon
-
- Posty: 482
- Lokalizacja: Wrocław
- Reputacja:
890
-



przez Sushi » 5 lip 2010, o 19:17
1. bo go to ekscytuje?
2. tylko kasztan
3. Ekhem! zrobimy ankietę.
1.Skąd mogę dostać ścieżkę dźwiękową "krzyków" jastrzębia?
2. Jak co godzinę puszczę taki track na balkonie to odstraszę latające szczury?
3. Czy to bardzo dziwny pomysł?
Refleks szachisty. Zapędy archeologiczne.
-

Sushi
- Złodziejka zapalniczek
-
- Posty: 414
- Lokalizacja: Southampton UK
- Reputacja:
391
-

przez kasztan4321k » 6 lip 2010, o 15:35
1. W sprawie mojej legendarnej kablowki; ilez mozna ogladac telewizje? i tak jej se soba nie wziolem do szkoplandu bo zapomnialem
2. Zapomniales zaplacic czynsz?
3. Eoren ja nie umiem przykro mi
1. Nie wiecie jak zmienic uklad niemieckiej klawiatury na polska oprocz podmienienia znakow?
2. Jechac do domu na kablowke jutro czy zostac w niemczech do poniedzialku
3. Ladny mam nick?

Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
-

kasztan4321k
- Bozon
-
- Posty: 482
- Lokalizacja: Wrocław
- Reputacja:
890
-



przez jaro_gryf_666 » 6 lip 2010, o 20:31
1. Dlaczego winiarz krzyczy ,,sznela sznela'' za kazdym razem jak ide sie odlac?
Nie mam pojęcia, ale jeśli ma karabin to zrób mi przysługę i sprowokuj go do użycia tego karabinu...
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
-

jaro_gryf_666
- Hiszpańska Inkwizycja
-
- Posty: 1291
- Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
- Reputacja:
660
-


-
przez kasztan4321k » 7 lip 2010, o 15:43
jaro_gryf_666 napisał(a):1. Dlaczego winiarz krzyczy ,,sznela sznela'' za kazdym razem jak ide sie odlac?
Nie mam pojęcia, ale jeśli ma karabin to zrób mi przysługę i sprowokuj go do użycia tego karabinu...
jaro ty mnie chyba nie lubisz...
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
-

kasztan4321k
- Bozon
-
- Posty: 482
- Lokalizacja: Wrocław
- Reputacja:
890
-



przez Kasia M. » 13 lip 2010, o 14:53
4jola napisał(a):3 Kiedy będzie jakaś burza?!
kiedy tylko będziesz chciała wyjechać

ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez grace » 4 sie 2010, o 11:09
modyfikacja zła nie jest, aczkolwiek kilka pytań też było zabawne. Ale mając na uwadze dobro postępu tematu, popieram.

Tak mi się widzi, że ten temat powinien się znaleźć w grach forumowych, bo w sumie to też gra, też nabijacz postów itp.

skąd się bierze zapasowy czas na obowiązki?
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
Ysabell płakała. Nie szlochała jak dama, ale łkała głośno, pociągając nosem – jakby bąble powietrza z podwodnego wulkanu ścigały się, który pierwszy dotrze na powierzchnię. Łkania wyrywały się pod ciśnieniem, dojrzałe latami nieszczęścia.
- Ehm... - powiedział Mort.
Drżała jak wodne łóżko w strefie wstrząsów sejsmicznych. Nerwowo szperała po rękawach szukając chusteczki, ale byłaby ona tak nieprzydatna jak papierowy kapelusz podczas burzy z piorunami. Próbowała coś powiedzieć, lecz wydobywała z siebie jedynie strumień spółgłosek przerywanych łkaniem.
- Ee... - powiedział Mort.
- Zapytałam: jak myślisz, ile mam lat?
- Piętnaście? - zaryzykował.
- Szesnaście – zawyła. - A wiesz, jak długo mam szesnaście lat?
- Przepraszam, ale nie ro...
- Pewnie, że nie rozumiesz. Nikt nie rozumie. - Wysiąkała nos i mimo drżenia dłoni starannie wetknęła dość mokrą chustkę z powrotem do rękawa.
- Ty możesz wyjeżdżać – powiedziała. - I jesteś tu za krótko, żeby się zorientować. Nie zauważyłeś, że czas stoi tu w miejscu? Oczywiście, coś płynie, ale to nie jest prawdziwy czas. On nie potrafi stworzyć prawdziwego czasu.
- Aha...
Kiedy znów się odezwała, mówiła cienkim głosem, spokojnie, a przede wszystkim odważnie, jak ktoś, kto mimo fatalnej sytuacji wziął się w garść, ale lada chwila może wypuścić.
- Jestem szesnastolatką od trzydziestu pięciu lat.
Mort, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników