Zakład Statystyk Opiniowanych

Postać nielubiana?

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dag » 19 mar 2008, o 14:06

O właśnie, to już był cios poniżej pasa tak się pozbyć Morta i Yssabel! :D Nawet nie dał im jednego zdania powiedzieć, a w końcu to były dość ważne postacie.
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Reklama

Re: Postać nielubiana?

Postprzez szpaq » 20 mar 2008, o 14:27

wazne pod wzgledem genealogicznem:P
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Drozdu » 22 mar 2008, o 11:42

Ja nie lubię Rincewinda (za całokształt) i Susan pozostali są bardzo fajni .
Avatar użytkownika
Drozdu
Student Magii
 
Posty: 10
Reputacja: 0

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dag » 22 mar 2008, o 21:33

szpaq napisał(a):wazne pod wzgledem genealogicznem:P


:D uogólnienie.

A z postaci nielubianych teraz mi się przypomniało... Babcia W. Oo Nie znoszę jej. Jak ona się odnosi do Nani Ogg i Magrat! Bezczelna :P Zbyt pewna siebie jak na postać pozytywną.
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Postać nielubiana?

Postprzez szpaq » 24 mar 2008, o 09:25

"Babcie W." wlasnie dzieki takiemu zachowaniu jest taka fajna:)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dag » 24 mar 2008, o 15:22

za mało dylematów moralnych a wszelkie istniejące za bardzo pompatyczne żeby mnie wciągnąć. Ale to moje subiektywne zdanie ;)
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Postać nielubiana?

Postprzez szpaq » 24 mar 2008, o 17:03

tu moglbym dewagowac;p
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dag » 25 mar 2008, o 12:15

nie krępuj się, od tego jest forum :D
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Truckle » 25 mar 2008, o 18:05

Ja strasznie nie lubię Audytorów. Nie dlatego że chcą zniszczyć ludzkość i wogóle, ale poprostu nie przypadli mi do gustu.

Rincevinda też nie za bardzo lubię ale i tak czytam książki o nim.

Za to Marchewę nawet trawię, pierwszy raz jak o nim przeczytałem w Straż!Straż! nie zabardzo przypadł mi do gustu, ale potem w późniejszych książkach było już lepiej :D
KACZKA !!!!
Avatar użytkownika
Truckle
Mag I stopnia
 
Posty: 121
Reputacja: 10

Re: Postać nielubiana?

Postprzez szpaq » 25 mar 2008, o 20:54

Dag napisał(a):za mało dylematów moralnych

wiesz ale Babcia W. jest taka zaje... ze nie musi sie zastanawiac :D
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Alisia » 4 kwi 2008, o 19:00

O, przypomniało mi się: nie lubię Leonarda z Quirmu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Alisia
Student Magii
 
Posty: 52
Lokalizacja: Kłodawa (k. Gorzowa Wlkp)
Reputacja: 0

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dag » 5 kwi 2008, o 11:29

Czemu? Leo jest nawet fajny :D taki... pozytywny. Mało kontrowersyjny. Po prostu miły.
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Postać nielubiana?

Postprzez ilien » 5 kwi 2008, o 16:17

Leosia ciężko lubić i ciężko nie lubić. Bardzo go mało w ŚD. Ale sam w sobie jest postacią intrygującą, jako nawiązanie do da Vinci. Albo kilka ciekawostek z nim związanych, jak np. romans z Nianią i namalowana przez niego Mona Ogg.

A jeśli chodzi o mnie... Nie mam jakichś takich znienawidzonych postaci. Każda jest na swój sposób ciekawa. Jednak czytając "Wolnych Ciutludzi" i "Kapelusz pełen nieba" nie za bardzo przypadła mi do gustu Akwila. Chyba głównie przez ten wiem i podejście do życia "bo ja tak chcę". Ale jakoś dzielnie ją zniosłam przez te dwie części.
Na początku swojej przygody ze Światem Dysku nie przepadałam też za Rincewindem, jednak teraz zupełnie nie rozumiem tej niechęci. Może po prostu wtedy jeszcze nie rozumiałam Pratchettowego komizmu.

I nie rozumiem, jak nie można lubić Babci - właśnie taka ma być: wredna, sarkastyczna i stanowcza. Po prostu taki człowiek, który nie potrafi przyznać się do swoich błędów, bo wie, że nigdy ich nie popełnia - pełno takich ludzi wokół nas.
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Postać nielubiana?

Postprzez PROZAiC » 5 kwi 2008, o 17:11

Jak widzę temat wątku zakończony jest pytajnikiem. Moim zdaniem bardzo słusznie.
Bo czy Pratchett stworzył postać, nadającą się do nielubienia?
Osobiście mam tak, że niektóre postaci mnie zwyczajnie irytują, ale czy mógłbym z czystym sumieniem powiedzieć, że ich nie lubię? Pomijam osobników ewidentnie złych. Ci jednak pojawiają się zazwyczaj jednorazowo.
Z postaci irytujących dobrym przykładem może być Agnes Nitt. Do szału mnie doprowadza ta jej dobroć, przerastająca nawet jej obwód w pasie (vide: jej relacje z Christine w Maskaradzie).
Lub babcia Weatherwax, która jest stworzona do irytowania. I zawsze ma rację.
Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją,
oszołom ich swoją głupotą.
Avatar użytkownika
PROZAiC
Student Magii
 
Posty: 43
Reputacja: 10

Re: Postać nielubiana?

Postprzez Dag » 5 kwi 2008, o 18:18

Postacie złe też można lubić, zresztą w połowie przypadków wolę te złe, niż dobre, nudne, szlachetne... :roll: I właśnie czasami ta dobroć, ta płytkość i głupota jest powodem, dla którego mogę kogoś "znielubić". Dobrze, że wspomniana została Agnes. Jej też nie znoszę oO szczególnie w Carpe Jugulum była nudna jak flaki z olejem...
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Kaprala Nobbsa bolała głowa. To pewnie od tych przepiórczych jaj. Przecież żaden zdrowy ptak nie znosiłby czegoś tak malutkiego.

Na glinianych nogach, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron