Niekoniecznie o Terrym...

Neil Gaiman

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Neil Gaiman

Postprzez Uuu! » 9 gru 2014, o 11:21

Gaimana nie przeczytałem tylko Koraliny i Odda. A, no i Sandmana, więc nie takie "tylko".
Jeden z moich ulubionych autorów, choć czasem zdarza mi się mieć jakieś "ale" do drobnych rzeczy.
Jak ktoś zaczyna to na początek może Księga Cmentarna będzie dobra? Zarazem lekka i mroczna.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Reklama

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 15 maja 2015, o 10:17

Zaczęłam czytać Ocean na końcu drogi. Długo leżała na półce bo uwielbiam Gaimana i bałam się rozczarowania. Ale przyszedł czas na nią. Wciąga ale jak na razie nic takiego specjalnego nie przykuło moje uwagi. Nie od początku wyczuwa się specyficzny styl Gaimana, który zwykle widać już na początku książki. Tutaj powoli się wkrada. Myślę, że mi się spodoba, choć jest trochę inna niż poprzednie...może trochę dojrzalsza?
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez WoodlandFaun » 24 sie 2015, o 16:01

Mam za sobą lekturę "Nigdziebądź", teraz czytam "Amerykańskich Bogów". Styl Gaimana jakoś specjalnie mnie nie porywa, choć czyta się dobrze. Pierwsza książka bardziej mi się podobała, szczerze mówiąc - pod względem fabuły i wszystkiego innego.
(Btw nie mam pojęcia, jak oni zrobią z "Amerykańskich Bogów" serial... Bardziej by się to na film nadawało.)
"Książki nie dają prawdziwej ucieczki, ale mogą powstrzymać umysł, zanim sam siebie rozdrapie do krwi."

David Mitchell - Atlas Chmur
WoodlandFaun żeńska
Student Magii
 
Posty: 9
Lokalizacja: Śródziemie
Reputacja: 97

Re: Neil Gaiman

Postprzez Nicondra » 24 sie 2015, o 20:28

To może Gwiezdny pył Ci podejdzie, bliższy Nigdziebądź. Albo zbiorki opowiadań.
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 26 sie 2015, o 07:56

Albo Koralina

Jakiś czas temu próbowałam czytać Ocean na końcu drogi. Na razie stwierdziłam,że to jednak nie jej czas. Mam jednak pewne spostrzeżenie:czy tylko mi przypomina to anime? Szczególnie stwór w lesie.

Wszystkie książki Gaimana są napisane jak by opisywały jakiś straszny koszmar senny. Nie ma co się zastanawiać nad logiką, trzeba się dać porwać.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez WoodlandFaun » 26 sie 2015, o 12:21

Swego czasu oglądałam film na podstawie "Koraliny" i jakoś... nie specjalnie mnie to wciągnęło.

reeven napisał(a):Nie ma co się zastanawiać nad logiką, trzeba się dać porwać.

Dokładnie, szukając logiki można sobie tylko popsuć zabawę.
"Książki nie dają prawdziwej ucieczki, ale mogą powstrzymać umysł, zanim sam siebie rozdrapie do krwi."

David Mitchell - Atlas Chmur
WoodlandFaun żeńska
Student Magii
 
Posty: 9
Lokalizacja: Śródziemie
Reputacja: 97

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 21 lip 2021, o 18:54

- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

– Masz sześć stóp i sześć cali, synu. On ma tylko pięć stóp. – Krasnolud nerwowo bawił się obluzowanym nitem. – Sam widzisz, jak to jest.
– Tak, ale… Ale może jestem po prostu wysoki jak na swój wzrost – tłumaczył rozpaczliwie Marchewa.

Straż! Straż!, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron