Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 19 maja 2021, o 11:44

Nie wiem jak inni, ale mam ochotę jeszcze pograć ;-)

Dzięki Lobo i Kasztan :D


Oscar proponuje żebyśmy przepłyneli na drugą stronę
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 19 maja 2021, o 15:54

No ja codziennie sprawdzam czy Kasztan nam coś napisał xD albo w ogóle ktokolwiek ;p
Płyniemy ;)
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 19 maja 2021, o 16:54

To za nim coś zrobimy:

Wkurzona zmieniam się spowrotem w siebie. Na głos zaczynam mówić ze zdenerwowaniem , choć bardziej do siebie niż do reszty:
-Co tu się dzieje?! Poleciałam tam, wróciłam tu. Gdzie my się znaleźliśmy?! Tu nie ma wyjścia...- próbuje się uspokoić, co nie jest łatwe. Chodzę w tę i spowrotem. Kiedy w końcu mi się to udaje, mówię do reszty:
- Chyba nie mamy innego wyjścia...choć mam wrażenie,że w tym miejscu, nie ma dobrych opcji. Czuje kłopoty. Ale najpierw....może się lepiej ubiorę.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 19 maja 2021, o 16:57

Podaję ubrania Lacrimosie i mówię:
-Proszę
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 22 maja 2021, o 00:21

Czyt. marudnik.

Oscarze i Lobo
Nie musicie się męczyć ani wiosłować - łódka samoistnie płynie, umiarkowym tempem. Siedzicie i podziwiacie piękne widoki niczego.
Im bardziej bliżej jesteście brzegu tym więcej dostrzegacie ludzi. Setki tysięcy istot, stoi i krzyczy, zniecierpliwione co tak długo.
Im bliżej jesteście brzegi tym bardziej dociera do was, że Ci ludzie nie mają ciała - są tylko kłębkami mgły która ma swoje żądania. Po pewnym przepłynęliście na drugi brzeg rzeki.

Wysiadając z łódki widzicie jak Ci ludzie rzucają się do niej - jednak wybucha walka między nimi która sprawia, że ich dusze rozrzedzają się na. Łódka pomieści tylko przewoźnika i jedną osobę/duszę z pieniążkiem.
Jedno z was musi zdecydować się na powrót - jednak nie wzięliście pieniążka którym musicie zapłacić* by przedostać się na drugi brzeg.
Ku swojemu zażenowaniu Oscar zobaczył, że niedaleko go stoi Panna Liguana von Derderdie - ostentacyjnie jednak patrzy w innym kierunku.

Co robicie? Jak załatwiacie pieniążek?

Avery, Lacrimosa
Widzicie tylko jak mgła na drugim brzegu pojawia się i powiększa. Jest coraz większa i większa.
Możecie tylko czekać.

*łódka zacznie płynąć w stronę brzegu po czym pieniążek zdematerializuje się i pojawi się na stosie monet
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 22 maja 2021, o 07:17

*no chwilę, przecież w podstawowym ekwipunku Adelajda miała chyba jakieś pieniądze.*
Otóż Adelajda ma ze sobą „kilka kamieni szlachetnych (mogą być diamenty) lub inną walutę”. W związku z czym może być? (Dodam, że po prostu nie wiedziałam wtedy jaką walutą operujemy, żeby wziąć kasę.)
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 22 maja 2021, o 12:17

LoboBlanco napisał(a):W związku z czym może być?


A czy te pieniądze (monety) mają dla Ciebie wartość sentymentalno-religijną, czy gdy brałaś je to miałaś w głowie kwestie tego, że jeden z nich jest na ostatnią drugą, by zapłacić przewoźnikowi? ;)
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 22 maja 2021, o 12:24

Wzięłam je po to, aby nimi płacić, więc chyba mogę i przewoźnikowi xD
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 22 maja 2021, o 15:41

kasztan4321k napisał(a):Czyt. marudnik.

Oscarze i Lobo
Nie musicie się męczyć ani wiosłować - łódka samoistnie płynie, umiarkowym tempem. Siedzicie i podziwiacie piękne widoki niczego.
Im bardziej bliżej jesteście brzegu tym więcej dostrzegacie ludzi. Setki tysięcy istot, stoi i krzyczy, zniecierpliwione co tak długo.
Im bliżej jesteście brzegi tym bardziej dociera do was, że Ci ludzie nie mają ciała - są tylko kłębkami mgły która ma swoje żądania. Po pewnym przepłynęliście na drugi brzeg rzeki.

Wysiadając z łódki widzicie jak Ci ludzie rzucają się do niej - jednak wybucha walka między nimi która sprawia, że ich dusze rozrzedzają się na. Łódka pomieści tylko przewoźnika i jedną osobę/duszę z pieniążkiem.
Jedno z was musi zdecydować się na powrót - jednak nie wzięliście pieniążka którym musicie zapłacić* by przedostać się na drugi brzeg.
Ku swojemu zażenowaniu Oscar zobaczył, że niedaleko go stoi Panna Liguana von Derderdie - ostentacyjnie jednak patrzy w innym kierunku.

Co robicie? Jak załatwiacie pieniążek?

Avery, Lacrimosa
Widzicie tylko jak mgła na drugim brzegu pojawia się i powiększa. Jest coraz większa i większa.
Możecie tylko czekać.

*łódka zacznie płynąć w stronę brzegu po czym pieniążek zdematerializuje się i pojawi się na stosie monet

Skoro łódka płynie sama to po co maja wracać? Opcja z wracaniem była ze względu na wiosłowanie. W drugą strone trzeba wiosłować? I skoro mieszczą się przewoźnik i dusza to w takim razie kto jest przewoźnikiem? Wcześniej go nie było? A jak któreś z nas ma robić za przewoźnika to chyba nam powinni płacić a nie my im? Nie rozumiem jak działa ten przewóz, nie czytałam mitologii. Może złe wnioski wyciągam.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 23 maja 2021, o 10:48

Ooo nie znowu Panna Liguana, mój wielki wątek romansowy tej sesji :lol:
Mogłem jej powiedzieć żeby nie czekała, udała się do swoich, a ślub wzielibyśmy jakbym powrócił heh

reeven napisał(a):Skoro łódka płynie sama to po co maja wracać? Opcja z wracaniem była ze względu na wiosłowanie. W drugą strone trzeba wiosłować? I skoro mieszczą się przewoźnik i dusza to w takim razie kto jest przewoźnikiem? Wcześniej go nie było? A jak któreś z nas ma robić za przewoźnika to chyba nam powinni płacić a nie my im? Nie rozumiem jak działa ten przewóz, nie czytałam mitologii. Może złe wnioski wyciągam.


Owszem z tego co pamiętam to pieniążki przekazywalo się Charonowi za przewóz. Najczęściej obole kładło się na oczach zmarłego. Pytanie czy ta łódka powróci na wasz brzeg? Jeżeli rzeczywiście by tak było to sprawa z przeprawą byłaby nieco ułatwiona? Jeżeli jednak tak by się nie stało to ktoś musiałby po was wrócić.






swoją drogą gram obecnie w Hadesa i ucieczka z podziemi jak i przewozu jest u mnie na czasie :lol:
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 23 maja 2021, o 12:34

LoboBlanco napisał(a):Wzięłam je po to, aby nimi płacić, więc chyba mogę i przewoźnikowi xD


Racjonalne, dobrze, że przewoźnik nie żyje więc nie ma kto narzekać na jakość tych monet ;)

reeven napisał(a):Skoro łódka płynie sama to po co maja wracać? Opcja z wracaniem była ze względu na wiosłowanie. W drugą strone trzeba wiosłować? I skoro mieszczą się przewoźnik i dusza to w takim razie kto jest przewoźnikiem? Wcześniej go nie było? A jak któreś z nas ma robić za przewoźnika to chyba nam powinni płacić a nie my im? Nie rozumiem jak działa ten przewóz, nie czytałam mitologii.


A skąd łódka ma wiedzieć kiedy ma płynąć? Ktoś musi być w łódce jako "przewoźnik". Ogólnie z tym płaceniem to jest tak, że płacisz "łódce" za robotę. Przewoźnik robi za "klucz" który "uruchamia" łódkę.

Morte napisał(a):Ooo nie znowu Panna Liguana, mój wielki wątek romansowy tej sesji :lol:


Masz szansę wszystko naprawić ;) Tzn już gorzej nie będzie. Chyba ;)

Morte napisał(a):Pytanie czy ta łódka powróci na wasz brzeg? Jeżeli rzeczywiście by tak było to sprawa z przeprawą byłaby nieco ułatwiona? Jeżeli jednak tak by się nie stało to ktoś musiałby po was wrócić.


Łódka popłynie potrzebuje po prostu przewoźnika i kogoś z hajsem na drugi brzeg (gdzie czekają Avery i Lacrimosa). Z brzegu zaś gdzie one są, popłynie jeśli będzie przewoźnik.
Pytanie czy nie chcecie kogoś zabrać ze sobą na tamten brzeg - tutaj są tysiące udręczonych dusz, które nie mogą zaznać spokoju. Czy chcecie im pomóc?
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 23 maja 2021, o 22:20

Nie pomożemy wszystkim probując każdego przewieźć na drugi brzeg samodzielnie łódką. Jestem za tym by pomóc udręczonym duszom, ale albo moglibyśmy przewieźć tylko część z tych dusz albo (jeżeli to możliwe) to moglibyśmy zrobić coś co spowoduje, że dusze zaczną się przedostawać na drugi brzeg bez naszej ingerencji? Obecnie nie mam pomysłu? Jedyne co mi przychodzi do głowy to przewiezienie części z nich? Demon nie żyje więc nic z tym nie wskóramy, ale może znajdzie się inny demon, który mógłby przewieźć te dusze? Korci mnie czy rozwiązanie nie kryje się za wrotami z napisem piekło? Co gdyby je otworzyć?

Zostanę na brzegu i załatwię tymczasem sprawę z Liguaną, zasługuje na moje przeprosiny, choć to zapewne za mało.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 24 maja 2021, o 19:15

Morte napisał(a):Korci mnie czy rozwiązanie nie kryje się za wrotami z napisem piekło? Co gdyby je otworzyć?


Nie otworzycie. Drzwi są zamknięte na głucho i z tego co możecie się domyślić raczej nigdy nie zostonom otworzom :)
Uznajcie to za aksjomat - nie ma komu ich otworzyć od tamtej strony :)
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 24 maja 2021, o 20:39

Czy jest zatem coś co możemy zrobić żeby dusze dalej mogły podróżować na drugi brzeg bez naszej ingerencji?

Podchodzę do Liguany i się z nią witam
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 25 maja 2021, o 20:03

kasztan4321k napisał(a):Łódka popłynie potrzebuje po prostu przewoźnika i kogoś z hajsem na drugi brzeg (gdzie czekają Avery i Lacrimosa). Z brzegu zaś gdzie one są, popłynie jeśli będzie przewoźnik.
Pytanie czy nie chcecie kogoś zabrać ze sobą na tamten brzeg - tutaj są tysiące udręczonych dusz, które nie mogą zaznać spokoju. Czy chcecie im pomóc?

Dobra, mniej więcej jasne, choć jak na mój gust troche nakombinowane.

Czy przewoźnik musi być żywy? Może wsadzimy pana demona bez głowy? Będzie robił za atrapę :lol:
Bo nie wiem jak wam, ale mi się specjalnie nie pali do pomagania tej rzeszy, spędzimy tu wieki. Po za tym tu nikogo z "obsługi" nie ma, chyba,że drzwi im się same otworzą jak wrota Morii tylko trzeba odpowiedni klucz, w tym wypadku byç martwym?
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

- Trzy tysiące lat? To trochę krótko, nie? Wszystko? Gwiazdy, oceany, inteligentne życie ewoluujące z absolwentów studiów humanistycznych... Takie rzeczy?

Ciekawe czasy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron