Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 7 kwi 2021, o 19:35

Ok, przyznaję że być może nieco się pośpieszyłem z odpowiedzią i z tego względu postanowiłem usunąć.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 7 kwi 2021, o 19:40

Morte napisał(a):Ok, przyznaję że być może nieco się pośpieszyłem z odpowiedzią i z tego względu postanowiłem usunąć.


Przed chwilą tu było Ok musimy przemyśleć decyzję - Morte mógłbyś? xD :lol: :lol:
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 8 kwi 2021, o 07:30

Mówię: Dobra... chyba czas jednak przyprowadzić do nas Avery, bo dzieje się u niej coś niepokojącego. Zresztą cała jaskinia drży. Niezależnie od tego, gdzie jest Lacri, my i tak musimy iść w jej stronę. Ty przesuwaj tę ścianę, a ja biegnę po naszą wiedźmę. (Nie, nie jestem z tego zadowolona, ale widzę konieczność ratowania Avery.)


Zmieniam się w wilka i biegnę do Avery. Wszędzie jest hałas, wszystko drży i zaczyna się chyba sypać coś. Mam nadzieję, że Avery jest spakowana do drogi z tą swoją miksturą, a jak nie to mam w nosie tę miksturę łapię zębami Avery za rękę i ciągnę ze sobą. Liczę na to, że da radę biec i jej instynkt jej podpowie, że to czas najwyższy, żeby to zrobić.
Jeśli nie będzie w stanie biec, to przeniosę ją na grzbiecie. Jeśli nie będzie chciała biec, to mój instynkt przetrwania każe mi ją zostawić i wrócić biegiem do Oscara bez niej.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 8 kwi 2021, o 08:27

Dobra, przesuwam ścianę następnie otwieram i przytrzymuję drzwi uciekacyjne czekając na Adelajdę ORAZ Avery! Gdy cała trójka przekorczy próg, puszczam drzwi momentalnie, a one się zatrzaskują. Pod żadnym pozorem nie przechodzę przez
drzwi samotnie.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 8 kwi 2021, o 10:38

LoboBlanco napisał(a):Mówię: Dobra... chyba czas jednak przyprowadzić do nas Avery, bo dzieje się u niej coś niepokojącego. Zresztą cała jaskinia drży. Niezależnie od tego, gdzie jest Lacri, my i tak musimy iść w jej stronę. Ty przesuwaj tę ścianę, a ja biegnę po naszą wiedźmę. (Nie, nie jestem z tego zadowolona, ale widzę konieczność ratowania Avery.)


Zmieniam się w wilka i biegnę do Avery. Wszędzie jest hałas, wszystko drży i zaczyna się chyba sypać coś. Mam nadzieję, że Avery jest spakowana do drogi z tą swoją miksturą, a jak nie to mam w nosie tę miksturę łapię zębami Avery za rękę i ciągnę ze sobą. Liczę na to, że da radę biec i jej instynkt jej podpowie, że to czas najwyższy, żeby to zrobić.
Jeśli nie będzie w stanie biec, to przeniosę ją na grzbiecie. Jeśli nie będzie chciała biec, to mój instynkt przetrwania każe mi ją zostawić i wrócić biegiem do Oscara bez niej.


Gdy tylko wychodzisz z tunelu do jaskinii, głosy które słyszała Avery milkną - jest cicho. Jednak proces już sie rozpoczął i jaskinia trzęsie się w swoich posadach - tak samo powietrze zanika w ekstremalnym tempie :)

Czekam na Wolf Lilly co robi - jak nie odpisze do północy to możemy założyć że jej postać znowu zemdlała i trzeba będzię ją przenieść. Np w zębach :lol: :lol:

Lacrimosa
DRZWI SIĘ OTWORZYŁY! Widzisz Oscara jak stoi i je przytrzymuje! Plus do tego niemiłosiernie śmierdzi.
Demoniczna kaczka gdzieś zniknęła - wydaje Ci się, że w momencie jak drzwi się otworzyły ona sama rozpłynęła się w powietrzu.
Ugh co za smród. Na pewno przydałaby się kąpiel Oscarowi

Adelajda
Jaskinia się trzęsie ale bez problemowo znajdujesz Avery - jest dokładnie w tym samym miejscu co ją zostawiliście.
Dziwne, że nie próbowała uciekać, nawet nie podjęła próby - a przynajmniej tak to wygląda.
Mikstura na wampiry jest obok w manierce na ognisku - wygląda na skończoną ale nie znasz się na tym.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 8 kwi 2021, o 10:43

dzięki za podkreślenie mojego zapachu :P
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 8 kwi 2021, o 11:31

Dobra sorry,nie pomyślałam, że podaje informacje których nie mają szans znać. Pisałam nie jako moja postać. W każdym razie jaskinia się wali,więc i tak nie ma innego wyjści...a po za tym nie muszą wcale wiedzieć o tym haczyku z drzwiami, więc mogą je zatrzasnąć. Chciałam, żebyśmy wyszli do jaskini, bo ta winda zdawała się podejrzana i że będzie za duźy koszt.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 8 kwi 2021, o 11:48

kasztan4321k napisał(a):Czekam na Wolf Lilly co robi - jak nie odpisze do północy to możemy założyć że jej postać znowu zemdlała i trzeba będzię ją przenieść.


Nie żebym coś w tym stylu już napisała... Niezbyt ma CO zrobić. Skoro nie płonie ogień (sam napisałeś że już przygasa, czyli jak sobie by próbowała zrobić pochodnię to lipa), Avery praktycznie nic nie widzi. Mogłaby próbować niby po omacku, ale jazgot dodatkowo ją oszołamia - w końcu słuch często jeszcze się wyostrza kiedy nic nie widzimy. Nie siedzi pod ścianą, co jej utrudnia o tyle, że musiałaby dopiero wymacać co jest ścianą, a co stalagmitem lub stalaktytem, żeby móc w ogóle dojść do jakiegoś przejścia. W tempie uciekania tlenu jakie podał Kasztan, nawet jeśli spróbuje podjąć jakąkolwiek próbę uciekania* to będzie to na tyle powolne, że zdążyłaby zemdleć.

CHYBA że któryś z Dziwnych Głosów łaskawie weźmie ją za rączkę i wyprowadzi, a na to się nie zapowiada

Więc efekt jest ten sam, choć ja bym się bała że jakiś pomniejszy stalaktyt mógłby na nią spaść...



Reeven jako że siedzimy przy jednym metaforycznym stole to i tak wszyscy mogliby to wiedzieć :lol: Kasztan musiałby ci pisać na priv (a na żywo szeptać na ucho lub pisać na kartce) żebyśmy tego wszystkiego nie wiedzieli, a człowiek ma to do siebie, że odruchowo wykorzystuje wiedzę, którą ma, nawet jeśli mieć jej nie powinien ;P







*co albo by mogło być Paniczną Ucieczką Na Oślep (efekt: łup łbem w stalagmit) albo byłoby nienaturalne, bo jak jesteś w hałasie gdy nie słyszysz własnych myśli, wszystko się trzęsie i JESZCZE jest ci duszno (+zmęczenie i wygłodzenie) to jak nawet próbujesz być racjonalny to się okazuje, że gdzie się nie obrócisz to kamlot i teraz pytanie kto by był w stanie w tej sytuacji rozkminić jak je ominąć
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 8 kwi 2021, o 12:01

-Lacri, pomożesz nam uciec z tego miejsca?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 8 kwi 2021, o 21:49

Ciesze się, że w końcu widze znajome twarze, a jednocześnie nie wiem co się dzieje, czemu nie wyszliśmy, tylko wszyscy weszli do miejsca bez wyjścia.No i ten potworny zapach...
-Na początek, może nie mam węchu wilka, ale jednak jest dość wyczulony, więc odsuń się odrobinę. A po z tym: Co się dzieje? Czemu tu weszliście zamiast uciec stąd wszyscy razem? Coś z tą jaskinią? Nie chce was martwić, ale z tego co zdążyłam się dowiedzieć drzwi nieda się otworzyć od wewnątrz i jest tu tylko winda towarowa, którą można pojechać na górę. Jednakże jest to ponoć sama góra piekła,więc nie wiem czy to nie będzie nas kosztować sporo. Był tu wcześniej taki gość, który wyglądał jak kaczka, pilnował, wyjścia, ale gdzieś zniknął. Jednak nie był zbyt pomocny i nie można mu było ufać.
Ostatnio edytowano 8 kwi 2021, o 22:25 przez reeven, łącznie edytowano 2 razy
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 9 kwi 2021, o 17:35

Wolf Lilly napisał(a):Reeven jako że siedzimy przy jednym metaforycznym stole to i tak wszyscy mogliby to wiedzieć :lol: Kasztan musiałby ci pisać na priv (a na żywo szeptać na ucho lub pisać na kartce) żebyśmy tego wszystkiego nie wiedzieli, a człowiek ma to do siebie, że odruchowo wykorzystuje wiedzę, którą ma, nawet jeśli mieć jej nie powinien ;P


Niby tak ale przykład z mojego podwórka - dwa miesiące temu zabiłem jednego z NPC. Mistrz Gry i inni gracze byli w szoku, że to zrobiłem bo zrobiłem to w sumie nagle.
Zrobiłem to, wykonałem rzuty, wyszedł sukces. Moi współgracze byli w tym czasie w innej lokalizacji (powiedzmy że ja w piwnicy oni na drugim piętrze). Gdy zeszli na dół do piwnicy spytali mnie co się stało - odpowiedziałem im, że typ się na mnie rzucił więc go niechcący zabiłem w samoobronie - mimo, że doskonale wiedzieli, że kłamie jak z nut to nie byli w stanie, fabularnie, uzasadnić swoich wątpliwości co do mojej postaci.

Oczywiście mistrz gry sie potem mścił i co chwila próbował mi wcisnąć jakieś szaleństwo albo inne świństwo ale kości mnie kochały ;)

Adelajda, Avery dobra zakładam że razem uciekłyście1 z tej przeklętej jaskini i pobiegłyście do trzymanych przez Morte drzwi, które ten zatrzasnął za wami2. Stoicie wy - w dość szerokim przedpokoju/korytarzu. Pełno tu notatek, dokumentów, książek, podręczników, instrukcji - widać, że ktoś to bardzo szybko i mocno czytał. Lacrimosa znowu jest pełna stylu i elegancji - na tyle pełna na ile może być jej pełna naga kobieta. Wygląda na to, że jej zdrowie psychiczne jest już funkcjonalne.
Cały korytarz jest pozbawiony ozdób, okien czy pochodni - jednak skądś dobywa się światło, które razi wasze przyzwyczajone do ciemności oczy.
Avery, Adelajda, Oscar
Śmierdzicie niemiłosiernie, też wasz wygląd pozostawia wiele do życzenia. Na pewno przyda wam się zmiana ciuchów, kąpiel i sen - zatrucie pokarmowe nie było dla was łaskawe. Dodatkowo warto byłoby coś zjeść - Oscar ma w plecaku kulkę tłuszczu, Avery jeszcze tą niedojedzoną zupkę z tłuszczu. Lacrimosa czuje w powietrzu zapach mikstury na wampiry - ktoś musiał ją niedawno pędzić ale nie wie czy macie ją przy sobie czy nie*. Demoniczna kaczka zniknęła i nie wiadomo czy się pojawi ani kiedy.
Z przedpokoju prowadzą schody do góry - będą one prowadziły do ogromnego holu w którym są kolejne schody do góry, kontuar i winda.
Plus całe stosy papierzysk. Kontuar jest wysoki i ma, po stronie recepcjonisty wiele skrytek które można byłoby przeszukać.

Jeśli zdecydujecie się na windę/obejrzycie windę zauważycie że ma ona tylko dwa guziki:"góra", "dół".
Oscar jako krasnolud, który miał przyjemność konserwować lokalne windy widzi jednak, że ta ma całe mechanizmy pordzewiałe - warto byłoby je czymś nasmarować - albo nie tracić czasu i lecieć do góry.


*nie macie, ostatni status mikstury jaki pamiętam był taki, że wisiała ona nad ogniskiem gdy zaczęła się walić jaskinia. Ani Adelajda ani Avery nie wspomniały o tym, że ją zabierają więc :)


A tutaj obiecane kontynuacje wątków:
1. Gdyby ktoś został w jaskini to ta zawaliłaby się na niego - jednakże w tym momencie zostałby on uratowany przed demony należące do ruchu oporu. W piekle nastał przewrót demonów i nowy demon rządzi, nie każdemu się to podoba wobec czego chciałyby wykorzystać istotę z duszą jako swoją broń - tutaj nastąpiło określenie czy Demoniczna Kaczka to dobry demon czy zły :twisted: .
2. Jeśli Oscar nie zamknął drzwi to tony kurzu, odłamków skał i pyłu wleciałoby do waszej kryjówki i holu. Podmuch wiatru porwałby kartki papieru i nadał im krawędziom ostrość które mocno by was pocięła - możliwe że Oscar i Avery straciliby dużo krwi, wykrwawiając się - Lacrimosa mogłaby nie wytrzymać i by rzuciła się na świeżą krew, walcząc z Adelajdą - ta ostatnia na wskutek pyłu straciłaby węch (tymczasowo).
Wiec to chyba dobrze że Oscar zamknął te drzwi co nie?
3. Gdybyście wybrali tamten ostry tunel gdzie było czuć zapach powietrza: Jaskinia zawalając się pchnęłaby w waszą stronę dokładnie to samo co do holu - jednak tam by poczyniła mniejsze szkody - jednak wy musielibyście wspinać się do kątem, mniej więcej, 45 stopni (zgodnie z mapka :p ) do góry. W pyle i kurzu wobec czego wasze płuca by nie wytrzymywały tej wędrówki. Tunel prowadziłby do kolejnej jaskini która z kolei miałaby kolejny tunel i tak 50 km w górę (po drodze spotkalibyście śpiącego smoka i parę szczurów.
Co najgorsze jednak Avery, Oscar i Adelajda nie mogliby się wspiąć - silne zatrucie pokarmowe + stromość + kurz + brak punktów podparcia wykończyłoby was. Lacrimosa musiałaby was wciągać po kolei.

Oscar czy winda nadal jest najlepszym pomysłem?
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 9 kwi 2021, o 20:34

kasztan4321k napisał(a):*nie macie, ostatni status mikstury jaki pamiętam był taki, że wisiała ona nad ogniskiem gdy zaczęła się walić jaskinia. Ani Adelajda ani Avery nie wspomniały o tym, że ją zabierają więc


Idąc tym tropem Avery nie ma swojej zupki z tłuszczu, bo ją odłożyła na bok i nie było wspomniane chyba żeby ją brała?

Na chwilę obecną Avery stara się otrząsnąć i się rozgląda dookoła, próbując się zorientować gdzie są.

Oscar ma ciuchy Lacri, nie?
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 9 kwi 2021, o 21:30

Raczej opcji na kąpiel to tutaj nie będzie. Węszę, co czuć tu ciekawego.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 9 kwi 2021, o 23:02

Podaję ubrania Lacrimosie

-Adelajdo, Lacri winda wygląda na nieco przerdzewiałą, a co za tym idzie podróż nią może być dość ryzykowna.

Przemyślałbym kwestię tej kulki tluszczu? Ogółem moglibysmy ją spożyć i kolejny raz się rozchorować, ale możemy jej użyć jako smaru do łańcucha windy? Jeżeli istnieje taka możliwość, że zachowałem jakąś niewielką część szczura to wyciągam go i dzielę się z innymi. Jeżeli nie ma takiej możliwości to nie.

Jeżeli chodzi o windę to mam pewien pomysł? Być może jeżeli po przemianie Lacrimosa oraz Adelajda ważą nieco mniej to uda nam się zapobiec przeciążeniu windy? Jazda w górę powinna być w takim przypadku nieco bardziej bezpieczna, zwłaszcza że dodatkowo posmarujemy sam łańcuch tłuszczem? Mówimy tu o przypadku w którym do windy wsiada "filigranowa" Avery, która zapewne nie waży zbyt wiele, Lacrimosa w postaci nietoperzy,
Adelajda w postaci wilka oraz Oscar, który niestety byłby najcięższy z całej czwórki. Jeżeli w jakiś sposób moglibyśmy jeszcze "stracić na wadze" to byłoby to raczej wskazane? Nie wiem czy to jest dobry pomysł, ale rozważam taką ewentualność? Wolałbym jednak zbadać pomieszczenie zanim udamy się na przejażdżkę.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 9 kwi 2021, o 23:49

Pratchett akurat stosował chyba zasadę zachowania masy (patrz: wzmianka o nietoperzach Sally w Łupsie), więc niewiele to pomoże w kwestii Adelajdy, ALE te kilkadziesiąt kilo Lacri mogłoby nam to odciążyć. W sensie, jeśli by się unosiła w formie nietoperzy nie obciążałaby wtedy samej windy, a jedynie wypełniała ją objętościowo.
Avery owszem, waży stosunkowo niewiele, jest na pewno najlżejsza z całego towarzystwa (nawet gdyby przyjąć że ma grube kości wątpię by miała więcej niż 60 kg (pomijając ekwipunek), więc no)
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Samotny wśród szarości cienia, Śmierć stepował.

Trzy Wiedźmy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron