Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 19 mar 2021, o 21:46

No właśnie co to za Biblioteka na tej mapie (XD)?
Pytam: co robimy? Siedzimy w dziurze, może warto dokądś pójść, może coś znajdziemy? Lepsze to niż siedzenie w miejscu. :/
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 19 mar 2021, o 21:55

Ja zapomniałam, że ona tam hula bez ubrania. Jak by co to pamiętajcie by je zabrać plis ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 19 mar 2021, o 22:06

Wystarczy zaczekać, za chwilę na pewno coś zacznie spadać nam na głowy, rozpętają się jakieś burze śnieżne lub piaskowe, ewentualnie nastąpi wielkie trzęsienie ziemi. Jedyne co trzeba zrobić to poczekać :-) Kolejnym krokiem będzie panika i zastanawianie się co dalej? Dokładnie w tej kolejności, a nie odwrotnie ;-)

Swoją drogą to ten netoperek musiał być na niezłym głodzie literek, że zobaczył tyle uśmiechniętych pyszczków i jakieś enigmatyczne "śśśśśśśśśśśśś"
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 20 mar 2021, o 12:08

Na co zdolność ugotowania wszystkiego jak wychodzi traficzne... :roll:

Swoją porcję zaczęła jeść, ale najdalej w połowie spasowała.
W odpowiedzi na pytanie Adelajdy: Proponuję gdzieś jednak pójść. Śmierć z głodu jest jeszcze bardziej frustrująca, gdy siedzi się w miejscu i się na nią czeka
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 21 mar 2021, o 15:00

LoboBlanco napisał(a):No właśnie co to za Biblioteka na tej mapie (XD)?


Halucynacje albo starożytna biblioteka pełna niesamowitych treści.

Morte napisał(a):Wystarczy zaczekać, za chwilę na pewno coś zacznie spadać nam na głowy, rozpętają się jakieś burze śnieżne lub piaskowe, ewentualnie nastąpi wielkie trzęsienie ziemi. Jedyne co trzeba zrobić to poczekać


I umrzeć z głodu ;)
W chwili obecnej waszymi największymi niebezpieczeństwami są:
a) głodny wilk
b) oszalały wampir
c) głód
d) zupa z tłuszczu

(kolejność przypadkowa)

Odnośnie zupy którą zjedliście - Oscar i Adelajda macie silne zatrucie pokarmowe (wymioty, biegunka, gorączka, wysypka, odwodnienie, halucynacje) - żaden żołądek nie mógłby znieść czegoś takiego.
Avery ma się ciut lepiej - zjadła część zupy więc ma leciutkie zatrucie pokarmowe (tylko wymioty)

Możecie leżeć i czekać aż wam minie, spróbować pójść jako tako do Lacrimosa, nie będziecie jednak w stanie stawić jej oporu.
Adelajda[//b] może spróbować powęszyć w okolicy ale nie wiadomo czy coś znajdzie - jednak zatrucie swoje robi.
Możecie też pójśc z innym kierunku niż [b]Lacrimosa


Lacrimosa
NIC Z TEGO NIE ROZUMIESZ. Stalaktyty mówią, że to książki, książki napisane na ścianach ale ty ich nie rozumiesz - mimo, że istnieje pewien wzór, schemat na ścianie to ty go nie rozumiesz - nie potrafisz tego przeczytać.
Jeszcze dodatkowo masz wrażenie, że część ściany wstała obrażona że ją dotykasz i przeszła kilkaset metrów w bok. Ba, można by rzec że odniosłaś wrażenie, że popatrzyła na Ciebie złowrogo i usiadła plecami!
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 21 mar 2021, o 15:17

Proszę Adelajdę by powęszyła w okolicy. Następnie jeżeli nic to nie da to pytam pozostałych w którym kierunku zmierzają? Czy mam jakiś papier lub cokolwiek do pisania?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 21 mar 2021, o 23:07

Jakim cudem wilk ma zatrucie pokarmowe po zupie z tłuszczu?
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 22 mar 2021, o 00:13

kasztan4321k napisał(a):Lacrimosa
NIC Z TEGO NIE ROZUMIESZ. Stalaktyty mówią, że to książki, książki napisane na ścianach ale ty ich nie rozumiesz - mimo, że istnieje pewien wzór, schemat na ścianie to ty go nie rozumiesz - nie potrafisz tego przeczytać.
Jeszcze dodatkowo masz wrażenie, że część ściany wstała obrażona że ją dotykasz i przeszła kilkaset metrów w bok. Ba, można by rzec że odniosłaś wrażenie, że popatrzyła na Ciebie złowrogo i usiadła plecami!

Myślę, że może znaleźć rozwiązanie, skoro jest klucz czy wzór, w takim razie znów porozmawia ze stalaktytami czyli z sobą, widać w halunach tak wygląda analiza :lol: . Dlatego zagaduje znów do nich prosząc o pomoc.
A ta ściana to może wcale nie zwidy tylko jakiś troll? Tylko troll w kopalni krasnoludów...i w ogóle spotkanie z trollem to raczej ne skończyłoby się zerkaniem złowrogim wzrokiem...więc po rozmowie ze stalaktytami zagaduje do niego, czym/kim jest i czy może m pomóc/wskazać drogę, jeśli to nie kolejna fatamorgana.

(tym razem nie chciało mi się pisać opowieści, bo nie wiem w sumie jak wybrnąć)
Czy nieumiejętność zrozumienia tego co czytam coś zmienia? W końcu są literki i je może odczytać. Czy to nie poprawi choć odrobinę jej sytuacji?
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 22 mar 2021, o 18:27

LoboBlanco napisał(a):Jakim cudem wilk ma zatrucie pokarmowe po zupie z tłuszczu?


10.02.2021
kasztan4321k napisał(a):Oscar doskonałe wie, że coś takiego w kopalni nigdy by nie trafiło na czyjeś stoły - choćby nie wiadomo jak biedni byliby właściciele tego stołu.
Czasami, w razie desperacji używano go do smarowania mechanizmów windy ale nie za często bo miał on właściwości rozpuszczające metal.
Może Avery coś z tym zrobi? Najwyżej cały tłuszcz się spali albo zaryzykujecie ciężką niestrawność i zjecie kulkę.


Uprzedzałem ;)

reeven napisał(a):Czy nieumiejętność zrozumienia tego co czytam coś zmienia? W końcu są literki i je może odczytać. Czy to nie poprawi choć odrobinę jej sytuacji?


Nie jestem pewny - idąc tym tokiem rozumowania mogłabyś zaspokoić swój głód patrząc na chmury albo motyle skrzydełka*. Tam też występują pewne wzorce zachowania/wyglądu.
Można założyć, że twój głód albo operuje na słowie które rozumiesz bo przekazuje on pewną wiedzę/historię, którą możesz zapamiętać albo chodzi tutaj o mechanizm zajęcia oczu po prostu.

Lacrimosa
Mówiłem że tak będzie! Kompletny upadek kultury i inteligencji, już nikt w tych czasach nie przejmuje się słowem pisanym!
Przestań w końcu narzekać. Oczywiście kochanie, zobacz tu na ścianie
(poznajesz starożytny, kamienny alfabet)
(+20 do szaleństwa)

Kawałek kamiennego tekstu:

Wszystkie kamienie są równe sobie, nie można ich rozdzielać na gatunki kamieni. Każdy kamień jest tak samo twardy. Żadnego kamienia nie można niszczyć. Celem kamienia jest poruszać się i trzymać ten świat razem. Jesteśmy kamieniami, kamieniami które utrzymują ten świat razem. Jeden kamień, jedno życie. Jedna magia co nas wszystkich trzyma albowiem bez tego runiemy w dół, na pokrywę. Kamienie były, są i zawsze będą. Nie dotyczy wapnia, wapno to dno [...]


Możesz przerwać czytanie w dowolnym momencie - jak coś wyczytasz fajnego to ci jeszcze dorzucę ;) (chociaż to może być hejt na wapno głównie).

Jak się uspokoisz podchodzisz do poruszonej ściany:
Co mówisz i co robisz?

Oscar

Morte napisał(a):Proszę Adelajdę by powęszyła w okolicy. Następnie jeżeli nic to nie da to pytam pozostałych w którym kierunku zmierzają? Czy mam jakiś papier lub cokolwiek do pisania?


Czekamy na odpowiedź reszty - załóżmy że masz papier, co piszesz?


*o ile pamiętam to jak popatrzysz na skrzydła motyla to zobaczysz, że realizują one zasadę złotego podziału.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 22 mar 2021, o 18:56

Nie odzywając się podaję kartkę Lacrimosie:

Lacrimoso to co zaraz przeczytasz ma sprawić, że będziesz mogła otrząsnąć się z letargu.
Zależy nam żebyś była w obecnej chwili w pełni skupiona. Widzisz przeszliśmy już kawałek drogi
i raczej nikt nie chce umierać pod kłami oszalałego wampira. Nie jestem w stanie stwierdzić co Ci jest w obecnej chwili, ale wygląda to dość niepokojąco. Wizje, które nam przekazałaś są dowodem na to że cierpisz i pragniesz obcowania ze słowem pisanym. Postanawiam złożyć Ci zatem propozycję? Jeżeli tylko zapanujesz nad głodem to obiecuję Ci że zapiszę tą kartkę treścią abyś odzyskała jasność widzenia. Wszystko zależy od Ciebie i twojej decyzji. Jeżeli zdecydujesz się na wzajemną pomoc to możesz liczyć na kontynuację tego tekstu, a jeżeli nie to życzę powodzenia w poszukiwaniach „wymarzonej” biblioteki!!



Zwracam się do Avery ukradkiem z zapytaniem czy wie może jak osłabić wampira, ktory jednak w swym szale postanowiłby zaatakować? Jakieś czary mary? Jakaś miksturka? Jakaś potrawka czosnkowy(niewiele wiem o wampirach w DW)?

Kolejne pytanie czy gdzieś w pobliżu znajdę jakąkolwiek ziemię, piasek, żwir lub cokowiel innego? Jeżeli nie to czy posiadam jakąś
wypaloną pochodnię? Muszę też wiedzieć czy mam jakiś węgiel do pisania czy coś?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 22 mar 2021, o 19:46

kasztan4321k napisał(a): Wszystkie kamienie są równe sobie, nie można ich rozdzielać na gatunki kamieni. Każdy kamień jest tak samo twardy. Żadnego kamienia nie można niszczyć. Celem kamienia jest poruszać się i trzymać ten świat razem. Jesteśmy kamieniami, kamieniami które utrzymują ten świat razem. Jeden kamień, jedno życie. Jedna magia co nas wszystkich trzyma albowiem bez tego runiemy w dół, na pokrywę. Kamienie były, są i zawsze będą. Nie dotyczy wapnia, wapno to dno [...]



Możesz przerwać czytanie w dowolnym momencie - jak coś wyczytasz fajnego to ci jeszcze dorzucę ;) (chociaż to może być hejt na wapno głównie).


Mogę czytać dalej? I pytanie czy to mi w jakiś sposób pomaga? Bo wtedy nic dodatkowego nie będę potrzebować.
Można z tego coś potrzebnego wyczytać? (tak z ciekawości)


A do ściany,która się poruszyła (nie będąc pewna czy to dalej nie halucynacja) mówię
-Czy istniejesz? I kim jesteś?- i tykam ją palcem, żeby się upewnić, czy nie mam zwidów. Choć ściana to ściana...

Morte napisał(a):Nie odzywając się podaję kartkę Lacrimosie:

W tym momencie to niemożliwe, ponieważ wszyscy są w innym miejscu, nie zbliżyliście się do mnie. Po za tym może pomogą te starożytne napisy...jeśli w ogóle tam są.
Kasztan ten napis w ogóle tam jest?
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 22 mar 2021, o 23:03

Oscarze, po prostu dajmy jej zupę Avery...
Oczywiście, że zgadzam się powęszyć. <węszę> (i co wywąchałam?)
Niemniej odczuwam pewną niezgodę na niestrawność wilka po zjedzeniu zupy na tłuszczu. -.- przecież wilki mają inne możliwości układu trawiennego...
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 23 mar 2021, o 12:31

Taaaa...
Avery stwierdza że potencjalnie dałoby się coś zrobić (w najgorszym razie uciąć głowę); ma potencjalnie wszystkie składniki na miksturę, która powinna spacyfikować takowego wampira




aczkolwiek skoro nie poradziła sb z tłuszczem mimo że niby potrafi uwarzyć wszystko to kto wie...
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 23 mar 2021, o 14:41

Zaczynam planować i rozważam wszystkie zagrożenia.
Co nam jeszcze pozostało? Co możemy zrobić?

Lacrimosa mimo że jest bardzo niebezpieczna jako oszalały wampir to jednak
uda nam się ją poskromić w ten czy inny sposób. Jeżeli zajmiemy się problemem głodu to rozwiążemy dwa problemy za jednym zamachem czyli głodnego wilka i śmierć z głodu zarazem. Z drugiej strony wilk jest jednak też osłabiony więc być może nie będzie miał siły do walki? Pozostałyby dwa problemy czyli głód i zatrucie?

Pozostaje problem zatrucia pokarmowego, ale jeżeli jeszcze nie umarliśmy i organizm się broni to... mamy jeszcze chwilę czasu zanim nastąpi śmierć z odwodnienia. Koniecznie trzeba wykorzystać ten czas. Na początek raczej powalczyłbym z zatruciem pokarmowym? Jeżeli znaleźlibyśmy coś do jedzenia w obecnej chwili to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zwymiotowalibyśmy to? Czy jest coś co moglibyśmy wykorzystać przeciwko zatruciu? Znowu musiałbym zapytać o mikstury Avery?
Jaki mamy ekwpiunek i co możemy znaleźć pod ręką?

Właściwie jeżeli podróż rzeczywiście miałaby nam coś ułatwić albo sprawiłaby, że możemy poradzić sobie z jakimkolwiek problemem to raczej jest dobry pomysł, ale jeżeli nie to lepiej pozostać na miejscu, zrobić coś z zatruciem, zebrać siły i następnie wyruszyć po pożywienie.
LoboBlanco napisał(a):Oscarze, po prostu dajmy jej zupę Avery...
Oczywiście, że zgadzam się powęszyć. <węszę> (i co wywąchałam?)
Niemniej odczuwam pewną niezgodę na niestrawność wilka po zjedzeniu zupy na tłuszczu. -.- przecież wilki mają inne możliwości układu trawiennego...


Z pewnego pokrętnego punktu widzenia to może nawet i lepiej, że tak się stało? Istnieje nieco mniejsze prawdopodobieństwo ataku wilka na pozostałych osłabionych bohaterów...
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 23 mar 2021, o 20:31

Morte napisał(a):Nie odzywając się podaję kartkę Lacrimosie:


Najpierw musicie do niej podejść;)

Morte napisał(a):Kolejne pytanie czy gdzieś w pobliżu znajdę jakąkolwiek ziemię, piasek, żwir lub cokowiel innego? Jeżeli nie to czy posiadam jakąś
wypaloną pochodnię? Muszę też wiedzieć czy mam jakiś węgiel do pisania czy coś?


Rozpalono ognisko:

Wolf Lilly]Ojej tam, rozpaliło się; Oskar ma narzędzia do tego w razie potrzeby, a coś łatwopalnego się zawsze znajdzie. Możemy przyjąć, że Avery go o to poprosiła?[/quote]

Więc zakładam, że węgiel po ognisku jest - albo chociaż jakieś odpadki.

[quote="reeven napisał(a):
Mogę czytać dalej? I pytanie czy to mi w jakiś sposób pomaga? Bo wtedy nic dodatkowego nie będę potrzebować.
Można z tego coś potrzebnego wyczytać? (tak z ciekawości)


No pomaga, znasz starożytny alfabet i to na pewno jest pismo (czy zmyślone to inna kwestia). Nie wiem, może - nie jestem wróżką tylko narratorem opowieści, który próbuje was namówić do zabicia się nawzajem :twisted: :twisted:

reeven napisał(a):A do ściany,która się poruszyła (nie będąc pewna czy to dalej nie halucynacja) mówię
-Czy istniejesz? I kim jesteś?- i tykam ją palcem, żeby się upewnić, czy nie mam zwidów. Choć ściana to ściana...


Dobra zakładam, że zainteresowałaś się szturchnięciem ściany - przesunęła się ona o kilka metrów dalej. Czujesz, że ma na Ciebie focha. Z drugiej strony przed chwilą rozmawiałaś z stalaktytami więc kto wie co się dzieje.

reeven napisał(a):Po za tym może pomogą te starożytne napisy...jeśli w ogóle tam są.
Kasztan ten napis w ogóle tam jest?


Ale pytasz mnie o twoje halucynacje czy są rzeczywiste? Myślę, że członkowie kompanii ,będą w stanie to określić, ja tu tylko opowiadam o twoim szaleństwie.

Ogólnie jeśli chodzi o twoje postępujące szaleństwo - trzeba tutaj sobie odpowiedzieć na pytanie: czy osoba szalona wie, że jest szalona i czy osoba szalona wiedząca, że jest szalona wie jak bardzo jest szalona? Skąd wiemy czy to my oszaleliśmy a nie świat dookoła nas?
Idąc na nasze: czy czytanie napisów na ścianach sprawia, że rzeczywiście odzyskujesz równowagę psychiczną czy raczej sprawia, że popadasz w swoje szaleństwo mocniej a tylko Ci się wydaje, że zdrowiejesz? :)

LoboBlanco napisał(a):Niemniej odczuwam pewną niezgodę na niestrawność wilka po zjedzeniu zupy na tłuszczu. -.- przecież wilki mają inne możliwości układu trawiennego...


Oczywiście - wilki w naturze zazwyczaj jedzą chore zwierzęta i padlinę, dzięki czemu pełnią rolę naturalnych czyścicieli ekosystemu.
Jednak nie jestem pewny, jak bardzo takowa padlina może być użyta jako np smar do mechanizmów/kwas do metalu. Rozumiem żelazny żołądek ale ten tłuszcz rozwala żelazo :lol:
Zjadłaś tą zupę jako człowiek czy jako wilk?

LoboBlanco napisał(a):Oczywiście, że zgadzam się powęszyć. <węszę> (i co wywąchałam?)


SZCZUR! WIELKIE BYDLE! NIEDALEKO WAS! ŚMIERDZI NIESAMOWICIE STRACHEM ,PRZERAŻENIEM Z POWODU WIKA I ZAGUBIENIEM.
SZCZUR, TAM JEST SZCZUR!

Zupa poprawiła sytuacje z głodem - nos widząc, że alternatywa* to kolejna zupa postanowił zabrać się do roboty. Co ważniejsze, zapach szczura dobiega z przeciwległej strony niż zapach wampira (kolejny punkt, im dalej od niego tym lepiej dla Ciebie!).

oprócz ludziny

Morte napisał(a):Na początek raczej powalczyłbym z zatruciem pokarmowym? Jeżeli znaleźlibyśmy coś do jedzenia w obecnej chwili to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zwymiotowalibyśmy to? Czy jest coś co moglibyśmy wykorzystać przeciwko zatruciu? Znowu musiałbym zapytać o mikstury Avery?


Jest czarownicą więc chyba wie jak leczyć zatrucia pokarmowe. Chociaż odnoszę wrażenie, że ma jakieś załamanie nerwowe.

Wolf Lilly napisał(a):aczkolwiek skoro nie poradziła sb z tłuszczem mimo że niby potrafi uwarzyć wszystko to kto wie...

Biorąc pod uwagę, że byliście w stanie zjeść całą zupę (Oscar i Adelajda) z czegoś co jest niejadalne oraz że żyjecie to nie jest tak źle :)

Wolf Lilly napisał(a):aczkolwiek skoro nie poradziła sb z tłuszczem mimo że niby potrafi uwarzyć wszystko to kto wie...


Czym uciąć? Nożem? :)

Lacrimosa -czytasz dalej czy szturchasz skałę bardziej (albo próbujesz się zaprzyjaźnić?)
Adelajda - gonisz szczura czy planujesz z resztą załogi dalsze kroki?
Avery - bierzesz się w garść czy dalej się załamujesz?
Oscar - drążysz dalej temat by załatwić wampira (w sumie wampiry mogą przeżyć bez nogi/ręki a mięsko to jednak mięso), wilkołaka czy podejmujecie decyzję by ruszyć dalej?
Jednak stojąc w miejscu umieracie - a idąc, nawet z gorączką macie szanse przeżyć.

Chociaż szczerze mówiąc mam 3* pomysły jak was stąd wydostać to nie wiem czy którykolwiek zadziała w 100% :lol: :lol:

cztery licząc pomysł z interwencją Ślepego IO który schodzi z swojego tronu by wyciągnąć was na powierzchnię Dysku (ale nie zasługujecie na takie rozwiązanie - Deus ex machina byłaby zbyt prymitywna. Plus ja tu mam fabułę rozpisaną na długie miesiące :)
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Co prawda kosa nie należy do najbardziej popularnych broni, jednak każdy, kto znalazł się po niewłaściwej stronie - powiedzmy- chłopskiego buntu, wie doskonale, że we wprawnych rękach jest to śmiertelnie groźne narzędzie. Kiedy już właściciel zacznie nią kręcić i wymachiwać, nikt - nie wyłączając użytkownika - nie ma pewności, gdzie znajduje się ostrze i gdzie trafi za chwilę.

Mort, dodał(a) Marw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników