Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 25 mar 2021, o 11:20

Uuu! napisał(a):Jest jakieś streszczenie waszych przygód, bo nie wiem czy dam radę przeczytać ponad dwadzieścia ston. :? [/color]

Jasne mogę je streścić, ale raczej nie tutaj. Napiszę wiadomość na priv jeżeli chcesz?


Uuu! napisał(a):[color=#800000]Można też zapomnieć o jakiejś części garderoby, co może mieć w przyszłości jakieś konsekwencje (brak skarpetki może powodować otarcia stopy i spowolnienie, a brak paska do spodni ciągłe zajęcie jednej ręki trzymaniem spodni).
.

Za późno, ubrania zabrano :P



A tak przyokazji to mógłbym założyć grupkę, której jedynym celem byłoby odkrycie "tajemnicy" o której wspomniał Kasztan. Gra wewnątrz gry?
"New Engima initiative" :D
Ostatnio edytowano 25 mar 2021, o 11:32 przez Morte, łącznie edytowano 1 raz
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez Uuu! » 25 mar 2021, o 11:31

Morte napisał(a):Jasne mogę je streścić, ale raczej nie tutaj. Napiszę wiadomość na priv jeżeli chcesz?

Chętnie, o ile nie będzie tylko trochę krótsze od oryginału. ;)
Wystarczy mi napisanie kto jest kto i zarys fabuły, żebym mógł śledzić dalsze losy bez dopytywania się o co chodzi.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 25 mar 2021, o 11:33

Uuu! napisał(a):Można też zapomnieć o jakiejś części garderoby, co może mieć w przyszłości jakieś konsekwencje (brak skarpetki może powodować otarcia stopy i spowolnienie, a brak paska do spodni ciągłe zajęcie jednej ręki trzymaniem spodni).

Cii nie podpowiadaj narratorowi, bo i tak nie należy do najłaskawszych ;)
Uuu! napisał(a):Jest jakieś streszczenie waszych przygód, bo nie wiem czy dam radę przeczytać ponad dwadzieścia ston.

Na któreś z pierwszych stron (niestety nie na tych najwcześniejszych bo na początku to było zastanawienie czy gramy i kiedy) jest zarys fabuły nakreślony przez Kasztana. Są też karty postaci. Dalej to w sumie jaskinia i tułanie się po jaskini. Za to Adelajda to miała przygody. Może jednak się skusisz na czytanie?

fabuła, fabuła...tralalalala


Ucząc się na błędach innych takie rozkminianie źle się skończyło np dla Gry o tron :lol:
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Uuu! » 25 mar 2021, o 13:28

reeven napisał(a):Może jednak się skusisz na czytanie?

Szykuje się powieść w odcinkach.
Mam o Was napisać w "Co teraz czytacie?"?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 25 mar 2021, o 14:16

Popieram Reev, zarys fabuły stworzony przez Mistrza Gry i nasze karty postaci są istotne. A przygody nasze można w sumie streścić.
historia Adelajdy w planie wydarzeń wyglądałaby tak:
1. Znajduje w zniszczonej wieży sekarowej martwych sekarowców i plik zaszyfrowanych kartek, które zabiera.
2. Ucieka przed dwoma typami.
3. Wbiega do wąwozu pachnącego lawendą.
4. Wpadła w łapy jakichś fanatyków.
5. Ucieka od nich.
6. Znowu wpada w ich łapy.
7. Upomnieli się o nią tamci dwaj z początku.
8. W zamieszaniu ucieka.
9. Wpada do jaskini gdzie już jest Avery i Oscar.
10. Zwiedzają jaskinię xD (otoczoną przez niecnych typów)
11. Znajduję Lacrimosę.
12. Idziemy dalej razem.
13. Głodujemy.
14. Decydujemy się zejść do jakieś dziury, gdzie jest kulka tłuszczu. (Tutaj Lacrimosa się od nas odłącza)
15. Avery robi z tego tłuszczu zupę, od którego mieliśmy niestrawność.
16. Ogarneliśmy się i idziemy szukać Lacrimosy (tak?)
Teraz musisz uzupełnić swoją wiedzę o początki Oscara, Avery i Lacrimosy :D

Ale Oscar pewnie znacznie rzetelniej opisze przygody nas wszystkich, także może rzeczywiście warto z tego skorzystać! :D

PS Śmiesznie wiedzieć, że ktoś czyta z zainteresowaniem „książkę”, którą częściowo kreuję :D
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 25 mar 2021, o 15:48

LoboBlanco napisał(a):Ale Oscar pewnie znacznie rzetelniej opisze przygody nas wszystkich, także może rzeczywiście warto z tego skorzystać! :D


Lepiej nie? Wydaje mi się że rzetelniej tego nie zrobię. Nie napisałem nigdzie że będzie to szczegółowe streszczenie, rzetelnie napisane oraz uwzględniające wszelkie perypetie bohaterów. Chciałem wprowadzić Uuu! do historii, ale widzę że wam się to już udało więc raczej pozwolę sobie tego nie robić.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 25 mar 2021, o 18:07

Tylko, że ona napisała tylko o historii Adelajdy. Więc w sumie każdy swoją może streścić. Karty postaci są gdzieś za fabułą, nie ma potrzeby ich powtarzać, możesz do nich zajrzeć.

Historia Lacrimosy

Mojej postaci nie zdążyło spotkać za wiele, nie za bardzo umiałam grać i chciałam jak najszybciej dołączyć do reszty. Mieszkała na zamku (zaskoczenie, co nie? :P ), była jedynym czarnowstążkowcem w domu i sobie postanowiła odejść z zamku. Swoją rządzę krwi zastąpiła obsesją na punkcie druku, liter i książek wszelkich, właściwie wszystkiego co zawiera literki. Trochę zbyt bujająca w obłokach, po przeczytaniu licznych książek przygodowych sama zapragnęła przygody. Jedyne co jej się przytrafiło to na sam koniec przed znalezieniem się w jaskini spotkała żołnierzy, którzy okrążali jaskinie i próbowali się do niej dostać uważając, że są tam zakładnicy. Miała im pomoc, ale zamiast tego chciała znaleźć inne wejście. Próbując dostać się szybem wentylacyjnym w postaci chmary nietoperzy, złapała się w pułapkę na wampiry, z której wyciągnęła ją nasza trzyosobowa drużyna, jednak część nietoperzy złapała się w inne pułapki i pod ich nogi spadł wampir bez nóg i rąk. Uwolnili je i była już cała i zdrowa. Ekipa jej nie ufała bo nie wiadomo po co tu przylazła. Potem zyskała jakieś połowiczne zaufanie. Prawie wleciała do dziury w której zginęły krasnoludy. Zabrakło jej czytania i zaczęła mieć zwidy i halucynacje i zaczęły jej się wyostrzać wampirze zmysły. Po błąkaniu się tunelami, znajdujemy dziurę o której wspomniała Lobo. Lacrimoza leci sprawdzić tą dziurę, ale dla bezpieczeństwa reszty ekipy i dla własnego dobra już do nich nie wraca, a na odległość wysyła reszcie informacje o tym co widzi prosto do umysłu, tylko, że już ma halucynacje więc nie była to do końca informacja jaką chciała przekazać. A teraz bada to miejsce do którego dotarła i próbuje odróżnić co jest zwidami a co prawdą.

Trochę za długo, ale starałam się mniej więcej jakieś szczegóły zawrzeć.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 25 mar 2021, o 19:17

Nie wiem, możecie się ze mną nie zgadzać, ale to mi wygląda na mały chaos
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 25 mar 2021, o 19:24

O Oscarze

Ma pecha - praktycznie co chwila ktoś albo coś próbuje go zabić.
Ważna rzecz: świadomie pozwolił zginąć dziewczynie, która się w nim zauroczyła przez co jest ścigany przez mini hordę zombie.
Oprócz tego prawie zamarzł na śmierć, próbował dotrzeć do wieży, trochę się pogubił, uratował Avery przed zamarznięciem na śmierć (ah ten gatunkizm). Po czym prawie ją zabił zawalając tunel do kopalni (ja wam dam jaskinię :twisted: ).

O Avery
Cicha, nieśmiała, jest celem zauroczenia i zemsty pewnego generała, który ją ściga.

Właśnie sobie uświadomiłem, że nie wykonałem zbyt dużo prób mordu na Avery. Moje niedopatrzenie :D

reeven napisał(a):Widze, że najbardziej to chcesz uśmiercić wampira. Ciężko byç wampirem w tych czasach :P


:twisted: Próbowałem Oscara i Adelajde ale się wybronili. To ich otrułem.
Następna w kolejce jest Avery :twisted: :twisted:

reeven napisał(a):Nie pamiętam, gdzie wcześniej ją dotknęłam, wszystkie wspomnienia są rozmazane, więc próbuje na chybił trafił.


Noi pseudo ściana strzeliła focha i sobie odeszła - raczej się nie zatrzymuje tylko idzie w głąb jednego z tuneli. Możesz za nią pobiec (możliwe że zgubisz się) albo wrócić do czytania.

W tym samym czasieOscar i Adelajda donoszą* nawpółnieprzytomną Avery do punktu widokowego - widzą jak Lacrimosa stoi pod ścianą w której widać kilka nowych pęknięć (bystre, krasnoludzie oko Oscara dostrzega, że są to pęknięcia świeże oraz jakby ktoś wbił mocno w skalę gwóźdź, A przynajmniej tak to wygląda po ułożeniu vurmów które z radością kolonizują nowo odkryte kawałki skał licząc że znajdą tam wilgoć. Dodatkowo okoliczne ściany i "podłoga" są podrapane - wygląda jakby ktoś przejechał po nich szponami.
Kilkanaście stalagnatów i stalaktytów leżą ułamane - co gorsze, ktoś części z tych stojących wydłubał oczy i uśmiechy.

Dodatkowo Adelajda może potwierdzić - z jednego tunelu czuć zapach.

Avery, Adelajda i Oscar co robicie widząc taki widok?
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 25 mar 2021, o 19:28

Znaczy, że jeszcze nie widziałeś prawdziwego chaosu ;) :lol: . Wystarczy się dorobić dzieci (znaczy znam temat z obserwacji :lol: )

Ten temat w dużej mierze tak leci chaotycznie, że czasem można się zmęczyć nadrabiając, więc w sumie nie dziwie się Uuu!.
Ok jak komuś to przeszkadza to przepraszamy za off top, ale właściwie cały czas dotyczy gry, choć może odrobinę zaśmieca. Ale cały ten temat tak wygląda, tak naprawdę ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 25 mar 2021, o 19:33

reeven napisał(a):Ten temat w dużej mierze tak leci chaotycznie, że czasem można się zmęczyć nadrabiając, więc w sumie nie dziwie się Uuu!.



Ja dałem radę przeczytać te 20 stron by mieć pewność, że nie zgubiłem jednego ważnego szczegóły fabularnego* po obronie inżyniera to i UUU da radę ;) Nie jest nudne :)

*oczywiście że przegapiłem więc czeka mnie "kreatywna księgowość" by wpasować tamten wątek do obecnej sytuacji :D
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 25 mar 2021, o 19:38

Dopisałbym też to że początkowym celem mojej postaci było zlecenie.
Jako łowcy nagród zlecono mi pojmanie/zabicie osoby odpowiedzialnej w jakiejś mierze za kryzys tłuszczu. Obecnie wiem tylko że moj zleceniodawca musiał mieć więcej szczegółowych informacji na temat całej informacji oraz bardzo prawdopodobne, że wiedział iż kraasnoludy przekopały się na drugą stronę dysku. Ogółem miałem działać jako typowy najemnik co wyszło mi tak sobie. Jako ciekawostkę dodam, że niemal umarłem w tej kopalni. Kasztan zapomniał też dodać że odwiedziłem wieżę sekarową.


reeven napisał(a):Znaczy, że jeszcze nie widziałeś prawdziwego chaosu ;) :lol: . Wystarczy się dorobić dzieci (znaczy znam temat z obserwacji :lol:

Obecnie się zastanawiam czy to dobrze czy źle, że nigdy nie ujrzę "wesołej gromadki"? Niemniej to już jest zupełny off top

kasztan4321k napisał(a):Ja dałem radę przeczytać te 20 stron by mieć pewność, że nie zgubiłem jednego ważnego szczegóły fabularnego* po obronie inżyniera to i UUU da radę ;) Nie jest nudne :)

Właśnie mnie zachęciłeś by przeczytać 17 stron(właściwa gra rozpoczęła się na stronie 7 prawdopodobnie)!
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 25 mar 2021, o 22:15

kasztan4321k napisał(a): reeven napisał(a):
Nie pamiętam, gdzie wcześniej ją dotknęłam, wszystkie wspomnienia są rozmazane, więc próbuje na chybił trafił.



Noi pseudo ściana strzeliła focha i sobie odeszła - raczej się nie zatrzymuje tylko idzie w głąb jednego z tuneli. Możesz za nią pobiec (możliwe że zgubisz się) albo wrócić do czytania.

Czytałam co napisałeś jak to wygląda, że to zwidy, myślałam, że wyczaiłam,że wyczytałam rozwiązanie,że znalazłam tajne przejście (pewnie chciałeś, żebym tak pomyślała, o ty!), i wyjście z sytuacji , a tu kicha. Pycha kroczy przed upadkiem :lol: . No ale brnę dalej, nie mam w sumie za wielkiego wyboru i pomysłu skoro wszystko to haluny.
Może się do czegoś dokopie, w końcu wampiry silne są :lol: .
Ale coś czuje, że idzie śmierć i zniszczenie...dla wampira.
Ostatnio edytowano 25 mar 2021, o 22:36 przez reeven, łącznie edytowano 1 raz
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 25 mar 2021, o 22:35

(Kasztan, wybacz, cały czas zapominam, że to kopalnia a nie jaskinia... to pewnie przez ten brak złóż... ;p)

Rozumiem, że jestem w wilczej postaci i targalam Avery?
Węszę uważniej z tamtego korytarza skad dochodzi zapach, żeby go zidentyfikować.
Widząc Lacrimosę i otoczenie szczęka mi opada.
Po dogłębnym węszeniu i zsunięciu wiedźmy z grzbietu. Zamieniam się w człowieka.
Mówię patrząc na Avery:
- Masz u mnie dług do spłacenia za to niesienie...
Patrzę na Lacrimosę i dodaje:
- Co robimy z szalonym wampirem? Ona wydrapałam kamieniom buźki... Poza tym stamtąd czuć coś.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 26 mar 2021, o 13:19

LoboBlanco napisał(a):Rozumiem, że jestem w wilczej postaci i targalam Avery?


Wait, what? Gdzie, jak, skąd się wzięło to??

Ja czaję, że nie byłam by odpisać, ale czy to tak może działać jak Avery jest przytomna i po prostu siedziała jak kołek (przez moją nieobecność no ale jednak) to po prostu wzięliście ją i ponieśliście?
Chyba że to jawne porwanie...
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Pomysłowość Johnsona nie tylko sięgała granic zdrowego rozsądku, ale często przełamywała je, przelatywała przez pokój i wybijała dziurę w ścianie.

Wiedźmikołaj, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników